wtorek, 27 czerwca 2017 r.

Lublin

Na ulicach Lublina coraz ciaśniej. Przybyło 6,5 tys. samochodów

Dodano: 29 grudnia 2013, 20:18

Mieszkańcy Lublina są właścicielami 218 tys. aut. (Dorota Awiorko-Klimek)
Mieszkańcy Lublina są właścicielami 218 tys. aut. (Dorota Awiorko-Klimek)

Mieszkańcy Lublina są właścicielami 218 tys. aut. Tylko w mijającym roku w mieście przybyło ponad 6,5 tysiąca nowych pojazdów.

W mijającym 2013 roku liczba samochodów zarejestrowanych w Lublinie wzrosła z ponad 211 tys. do blisko 218 tys.

– Największą popularnością cieszyły się volkswageny. Samochodów tej marki przybyło w naszym mieście ponad 1700. Zanotowaliśmy także 1400 rejestracji renault oraz 1300 opli. Lublinianie lubią także peugeoty, skody i fordy. Zarejestrowaliśmy po blisko 900 samochodów z każdej z tych marek – wylicza Michał Kmieć, analityk w Wydziale Komunikacji Urzędu Miasta Lublin.

Te preferencje nie zmieniają się od lat. Z lubelską rejestracją jeżdżą głownie volkswageny, renault, skody, fordy i oraz peugeoty. Ale zdarzają się również perełki. – Z naszych danych wynika, że mieszkańcy Lublina są posiadaczami dwóch bentleyów, trzech maserati, czterech ferrari, pięciu buicków oraz siedmiu rolls royców. Część z nich to auta zabytkowe, co najmniej 25-letnie. Część to nowsze modele – dodaje Michał Kmieć.

A skoro już o luksusowych autach mowa, to warto dodać, że lublinianie nie gardzą ekskluzywnymi autami. Zwłaszcza tymi niemieckimi. – W minionym roku najdroższe auto kupione w naszym salonie to model 750 xD. Nabywca zapłacił za ten samochód blisko 700 tys. zł – mówi Paweł Waligórski, kierownik działu marketingu w lubelskim salonie BMW Best Auto.

Natomiast w salonie mercedesa za najdroższe sprzedane auto zapłacono blisko 520 tys. zł. – Był to model GL AMG – mówi Agnieszka Błaziak, specjalista ds. marketingu w salonie Lenartowicz Mercedes. Auto było wyposażone we wszystko, co może sobie kierowca wymarzyć. – Jak nawigacja reagująca na komendy głosowe czy system kamer 360 stopni, pokazujący obraz wokół samochodu – dodaje Błaziak.

Co lubią złodzieje

Volkswageny, fiaty, fordy i mazdy – auta tych marek ginęły najczęściej na terenie naszego województwa w 2012 roku. łącznie w ubiegłym roku w Lubelskiem skradziono 258 samochodów. Mijającego roku policja jeszcze nie podsumowała.
Czytaj więcej o:
można se pomarzyć
dihdodihdiod
frankofill
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

można se pomarzyć
można se pomarzyć (30 grudnia 2013 o 19:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Po markach widać że Lublin to biedota wszystkie te auta to max 20 tys za model najczęściej koło 10-13 tys. Wystarczy pochodzić po komisach tam nic nie ma nie mówiąc o pseudo giełdzie, która przypomina szrotowisko.

W Lublinie bardzo brakuje aut w przedziale 25-35 tys w zależności od marki 4-8 letnich.

Kupienie Mazdy 3, Hondy Jazz, Toyoty Corolli/Auris lub Verso, Mitsubisi Lancer..A mówimy nie o zajechanym złomie ale o autach plus minus z przebiegiem 80-120 tys/ serwisowanych z niewielkimi otarciami, pęknięciami.

Tu lubelski rynek nie istnieje. Japońca trzeba kupować w Wawie lub dalej. Nie zrozumiały jest brak używanych samochodów z gwarancją głównie w Toyocie czy Hondzie. A potem masa Hond Jazz czy Toyot Corolli/Auris jeździ na plastikach z innych miast


Po markach widać że Lublin to biedota wszystkie te auta to max 20 tys za model najczęściej koło 10-13 tys. Wystarczy pochodzić po komisach tam nic nie ma nie mówiąc o pseudo giełdzie, która przypomina szrotowisko.

W Lublinie bardzo brakuje aut w przedziale 25-35 tys w zależności od marki 4-8 letnich.

Kupienie Mazdy 3, Hondy Jazz, Toyoty Corolli/Auris lub Verso, Mitsubisi Lancer..A mówimy nie o zajechanym złomie ale o autach plus minus z przebiegiem 80-120 tys/ serwisowanych z niewielkimi otarciami, pęknięciami.

Tu lubelski rynek nie istnieje. Japońca trzeba kupować w Wawie lub dalej. Nie zrozumiały jest brak używanych samochodów z gwarancją głównie w Toyocie czy Hondzie. A potem masa Hond Jazz czy Toyot Corolli/Auris jeździ na plastikach z innych miast

Tu jesteś trochę w błędzie. Ostatnio jestem trochę zorientowany w samochodach Honda i Toyota. Kupiłem sobie kilka tygodni temu nowiutką Hondę Dżezówkę -i powiem szczerze, że Toyoty i Hondy idą "jak swieże bułeczki". W ostatnich tygodniach wiele razy bywałem w salonach Toyota oraz Honda obok Tesco (nawet i dzisiaj). Więc gdzie tu "bieda"? Dodam jeszcze, że nie jestem nowobogacki, lecz potrafiący liczyć pieniądze -a to jest szalona różnica! Z Hondą Dżezówką ogólnie są problemy -bo było więcej chetnych niż aut. Poza tym: Hondy Jazz nie bardzo kupisz używanej, bo jest to za dobre auto, aby ktoś kilkuletnie zdecydowal się sprzedawać. Chyba, że ma strzaskaną i "wyczerowaną" na nowo przez mechanika-magika, wtedy możliwe, że ją sprzeda. W komisie przy salonie Renówki na ul.Lwowskiej jest Dżezówka za niecałe 40 tys.zł -ale czemu tak tanio ? Chyba jakaś kombinowana...

Tak więc rynek używanych Hond czy Toyot jest jak najbardziej zrozumiały: bo są to za dobre auta.

Rozwiń
dihdodihdiod
dihdodihdiod (30 grudnia 2013 o 18:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dzisiejszy dzień jest przykładem jak już mocno przeciążone są miejskie arterie. Dziś ok. 14:00 stała Głęboka w jedną stronę, Uniwersytecka, Popiełuszki i inne - a mamy dzień między świętami, gdzie i tak ruch jest mniejszy.

Zobaczycie co się zacznie na wiosnę.

Rozwiń
frankofill
frankofill (30 grudnia 2013 o 17:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

RENAULT UBER ALLES !!!

Rozwiń
fr
fr (30 grudnia 2013 o 16:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak żeś taki bogaty to sobie kup w salonie i nie krytykuj ludzi których na takie auta stać nowobogacki deb***u!!!!!

Jeśli do mnie pijesz, to nie trafiłeś. Ja bardzo bym chciał, żeby wszystkie nowe (nowo zarejestrowane) były z salonu, ale niestety tak nie jest.

Rozwiń
passat 2003 rok :)
passat 2003 rok :) (30 grudnia 2013 o 15:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak żeś taki bogaty to sobie kup w salonie i nie krytykuj ludzi których na takie auta stać nowobogacki debilu!!!!!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!