sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Napadli świadków Jehowy „w ramach walki z islamem”. Jeden przyłożył skalpel do twarzy

Dodano: 20 stycznia 2017, 08:27

Amadeuszowi Z. i Marcinowi M. grozi do 5 lat więzienia. Fot. Maciej Kaczanowski
Amadeuszowi Z. i Marcinowi M. grozi do 5 lat więzienia. Fot. Maciej Kaczanowski

– Zdziczenie społeczeństwa nie usprawiedliwia nienawiści – tak sędzia podsumował wniosek adwokata, który broni oskarżonego o napaść na tle religijnym. Prawnik starał się o umorzenie sprawy, tłumacząc zachowanie swojego klienta... nietolerancją Polaków wobec innych wyznań

23-letni Amadeusz Z. i 32-letni Marcin M. zasiedli wczoraj na ławie oskarżonych Sądu Okręgowego w Lublinie. Obaj byli wielokrotnie karani. Pochodzą z Kraśnika. W październiku 2015 r. mieli tam zaatakować świadków Jehowy. – Kiedy Polska się odrodzi, to was już tutaj nie będzie, nie będziecie w Polsce szerzyć islamu – miał mówić do pokrzywdzonych Marcin M.

Krzysztof K. i jego znajomy odwiedzali mieszkańców jednego z bloków przy ul. Metalowców. Tam właśnie doszło do pierwszej napaści. Z relacji świadków Jehowy wynika, że podszedł do nich młody mężczyzna w bluzie z kapturem. Zwyzywał ich i groził, że „przyjdą i spalą ich dom”. Chodziło o dom modlitwy w Kraśniku. Zaatakowani mężczyźni odeszli.

Dziesięć dni później Krzysztof K. i jego syn stali w parku przy ul. Mickiewicza. Rozstawili stojak z książkami i czasopismami wydawanymi przez świadków Jehowy.

W pewnym momencie podeszło do nich dwóch mężczyzn, w tym spotkany wcześniej napastnik. Zadawali pytania dotyczące religii.

– Byliśmy pijani, ja się z nich wyśmiewałem – wspominał wczoraj w sądzie Marcin M. – Wziąłem jedną ulotkę, zmiąłem i rzuciłem w kałużę. Tak jakoś wyszło. Nie jestem nietolerancyjny.

Według śledczych, po zniszczeniu ulotek Marcin M. wyciągnął z kieszeni pudełko ze skalpelem. Przyłożył ostrze do twarzy Krzysztofa K. i miał grozić wygnaniem z Polski. W zajściu nikt nie został ranny.

Amadeusz Z. i Marcin M. zostali później oskarżeni o stosowanie przemocy na tle religijnym. Podczas mediacji przeprosili swoje ofiary. W sądzie przyznali się do winy. Chcieli dobrowolnie poddać się karze grzywny lub prac społecznych. Jednocześnie jednak kwestionowali okoliczności, w jakich doszło do napaści. W tej sytuacji sędzia Mirosław Styk nie zgodził się na dobrowolne poddanie się karze.

Obrońca Amadeusza Z. domagał się umorzenia postępowania wobec swojego klienta. Tłumaczył to m.in. znikomą szkodliwością społeczną czynu oraz… ”ogólną agresją” rodaków.

– W naszym społeczeństwie poziom agresji i nietolerancji ze względu na religię jest wysoki. Nie do końca wypracowaliśmy sobie sposób postępowania wobec innych. Karanie mojego klienta nie byłoby najwłaściwsze – przekonywał mec. Piotr Janas.

– Szkoda, że nie mogliśmy tego nagrać – skwitował sędzia Styk . – Ogólne zdziczenie społeczeństwa nie oznacza, że oskarżony ma postępować w ten sam sposób. To nie usprawiedliwia przemocy na tle religijnym. Szkoda, że pan mecenas nie przyszedł tu z legitymacją ONR lub podobnej organizacji – skwitował sędzia.

Czytaj więcej o: sąd religia świadkowie Jehowy
Antyklerykał
Czeslaw
Użytkownik niezarejestrowany
(113) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Antyklerykał
Antyklerykał (19 lipca 2017 o 22:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Australii pedofila dotyczy kościoła katolickiego pedofila wśród Świadków Jehowy to katolicka prowokacja i pomówienia jakoś nie słychać o wyrokach na. Świadków Jehowy ale na księży katolickich to co chwilę
Rozwiń
Czeslaw
Czeslaw (16 kwietnia 2017 o 13:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proszę nie obrażać bydlęca - bydlę ma trochę więcej "rozumu".
Rozwiń
Gość
Gość (6 kwietnia 2017 o 08:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uwaga dla Gościa z 25 stycznia. Nie chciałbyś by w kraju np. protestantów ktoś niesłusznie tak cię bluzgał i wypowiadał groźby karalne. Poza tym, gdyby katolicy czytali Biblię, to by wiedzieli, że tam jest wręcz nakaz by rozmawiać od domu do domu o Bogu. Nie oznacza to nagabywania. Jeżeli ktoś tak twierdzi, to chyba ich nigdy przy drzwiach nie wysłuchał.
Rozwiń
U
U (4 kwietnia 2017 o 14:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uwaga: Świadkowie Jehowy- tak to się pisze nawet jeżeli chcemy obrażać albo l.poj. Świadek Jehowy.  Świadek- od świadka w sądzie, Jehowa- od imienia Bożego. Mimo wszystko gramatyka polska ważna, bez względu na poglądy.
Rozwiń
Gość
Gość (3 lutego 2017 o 16:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polska 2017. Ataki ekstemistów religijnych na porządku dziennym. Co różni Międlara, Błaszczaka czy Waszczykowskiego od ich odpowiedników z Daesh, mylnie nazywanym państwem islamskim? Może tylko bardziej badziewna propaganda i brzydsze ryje. Mam nadzieję, że wreszcie się obudzimy i zorientujemy, że mamy wspólnego wroga - my, chrześcijanie, muzułmanie, żydzi i ateiści. Tym wrogiem jest władza próbująca nas podzielić i wykorzystująca do tego najpodlejsze uczucia zbiorowe motłochu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (113)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!