czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Najpierw dotacja, potem wykonawca. Zawirowania wokół rozbudowy COZL


Gmach COZL
Gmach COZL

W poniedziałek zmodyfikowany wniosek o przesunięcie na przyszły rok dotacji na rozbudowę i modernizację Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej ma zostać wysłany do Ministerstwa Rozwoju, a później do Ministerstwa Finansów, które podejmie ostateczną decyzję w tej sprawie. Tak ustalili na czwartkowym spotkaniu wojewoda Przemysław Czarnek, marszałek Sławomir Sosnowski, i p.o. dyrektora COZL Maciej Kondratowicz-Kucewicz.

– W związku z odstąpieniem wykonawcy od umowy, musimy wykonać inwentaryzację prac wykonanych do 24 października. Wówczas będziemy znali wielkość kwoty, o której przeniesienie będziemy teraz wnioskować – tłumaczy wojewoda Czarnek. – Szacuję jednak, że będzie to dodatkowych kilkanaście milionów złotych (pierwotnie mówiono o 47 mln zł na rozbudowę i wyposażenie COZL – dop. red.).

A co z wyborem nowego wykonawcy? – Na razie priorytetem jest dla mnie uratowanie dotacji na rozbudowę. Chcemy, żeby do końca października ta sprawa została załatwiona – mówi dyrektor Kondratowicz-Kucewicz.

– Jeszcze nie wiemy, w jaki sposób nowy wykonawca zostanie wyłoniony. Może to być przetarg, ale też inna forma – mówi Beata Górka, rzeczniczka marszałka województwa lubelskiego.

Przypomnijmy, że po odstąpieniu od umowy polsko-czeskie konsorcjum firm Block i JP Contracting wydało oświadczenie, w którym zaznacza, że zostało do tego zmuszone m.in. ze względu na zastrzeżenia do poręczenia finansowego na rozbudowę COZL.

– W naszej ocenie poręczenie finansowe, którego udzielił nam Raiffeisen Bank Polska, spełnia wszystkie żądania ze strony wykonawcy i zapobiega niekontrolowanemu wypływowi pieniędzy z budowy – ripostował Kondratowicz-Kucewicz.

T
Rafi
Użytkownik niezarejestrowany
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

