wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Mostostal Warszawa domaga się milionów od Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej

Dodano: 6 maja 2015, 13:57
Autor: toma

Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej (fot. Wojciech Nieśpiałowski / archiwum)
Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej (fot. Wojciech Nieśpiałowski / archiwum)

Wielomilionowego odszkodowania od Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej domaga się Mostostal Warszawa. To pierwszy wykonawca nowego budynku, którego w 2012 roku wyrzucono z placu budowy


Pozew w tej sprawie trafił właśnie do Wydziału Gospodarczego Sądu Okręgowego w Lublinie. – Aktualnie liczy 23 tomy, po 200 kart każdy. Wartość przedmiotu sporu to ponad 32 miliony złotych – mówi Artur Ozimek, rzecznik lubelskiego Sądu Okręgowego.

Tak wysokiego odszkodowania warszawska firma domaga się za odstąpienie od umowy i – jej zdaniem – bezprawne nałożenie kar umownych. Termin pierwszej rozprawy wyznaczono na 21 lipca.
Rzecznik prasowy COZL Rafał Janiszewski nie chciał sprawy komentować. Poprosił o wysłanie pytań mailem. W środę nie dostaliśmy na nie odpowiedzi.


Umowę z Mostostalem Warszawa Centrum Onkologii zerwało jesienią 2012 roku. Powodem były wielomiesięczne opóźnienia w postępie prac, błędy budowlane i żądanie pieniędzy za tzw. prace dodatkowe. Ówczesny marszałek województwa Krzysztof Hetman działania wykonawcy nazywał „kompletną indolencją i sabotowaniem inwestycji”.

Obecny marszałek o żądaniach byłego wykonawcy dowiedział się od nas. – Trudno mi cokolwiek mówić na ten temat. Poczekamy na wynik postępowania sądowego – mówi marszałek Sławomir Sosnowski. – Moim zdaniem nierealne jest, aby wszystkie roszczenia zostały uznane. Według mojej wiedzy nie było żadnych niedociągnięć ze strony inwestora, czyli COZL – dodaje.

To nie był pierwszy raz kiedy inwestor zerwał umowę z tą firmą. Także w 2012 roku zrobiły to władze Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, dla którego Mostostal Warszawa miał wybudować Interdyscyplinarne Centrum Badań Naukowych. Sprawa skończyła się na zawarciu ugody pozasądowej.

W tym samym roku o warszawskiej spółce było też głośno po tym, gdy odstąpiła od realizacji kontraktu na budowę Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu. Mostostal tłumaczył to winą inwestora, czyli władz miasta. A kilka lat wcześniej prezydent Wrocławia wypowiedział firmie umowę na budowę szykowanego na Euro 2012 stadionu miejskiego. Z rzeczniczką Mostostalu Warszawa nie udało nam się w środę skontaktować. Przez cały dzień nie odbierała telefonu.

Na początku ubiegłego roku plac budowy Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej weszło wyłonione w kolejnym przetargu konsorcjum trzech firm, które dokończyło inwestycję. Nowa część placówki ma zostać uruchomiona w tym roku.

Czytaj więcej o: Mostostal Warszawa
Gość
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 maja 2015 o 19:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Firmy budowlane szantażują inwestorów przedłużając budowę, wynajdują błędy w dokumentacji, sugerują wykonanie dodatkowych robót korumpując wcześniej inspektorów nadzoru. Gdy to się uda inwestor przerażony niewykonaniem inwestycji w terminie godzi się na fuszerki, podmianę na gorsze materiały itp.
Rozwiń
Gość
Gość (6 maja 2015 o 19:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Liczyli na łapówy i sie przeliczyli.Przeciągali budowę chcąc wywierać nacisk.Nie płacili podwykonawcom i ciągle mieli wakaty bo nikt za darmo nie chciał pracować.Plac budowy wyglądał jak szkolne warsztaty."Fachowcy" z łapanki na miejscu uczyli się rzemiosła budowlańca.Syf,błędy i nieterminowość.Jeszcze mają czelnośc pozwy smarować.Myśleli,że to Polska B i o standardy dbać nie muszą.A jednak się przeliczyli,bo trafili na osobę która wie czego chce i jest na wskroś uczciwa.Mowa była o doszacowaniu projektu(czyli przystępujac do przetargu myśleli ,że jakoś to będzie)ale doszacować coś można na 10-15% a nie na drugie tyle! Liczyli,że "państwowych" złotówek nikt nie będzie liczył ale byli w błędzie.To tyle ode mnie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!