poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nie bój żaby! Ratujemy płazy na ul. Janowskiej

Dodano: 1 kwietnia 2016, 21:22
Autor: am

(fot. Towarzystwo dla Natury i Człowieka)
(fot. Towarzystwo dla Natury i Człowieka)

Ruszyła fala wiosennych wędrówek płazów. Co roku pod kołami samochodów giną tysiące tych chronionych i pożytecznych zwierząt. Ekolodzy z Lublina apelują do kierowców o ostrożność przy przejeżdżaniu w pobliżu zbiorników wodnych. Poszukiwani są również chętni do pomocy w akcji ratowania płazów.

Akcja przenoszenia płazów na ul Janowskiej w Lublinie prowadzona przez wolontariuszy Towarzystwa dla Natury i Człowieka oraz pracowników Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska rozpoczęła się w środę.

Wolontariusze zbierają ropuchy dwa razy dziennie – ok. godz. 8 rano i po 17.30 (także w weekend). Towarzystwo udostępnia gumowe rękawice, wiaderka oraz kamizelki i opaski odblaskowe. Za każdym razem w wiaderkach, a nastepnie w okolicy stawu, ląduje od 100 do 200 osobników. Chętni do pomocy proszeni są o kontakt towarzystwo@ekolublin.pl lub przez wiadomości na Facebook.com/tdnicz i telefonicznie (81) 743-71-04. 

Działanie polega na patrolowaniu ul Janowskiej na odcinku od wiaduktu kolejowego do ul Żeglarskiej po jej zachodniej stronie (od strony Starego Gaju/torów kolejowych) i wyłapywaniu płazów zmierzających w kierunku jezdni, a następnie przeniesieniu ich w pobliże oczek wodnych. Najpopularniejszy fragment „miłosnego szlaku” został zabezpieczony specjalną siatką z pułapkami. Na stronie www.niebojzaby.ekolublin.pl znaleźć można instrukcję, zasady bezpieczeństwa i informacje praktyczne.

Pierwszy spacer. I ostatni

Najwięcej płazów w Polsce ginie na przełomie marca i kwietnia. Wraz z wzrostem liczby samochodów i natężenia ruchu skala problemu rośnie. W niektórych przypadkach w ciągu kilku lat doszło do całkowitego wyniszczenia żabiej populacji!

Tymczasem zanik zdrowych i licznych populacji płazów oznacza konkretne straty dla środowiska. Dorosłe osobniki są ważnym pokarmem dla drapieżników, same zjadają ogromne ilości owadów, a kijanki działają jak naturalne filtry w zbiornikach wodnych.

(fot. Towarzystwo dla Natury i Człowieka)
(fot. Towarzystwo dla Natury i Człowieka)
Gość
Gość
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 kwietnia 2016 o 11:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

do Francji z nimi

Rozwiń
Gość
Gość (2 kwietnia 2016 o 09:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do zainteresowanych pomocą: zrobiło się chłodniej, więc ropuch na razie nie ma, tak więc do odwołania akcja zawieszona. Ale zapraszamy do kontaktu
Rozwiń
Gość
Gość (2 kwietnia 2016 o 05:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No to jeszcze zapraszam na drogę Mętów -Prawiedniki. Istny armagedon dla żab.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!