środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Nie chcemy masztu!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 września 2007, 19:13
Autor: DOMINIK SMAGA

Mieszkańcy os. Poręba blokowali dziś ul. Jana Pawła II chodząc po przejściu dla pieszych. Nie chcą, by obok ich domów stanął nadajnik telefonii komórkowej.

Bój toczy się o maszt, który ma stanąć tuż za osiedlem, niedaleko bloków. - Jestem pewna, że tak bliskie sąsiedztwo nadajnika nie jest obojętne dla zdrowia. Za te mieszkania zapłaciliśmy ciężkie pieniądze. Nikt nam o żadnej antenie nie mówił - żali się Hanna Brewińska z bloku przy ul. Opalowej, jednego z tych, które stoją najbliżej planowanego nadajnika. - Czy nie można było tego postawić gdzie indziej, choćby w środku lasu?
Dziś o 17.30 protestujący znów wyszli przed bloki przy ul. Szafirowej. Godzinę później blokowali przejście dla pieszych na ul. Jana Pawła II w pobliżu skrzyżowania z Watykańską i Szmaragdową. Korek na jezdni sięgał ronda.
To kolejna bitwa w wojnie z masztem. Poprzednie starcia mieszkańcy przegrali. Urząd Miasta zgodził się na budowę, a interwencja u wojewody nic nie dała.
Pozwolenie zostało wydane m.in. w oparciu o analizy przedstawione przez operatora. Z ekspertyz wynikało, że bloki nie znajdą się w zasięgu szkodliwego promieniowania. Urząd nie znalazł powodu, by podważać rzetelność badań. Jednak w czerwcu, zaraz po pierwszym proteście, Ratusz zamówił dodatkową ekspertyzę. - Jeszcze na nią czekamy - informuje Iwona Blajerska, rzecznik prezydenta miasta. Opinię ma wydać Instytut Łączności.
- Instytut jest skorumpowany, bo na jego dachu są anteny GSM operatorów, którzy płacą za to ciężkie pieniądze - przekonuje Zbigniew Gelzok z Rybnika, członek ogólnopolskiego komitetu przeciwników anten komórkowych. Gelzok twierdzi, że stawiając przed laty maszty dla sieci GSM sam doznał poważnego uszczerbku na zdrowiu. - Cierpiałem na zaburzenia pamięci, świadomości i bóle głowy.
Jutro w samo południe mieszkańcy jeszcze raz wyjdą przed bloki. - Ujawnimy takie przegięcia proceduralne, że ktoś za to poleci - zapowiada Andrzej Jachim, jeden z protestujących. Na jutrzejsze spotkanie zaprosił też Stanisława Fica, zastępcę prezydenta Lublina. - Nie znam żadnego przepisu, który pozwalałby Urzędowi Miasta nie wydać pozwolenia na budowę - stwierdza Fic. - Takie pozwolenie zostało wydane już dawno i jest ono prawomocne.
Protestujący mogą jeszcze zaskarżać pozwolenie do sądu. Szanse na wygraną mają niewielkie, bo formalnie nie są stroną w tym sporze. Nie sąsiadują bezpośrednio z parcelą, na której ma stanąć maszt.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Mc.Gyver
qwerty
masskota
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mc.Gyver
Mc.Gyver (24 września 2007 o 10:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak bedziecie mieli nastepne zlecenie na postawienie wieZy to do mnie bo własnie tym sie zajmuje,a na marginesie to postawienie masztu w jeden dzien jest niemozliwe no moze w dwa
Rozwiń
qwerty
qwerty (7 września 2007 o 10:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Postawmy maszty w środku lasu, żeby leśniczy i drwal mieli zasięg, bo przy polskich normach do nikogo innego nie doleci
Rozwiń
masskota
masskota (5 września 2007 o 20:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
trzymajcie się!
Rozwiń
Mac
Mac (3 września 2007 o 23:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hehe
Rozwiń
artur
artur (3 września 2007 o 21:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jutro o 12.00 dołączam się do manifestujących... Zapraszam także wszystkich, którym sprawa nie jest obojętna. Będzie nas więcej. Pamiętajcie, że planuje się w mieście wybudowanie dotatkowych ok. 70 nowych masztów!!! I zapewne znów w centrum osiedli. Trzeba walczyć, aby następnego dnia nie obudzić się z masztem pod oknem.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!