wtorek, 28 marca 2017 r.

Lublin

Na ulicach Lublina coraz ciaśniej. Przybyło 6,5 tys. samochodów

Dodano: 29 grudnia 2013, 20:18

Mieszkańcy Lublina są właścicielami 218 tys. aut. (Dorota Awiorko-Klimek)
Mieszkańcy Lublina są właścicielami 218 tys. aut. (Dorota Awiorko-Klimek)

Mieszkańcy Lublina są właścicielami 218 tys. aut. Tylko w mijającym roku w mieście przybyło ponad 6,5 tysiąca nowych pojazdów.

W mijającym 2013 roku liczba samochodów zarejestrowanych w Lublinie wzrosła z ponad 211 tys. do blisko 218 tys.

– Największą popularnością cieszyły się volkswageny. Samochodów tej marki przybyło w naszym mieście ponad 1700. Zanotowaliśmy także 1400 rejestracji renault oraz 1300 opli. Lublinianie lubią także peugeoty, skody i fordy. Zarejestrowaliśmy po blisko 900 samochodów z każdej z tych marek – wylicza Michał Kmieć, analityk w Wydziale Komunikacji Urzędu Miasta Lublin.

Te preferencje nie zmieniają się od lat. Z lubelską rejestracją jeżdżą głownie volkswageny, renault, skody, fordy i oraz peugeoty. Ale zdarzają się również perełki. – Z naszych danych wynika, że mieszkańcy Lublina są posiadaczami dwóch bentleyów, trzech maserati, czterech ferrari, pięciu buicków oraz siedmiu rolls royców. Część z nich to auta zabytkowe, co najmniej 25-letnie. Część to nowsze modele – dodaje Michał Kmieć.

A skoro już o luksusowych autach mowa, to warto dodać, że lublinianie nie gardzą ekskluzywnymi autami. Zwłaszcza tymi niemieckimi. – W minionym roku najdroższe auto kupione w naszym salonie to model 750 xD. Nabywca zapłacił za ten samochód blisko 700 tys. zł – mówi Paweł Waligórski, kierownik działu marketingu w lubelskim salonie BMW Best Auto.

Natomiast w salonie mercedesa za najdroższe sprzedane auto zapłacono blisko 520 tys. zł. – Był to model GL AMG – mówi Agnieszka Błaziak, specjalista ds. marketingu w salonie Lenartowicz Mercedes. Auto było wyposażone we wszystko, co może sobie kierowca wymarzyć. – Jak nawigacja reagująca na komendy głosowe czy system kamer 360 stopni, pokazujący obraz wokół samochodu – dodaje Błaziak.

Co lubią złodzieje

Volkswageny, fiaty, fordy i mazdy – auta tych marek ginęły najczęściej na terenie naszego województwa w 2012 roku. łącznie w ubiegłym roku w Lubelskiem skradziono 258 samochodów. Mijającego roku policja jeszcze nie podsumowała.
Czytaj więcej o:
można se pomarzyć
dihdodihdiod
frankofill
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

można se pomarzyć
można se pomarzyć (30 grudnia 2013 o 19:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Po markach widać że Lublin to biedota wszystkie te auta to max 20 tys za model najczęściej koło 10-13 tys. Wystarczy pochodzić po komisach tam nic nie ma nie mówiąc o pseudo giełdzie, która przypomina szrotowisko.

W Lublinie bardzo brakuje aut w przedziale 25-35 tys w zależności od marki 4-8 letnich.

Kupienie Mazdy 3, Hondy Jazz, Toyoty Corolli/Auris lub Verso, Mitsubisi Lancer..A mówimy nie o zajechanym złomie ale o autach plus minus z przebiegiem 80-120 tys/ serwisowanych z niewielkimi otarciami, pęknięciami.

Tu lubelski rynek nie istnieje. Japońca trzeba kupować w Wawie lub dalej. Nie zrozumiały jest brak używanych samochodów z gwarancją głównie w Toyocie czy Hondzie. A potem masa Hond Jazz czy Toyot Corolli/Auris jeździ na plastikach z innych miast


Po markach widać że Lublin to biedota wszystkie te auta to max 20 tys za model najczęściej koło 10-13 tys. Wystarczy pochodzić po komisach tam nic nie ma nie mówiąc o pseudo giełdzie, która przypomina szrotowisko.

W Lublinie bardzo brakuje aut w przedziale 25-35 tys w zależności od marki 4-8 letnich.

Kupienie Mazdy 3, Hondy Jazz, Toyoty Corolli/Auris lub Verso, Mitsubisi Lancer..A mówimy nie o zajechanym złomie ale o autach plus minus z przebiegiem 80-120 tys/ serwisowanych z niewielkimi otarciami, pęknięciami.

Tu lubelski rynek nie istnieje. Japońca trzeba kupować w Wawie lub dalej. Nie zrozumiały jest brak używanych samochodów z gwarancją głównie w Toyocie czy Hondzie. A potem masa Hond Jazz czy Toyot Corolli/Auris jeździ na plastikach z innych miast

Tu jesteś trochę w błędzie. Ostatnio jestem trochę zorientowany w samochodach Honda i Toyota. Kupiłem sobie kilka tygodni temu nowiutką Hondę Dżezówkę -i powiem szczerze, że Toyoty i Hondy idą "jak swieże bułeczki". W ostatnich tygodniach wiele razy bywałem w salonach Toyota oraz Honda obok Tesco (nawet i dzisiaj). Więc gdzie tu "bieda"? Dodam jeszcze, że nie jestem nowobogacki, lecz potrafiący liczyć pieniądze -a to jest szalona różnica! Z Hondą Dżezówką ogólnie są problemy -bo było więcej chetnych niż aut. Poza tym: Hondy Jazz nie bardzo kupisz używanej, bo jest to za dobre auto, aby ktoś kilkuletnie zdecydowal się sprzedawać. Chyba, że ma strzaskaną i "wyczerowaną" na nowo przez mechanika-magika, wtedy możliwe, że ją sprzeda. W komisie przy salonie Renówki na ul.Lwowskiej jest Dżezówka za niecałe 40 tys.zł -ale czemu tak tanio ? Chyba jakaś kombinowana...

Tak więc rynek używanych Hond czy Toyot jest jak najbardziej zrozumiały: bo są to za dobre auta.

Rozwiń
dihdodihdiod
dihdodihdiod (30 grudnia 2013 o 18:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dzisiejszy dzień jest przykładem jak już mocno przeciążone są miejskie arterie. Dziś ok. 14:00 stała Głęboka w jedną stronę, Uniwersytecka, Popiełuszki i inne - a mamy dzień między świętami, gdzie i tak ruch jest mniejszy.

Zobaczycie co się zacznie na wiosnę.

Rozwiń
frankofill
frankofill (30 grudnia 2013 o 17:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

RENAULT UBER ALLES !!!

Rozwiń
fr
fr (30 grudnia 2013 o 16:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak żeś taki bogaty to sobie kup w salonie i nie krytykuj ludzi których na takie auta stać nowobogacki deb***u!!!!!

Jeśli do mnie pijesz, to nie trafiłeś. Ja bardzo bym chciał, żeby wszystkie nowe (nowo zarejestrowane) były z salonu, ale niestety tak nie jest.

Rozwiń
passat 2003 rok :)
passat 2003 rok :) (30 grudnia 2013 o 15:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak żeś taki bogaty to sobie kup w salonie i nie krytykuj ludzi których na takie auta stać nowobogacki debilu!!!!!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24