niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Aqua Lublin na minusie. MOSiR: Stworzymy modę na odwiedzanie naszego obiektu

Dodano: 2 stycznia 2016, 18:02
Autor: Dominik Smaga

Aqua Lublin (Fot. Maciej Kaczanowski)
Aqua Lublin (Fot. Maciej Kaczanowski)

Nowe centrum wodne nie zarabia na swoje utrzymanie – przyznał Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Mimo to nie planuje przywrócenia cen z pierwszego miesiąca, gdy obiekt odwiedzały tłumy. – Wtedy także nie zarabialiśmy – wyjaśnia MOSiR

Ceny niższe o połowę obowiązywały przez miesiąc od dnia otwarcia. Wtedy kompleks Aqua Lublin pękał w szwach, a frekwencja przekraczała 90 proc. Gdy promocja się skończyła, wielu klientów odpłynęło. – W tej chwili obłożenie wynosi około 50 do 60 proc. możliwości obiektu – mówi Grzegorz Szymański, p.o. prezes Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Choć baseny odwiedza mniej klientów, to spółka broni decyzji o zmianie cen. Broni jej tej Ratusz.

– Wpływy z biletów nie obniżyły się tak znacząco, jak frekwencja – zapewnia Krzysztof Komorski, zastępca prezydenta Lublina. W trakcie promocji do kasy Aqua Lublin trafiało średnio 26 tys. zł dziennie, a teraz około 23 tys. zł.

Skoro różnica nie jest duża, to może lepiej było utrzymać niższe ceny i zatrzymać w ten sposób klientów? Na to pytanie i Ratusz, i MOSiR odpowiadają przecząco. – Przy maksymalnym obłożeniu spada jakość usług – wyjaśnia zastępca prezydenta.

– Gdybyśmy utrzymali te ceny, to nigdy byśmy nie osiągali odpowiednich przychodów, by pokryć koszty finansowania obiektu – stwierdza p.o. prezes. A pytany wprost, czy Aqua Lublin jest na minusie, równie bezpośrednio odpowiada, że tak.

Tymczasem jeszcze przed rozpoczęciem budowy władze miasta twierdziły, że nowe centrum wodne samo zarobi na swoje utrzymanie. Deklarację tę Ratusz podtrzymywał także w dniu otwarcia obiektu. – Co do tego nie ma wątpliwości – zapewniał nas Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

Teraz okazuje się, że zysk wcale nie jest tak oczywisty. Jak nowy szef MOSiR chce sprawić, by obiekt nie przynosił strat? Jego receptą nie jest stała obniżka cen, ale przyciągniecie większej liczby klientów, którym obecne stawki odpowiadają.

– Stworzymy modę na odwiedzanie naszego obiektu – mówi Szymański. W wykreowaniu tej mody pomóc ma pływacki mistrz Konrad Czerniak, który ma użyczać Aqua Lublin swojego wizerunku, o czym niedawno pisaliśmy. Umowę zawarto na 21 miesięcy, a opiewa ona na 118 tys. zł brutto.

Promocje mają być, ale tylko okazjonalne. – Ferie, walentynki, zajączek wielkanocny... – wylicza zastępca prezydenta. – Każdemu z tych okresów będzie towarzyszyła promocja zachęcająca mieszkańców do korzystania z usług Aqua Lublin.

tom
Gość
Gość
(47) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

tom
tom (10 lutego 2016 o 16:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A gdzie ci wszyscy ludzie którzy mieliby tak licznie przybywać do Aqua mieliby zaparkować skoro nawet przy obecnej frekwencji pozostaje niewiele wolnych miejsc na parkingu. Więc może specjalna linia autobusowa dla chcących skorzystać skoro tak duża powierzchnia przy samym obiekcie służy tylko temu by dalej było do parkingu.

Rozwiń
Gość
Gość (11 stycznia 2016 o 08:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Basen do nauki pływania permanentnie zarezerwowany. Zjazd "rurami" z dzieckiem na kolanach zabroniony przez zapis regulaminu niespotykany na innych tego typu obiektach w Polsce. Przepraszam zapomniałem, przecież nie ma takiego drugiego obiektu w naszym kraju.
Rozwiń
Gość
Gość (9 stycznia 2016 o 19:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
część basenów i atrakcji nieczynna, ciągłe awarie i wymyślanie zasad zupełnie nie spójnych z regulaminem, które tylko utrudniają korzystanie z atrakcji, na pewno będzie moda na Aqua, już to widzę.
Rozwiń
Jan
Jan (8 stycznia 2016 o 10:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jakość przeciętna, woda niedogrzana, dzieciarnia wrzeszczy, sauny za dopłatą... Nie dziękuję. Wybieram SPA Orkana - przynajmniej na Multisport mam wodę i sauny, spokój i uroczą obsługę na recepcji.

Nie będę pomyj na Aqua wylewał bo jak widać są amatorzy tego obiektu a ja po prostu cenię inną formę relaksu.

Rozwiń
Gość
Gość (8 stycznia 2016 o 09:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Największym problemem AQUA Lublin jest brak strony internetowej. Powiem szczerze, nie wiem jaka jest dokładna nazwa obiektu, wyszukać w google też nie można, do tego jak ktoś jest spoza Lublina to nawet nie wie że coś takiego istnieje. Cennika brak, oferty brak, zdjęć brak to jak mają być ludzie??? Ile kosztuje mała strona internetowa przy takim koszcie obiektu, a strona to podstawa i reklama miejsca. Urząd zawsze ma problem z promocją.

Obiekt własnej strony internetowej nie ma. Kosztował ponad 100 milionów PLN, ale widocznie strona internetowa przerasta możliwości finansowe MOSiR-u. 

.................................

Na stronie internetowej MOSiR-u są jakieś szczątkowe informacje o AQUA LUBLIN http://www.mosir.lublin.pl/index.php?s=addcontent&id=87

No i komunikacja poprzez Facebooka, ale przecież nie na tym rzecz powinna polegać https://www.facebook.com/AquaLublinMosir

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (47)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!