T
T (28 października 2016 o 19:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rafi napisał:
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Nikt jak zwykle nie będzie odpowiedzialny, nikogo nie aresztują, wszystko się umorzy. Budowę dokończy Budimex bez przetargu.
Budimex musi najpierw wyprostować sprawy na Szpitalu Wojskowym, bo póki udaje się to w tajeminicy trzymać, ale wcześniej czy później ktoś wyśle zdjęcia jak dach przecieka...
"Wygrają" tak samo jak stadion lekkoatletyczny
Rozwiń
Rafi
Rafi (28 października 2016 o 18:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Nikt jak zwykle nie będzie odpowiedzialny, nikogo nie aresztują, wszystko się umorzy. Budowę dokończy Budimex bez przetargu.
Budimex musi najpierw wyprostować sprawy na Szpitalu Wojskowym, bo póki udaje się to w tajeminicy trzymać, ale wcześniej czy później ktoś wyśle zdjęcia jak dach przecieka...
Rozwiń
Gość
Gość (28 października 2016 o 18:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nikt jak zwykle nie będzie odpowiedzialny, nikogo nie aresztują, wszystko się umorzy. Budowę dokończy Budimex bez przetargu.
Rozwiń
Waldek
Waldek (28 października 2016 o 16:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdyby szpital był normalną firmą, w której zarząd raportuje właścicielom, to zanim podejmie się decyzję o kolejnych wydatkach należy zrozumieć jak doszło do obecnej sytuacji, a następnie przedstawić plan naprawczy, żeby taka sytuacja nie miała miejsca ponownie. W przypadku COZL - wyrzucono w błoto kilkadziesiąt milionów, pozwolono Mostostalowi zejść z budowy z winy inwestora (co będzie nas jeszcze być może kosztować do 40 milionów pln), a następnie tak przeprowadzono przetarg, by ci sami ludzie (Jarosław i Dariusz Popiołek) wygrali go. Nikt przez 2 lata nie widział w tym problemu, że publiczne pieniądze z dotacji są rozkradane. W końcu podczas kontroli w marcu-maju 2016 - częściowo odkryto, że Generalny Wykonawca zrobił już wszystko to co było połacalne (czytaj można było przy tym oszukać) i dalej nie ma chęci pracować. Od kilku miesięcy gołym okiem było widać, że na budowie nic się nie dzieje. Że Popiołek, Bierzyński i Kovarik czekają na zalegalizowanie wielomilionowej łapówki w postaci robót dodatkowych i to jedynie kwestia czasu, kiedy zaczną się obecne problemy. Co robił zatem zarząd ? Podobno informował marszałka o generowanych opóźnieniach. Co robił Marszałek zapewniał, że wszystko jest pod kontrolą. Tylko czyją kontrolą - tej samej zorganizowanej grupy przestępczej, która oszukiwała na stali, betonie i wystawiała faktury na piętra, które jeszcze nie istniały ? Dlaczego od 4-5 miesięcy (podczas kontroli marszałka pojawiły się dowody) prokuratura jeszcze nie postawiła nikomu zarzutów ? Co próbuje się ukryć negocjując z terrorystą jakim w obecnej chwili jest zarząd konsorcjum - albo zrobicie jak chcemy, albo stracicie dotacje. Albo zrobicie co chcemy, albo ujawnimy wasze nieprawidłowości, dajemy wam tydzień, żeby nas przeprosić, albo zwołamy konferencję itd. Konferencję to dobrze zrobić, aby przypomnieć jak Popiołek rozwałił Warbuj, jak "zarząd Mostostalu" ustalał ceny z Budimexem niby w Hiltonie na autostrady, jak zostawił stadion we Wrocławiu przed Euro2012 - tacy ludzie powinni mieć zakaz przystępowania do przetargów. Dlaczego Wojewoda wiedząc co najmniej od czerwca nie reagował na ewidentne przestępstwa jakie miały miejsce na budowie - czyżby miał coś do ukrycia ? Jaki układ ma Czarnek i Bratkowski ? COZL jako szpital funkcjonuje, to czy będą nowe budynki, czy nie to przy obecnych kontraktach kwestia jedynie komfortu chorych. Natomiast uczieczka generalnego wykonawcy wiąże się z ogromnymi problemami finansowymi podwykonawców. Nawet utrata tych wirtualnych 60 milionów nie będzie tak mocno odczuwalna jak kłopoty setek osób zatrudnionych przy realizacji COZL. Dziennikarze - ogranijcie się - przestańcie cytować rzecznika urzędu, która jeszcze kilka dni temu twierdziła, że "jakoś pewnie się dogadają" bo udowadnia na każdym kroku, że ani pacjenci, ani mieszkańcy Lublina nie liczą się w tej politycznej walce. Zapytajcie podwykonawców jak widzą swoją przyszłośc, przyszłośc COZL- oni w tej chwili modlą się, żeby im zapłacono za wykonaną pracę, zapytajcie związkowców ile realnie osób będzie musiało być zwolnionych gdy nie będzie nowej części - póki co są przetrzymywani na etatach kosztem wielu milionów, ale jak nie będzie realizacji budowy, to nadejdą zwolnienia. Co robi prokurator, że przez tyle miesięcy chowa pod dywan ewidentne przestępstwa - ci ludzie, którzy dopuścili do takiego stanu szpitala - dawno powinni siedzieć !  Wojewoda ciągle powtarza, że marszałkowski to PO-PSL, ale Lech Sprawka nie jest z PO-PSL, a bezczelnie mówi w TV Trwam, że szpital jest źle zarządany - a to nie jego żona siedzi w Radzie Społecznek i podpisała się pod budżetem na -38 milionów za 2016 rok ? Dość hipokryzji, bardzo cienka granica pozostała do przekroczenia aby osoby mającę dużą wiedzę zaczeły ujawniać kompromitujące fakty. Zanim wybierzecie kolejnego wykonawcę z którym będzie można kraść jak dotychczas rozliczcie się z dotychczasowym błędów. Budowa, ksiegowość, kadry, zamówienia publiczne, badania kliniczne - wszędzie były nieprawidłowości, a nikt nie poniósł kary, od pół roku nikt nie widzi w tym problmu. Przypadek ? 
Rozwiń
Gość
Gość (28 października 2016 o 13:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jak z dotacją na intersy sosenki w Zamościu?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!