czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nauczyciele: Zostawcie Błaszczaka w spokoju!

Dodano: 15 kwietnia 2008, 13:28

Jak można bez racjonalnego powodu odwołać człowieka, który się sprawdził? - grzmią nauczyciele. A "Solidarność” zapowiada protesty u ministra.

Wszystko przez poniedziałkową decyzję wojewody lubelskiego. Genowefa Tokarka (PSL) nagle odwołała Marka Błaszczaka ze stanowiska Lubelskiego Kuratora Oświaty.

- Wezwał mnie dyrektor generalny Urzędu Wojewódzkiego i wręczył decyzję - opowiada Błaszczak. - Niestety nie poznałem żadnej argumentacji. Od strony merytorycznej nie mam sobie nic do zarzucenia.

Decyzja wojewody była wczoraj tematem numer jeden w większości szkół naszego regionu. Nauczyciele nie kryją zaskoczenia i... oburzenia.

- Zdecydowała polityka i to jest najbardziej przykre. Jak można bez racjonalnego powodu odwołać człowieka, który się sprawdził? - pyta Anna Suszyna, dyrektor III Liceum Ogólnokształcącego w Lublinie. - To posunięcie bezwzględnie naganne, które pozostawia duży niesmak.

Podobnie mówią inni. - Pan Błaszczak był po prostu bardzo dobrym kuratorem - podkreśla Ryszard Kowal, dyrektor II Liceum Ogólnokształcącego w Lublinie. - Jest osobą dobrze przygotowaną merytorycznie, zrównoważoną i znającą problemy oświaty od podszewki. Bardzo wysoko go cenię i nie mam jakiegokolwiek powodu do narzekania na współpracę z nim.

- Zaskoczenie? Ogromne! - nie kryje Jerzy Kramek, dyrektor Zespołu Szkół nr 2 w Opolu Lubelskim. - Na przestrzeni wielu lat, kiedy jestem w oświacie, pan Błaszczak był jednym z najlepszych kuratorów w naszym regionie. Prowadził wszystko we właściwym kierunku. Uporządkował wiele spraw. My mogliśmy spokojnie pracować. A, w razie potrzeby, zawsze mogliśmy liczyć na jego wsparcie.

Robert Och, dyrektor Publicznego Gimnazjum nr 1 w Puławach zaznacza, że nauczyciele są zniesmaczeni, bo nie podano żadnego oficjalnego powodu odwołania kuratora.

- Błaszczak wygrał dwa konkursy na to stanowisko i wydawał się właściwą osobą na właściwym miejscu. - mówi Och. - Wreszcie pojawiła się gwarancja stabilizacji w naszej oświacie. Aż do momentu, kiedy przyszła nowa, polityczna miotła.

Decyzję wojewody krytykują też związki zawodowe. "Solidarność” zapowiada wysłanie pisemnych protestów do wojewody i Ministerstwa Edukacji Narodowej.

- Będziemy oczekiwali od wojewody wyjaśnień, z jakiego powodu, i to w takim trybie, pan Błaszczak został odwołany - mówi Teresa Misiuk, przewodnicząca oświatowej "S” w Lublinie.

- Po tym, co Roman Giertych rok temu zrobił z Lechem Sprawką, wydawało się, że poniżej takiego poziomu zejść się nie da - dodaje Misiuk. - Teraz okazało się, że jednak się da.
Czytaj więcej o:
Fiodor
pikuś
Lekarz
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Fiodor
Fiodor (16 kwietnia 2008 o 11:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A który polityk liczy się z profesjonalistami?Egzaminy?Matury?Ważn
y stołeczek i typowo polski sposób obsadzania stanowisk.Oby znajomych tylko wystarczyło...ŻENADA.
Rozwiń
pikuś
pikuś (15 kwietnia 2008 o 17:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po takich niepopularnych zagraniach przyjaciele ludu już nie dopchają sie do koryta tak łatwo. Zrobiła akcję na krótką metę. Niedługo poleci sama. Nauczyciele w Lublinie to jednak realna siła.
Rozwiń
Lekarz
Lekarz (15 kwietnia 2008 o 17:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
A co mogą zrobić nauczyciele,nic. Nie mają kilofów,śrub ani trzonków od łopat i dlatego się nimi poniewiera.Mają za to poczucie odpowiedzialności za to co robią i nie są pozbawieni/na szczęście/wstydu i honoru jak bezczelni i pazerni a przy tym 'biedni' lekarze łapownicy i właśnie za to tak ich się traktuje ale kiedyś mogą już nie wytrzymać. Jeśli chodzi o kuratora to sprawa jest prosta, czy ktoś toleruje mądrzejszego podwładnego? bo p.Tokarską na to nie stać, przyszła 'baba' PSL-ówka i robi czystki bo trzeba swoich obsadzić a oświata? ma ją w d...., taka jest mentalność zwyciężcy zwłaszcza 'ćwoka'. Pisanie i mówienie o tym to 'groch o ścianę' bo przykład /i przyzwolenie/ idzie z góry, tak robią wszędzie gdzie się da nie myśląc o tym że kiedyś odejdą i może ktoś w końcu za takie postępowanie ich rozliczy i nauczy rozumu/wątpliwe/.

Od lekarzy to z daleka kolego belfrze bo po pierwsze to nie te same szkoły wcześniej kończyliśmy żeby się do nas dosiadać. Jak chcecie poszukać łapowników to popatrzcie we własne środowisko gdzie prezenciki z przeróżnych okazji są powszechne a tzw. korepetycje to w większości zawoalowana łapówa żeby mało zdolna pociecha zdała. Jak posiedzicie z dzieciakami 300 godzin w miesiącu tak jak my z pacjentami to zarobicie więcej od lekarzy. I jak masz trochę honoru to przyznaj się swojemu lekarzowi co tu wypisywałeś- będzie okazja bo takich hipochondryków i znudzonych od nadmiaru czasu jak Wy pełne co dzień poczekalnie.
Rozwiń
Gość
Gość (15 kwietnia 2008 o 15:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co mogą zrobić nauczyciele,nic. Nie mają kilofów,śrub ani trzonków od łopat i dlatego się nimi poniewiera.Mają za to poczucie odpowiedzialności za to co robią i nie są pozbawieni/na szczęście/wstydu i honoru jak bezczelni i pazerni a przy tym 'biedni' lekarze łapownicy i właśnie za to tak ich się traktuje ale kiedyś mogą już nie wytrzymać. Jeśli chodzi o kuratora to sprawa jest prosta, czy ktoś toleruje mądrzejszego podwładnego? bo p.Tokarską na to nie stać, przyszła 'baba' PSL-ówka i robi czystki bo trzeba swoich obsadzić a oświata? ma ją w d...., taka jest mentalność zwyciężcy zwłaszcza 'ćwoka'. Pisanie i mówienie o tym to 'groch o ścianę' bo przykład /i przyzwolenie/ idzie z góry, tak robią wszędzie gdzie się da nie myśląc o tym że kiedyś odejdą i może ktoś w końcu za takie postępowanie ich rozliczy i nauczy rozumu/wątpliwe/.
Rozwiń
Zuch
Zuch (15 kwietnia 2008 o 15:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A wystarczyloby zeby w przeszlosci byl czlonkiem albo sekretarzem jakiej uczelnianej egzektywy POP i do emerytury bylby kuratorem gdyby tylko chcial.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!