sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Muchomor sromotnikowy na obiad

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 lipca 2002, 20:28

W potrawie z grzybów, którą zjadł 57-letni mieszkaniec Międzyrzeca Podlaskiego był muchomor sromotnikowy. Mężczyzna trafił w miniony weekend na Oddział Toksykologii Wojewódzkiego Szpitala im. Jana Bożego w Lublinie. Stan chorego jest poważny. To pierwsza w tym roku ofiara trującego grzyba na Lubelszczyźnie.
Mężczyzna zebrał grzyby w lesie. Mówi, że były to pieczarki polne i gołąbki. Przygotował potrawę. Oprócz niego nikt inny jej nie jadł. Z objawami zatrucia pokarmowego trafił najpierw do szpitala w Białej Podlaskiej, a stamtąd został przewieziony na lubelską toksykologię. - Badania laboratoryjne wykazały, że wśród jadalnych grzybów był też muchomor. Pacjent ma poważnie uszkodzoną wątrobę - mówi dr Hanna Lewandowska-Stanek, ordynator toksykologii.
W każdym sezonie notuje się pomyłki grzybiarzy, które kończą się tragicznie. W ubiegłym roku na terenie województwa lubelskiego zanotowano 13 zatruć muchomorem sromotnikowym, z których 4 zakończyły się zgonem. Sanepid przestrzega przed zbieraniem grzybów blaszkowych, bo do nich należy muchomor sromotnikowy oraz grzybów nieznanych. - Upewnijmy się, że grzyby nadają się do spożycia, przychodząc do punktu kontroli po bezpłatną poradę. Takie punkty są w stacjach sanepidu - radzi dr Małgorzata Witusik z lubelskiego sanepidu. (step)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!