piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Naprawiają rozpadające się murki na pl. Po Farze. Na większe prace nie ma pieniędzy

Dodano: 2 czerwca 2015, 20:44
Autor: Dominik Smaga

Fot. Dominik Smaga
Fot. Dominik Smaga

Do końca miesiąca potrwa naprawa rozpadających się murków na pl. Po Farze. To tylko doraźne działania, bo na gruntowną przebudowę placu miasto nie ma na razie funduszy. Większych prac można się tu spodziewać najwcześniej za dwa lata

Charakterystyczne murki stoją na pl. Po Farze od 2002 r. pokazując, w którym miejscu znajdowały się fundamenty najwyższego ze staromiejskich budynków – kościoła farnego. Uszkodzoną przez pożar świątynie rozebrano w połowie XIX wieku, tymczasem murki rozbierają się same.

Początkowo były jeszcze nasączane specjalnymi chemikaliami, które zapobiegały wykruszaniu się zaprawy. Kiedy skończyła się gwarancja, skończyły się też chemikalia, za to nie kończą się zapewnienia, że kiedyś to wszystko zostanie poprawione. Jest co poprawiać, bo kamienie same odrywają się od murów i walają po placu.

Teraz tymi kamieniami zajęła się wynajęta przez miasto firma. – Koszt prac jest szacowany na 100 tys. złotych – informuje Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta Lublina. Naprawy mają być przeprowadzane tak, by na początek wakacji poniewierające się kamienie już nie szpeciły placu.

– Tu gdzie puściła łącząca kamienie spoina prace będą polegały na ich ponownym zamocowaniu odpowiednią zaprawą. Remont zakłada uzupełnienie ubytków w konstrukcji w najbardziej wymagających tego miejscach – mówi Krzyżanowska. I na tym miasto na razie poprzestanie.

Chociaż projekt gruntownej przebudowy placu jest już gotowy, to na większe prace poczekamy tu jeszcze długo. – Przebudowa nastąpi nie wcześniej niż w roku 2017 – zastrzega rzeczniczka. – Chcemy, by była wykonana w ramach rewitalizacji Starego Miasta, na którą zamierzamy pozyskać unijną dotację.

Bez takiej dotacji na przebudowę ciężko będzie znaleźć pieniądze – tłumaczą w Ratuszu. Koszty niezbędnych prac zostały oszacowane na 3 miliony złotych, z czego sama instalacja elektryczna pochłonie milion. Miejski Wydział Kultury chce, by doprowadzone tu zostało odpowiednie przyłącze umożliwiające organizację dużych imprez. Pozostałe 2 miliony trzeba by wydać na system iluminacji, nową kanalizację deszczową, jak też wymianę zapychających studzienki kamieni na nawierzchnię z granitu.

Kościół farny

Świątynia została wzniesiona w XIII lub XIV wieku i kilkakrotnie trzeba było ją odbudowywać po pożarach. Rozbiórka zakończyła się w roku 1852, a zwłoki z cmentarza przeniesiono na dzisiejszy cmentarz przy ul. Lipowej. Wygląd kościoła przedstawia stojąca na placu makieta. To z kościelnej wieży przez wiele lat odgrywany był miejski hejnał, zaś budynek zajmowany obecnie przez Młodzieżowy Dom Kultury był niegdyś plebanią.

Czytaj więcej o: Lublin plac po farze
Gość
Gość
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 czerwca 2015 o 08:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powinno się to odbudować i mógłby być tam spaniały hotel.Na pewno niejeden inwestor włożył by w taką perełkę swój szmal z korzyścią dl nas wszystkich.
Rozwiń
Gość
Gość (3 czerwca 2015 o 09:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może odbudować kościół farny zamiast budować "bazyliki-szkaradełka" w 4 tysięcznych osiedlach mieszkaniowych.
Rozwiń
Gość
Gość (2 czerwca 2015 o 22:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sto tysięcy! Za tyle kasy można wynająć robotnika na dwa lata, żeby codziennie przez osiem godzin przyklejał kamienie, które odpadły. Zapewniam, że jeszcze na kilka ton zaprawy wystarczy. Wał stulecia.
Rozwiń
Gość
Gość (2 czerwca 2015 o 22:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja p.dole 100 tys. za parę worków zaprawy i pracę 2 ludzi przez 2 tygodnie, ktoś nieźle zarobi - był przetarg?
Rozwiń
Gość
Gość (2 czerwca 2015 o 20:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jeszcze okaże się, że po pracach "ściany" Fary przybiorą inny kształ... a dlaczego? Bo ten kamień tu pasował ! :)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!