piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Nie dostanie milionów za niesłuszny areszt

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 kwietnia 2015, 20:21
Autor: jsz

35,8 tysięcy złotych odszkodowania przyznał Sąd Okręgowy w Lublinie Pawłowi Guzowi za ponad 16 miesięcy spędzonych w areszcie.

Mężczyzna spędził za kratami półtora roku, pod niesłusznym – jak się później okazało – zarzutem morderstwa. W maju ub. roku Sąd Okręgowy w Lublinie przyznał Pawłowi Guzowi 200 tys. zł zadośćuczynienia na doznane krzywdy i straty moralne. Razem z odszkodowaniem za utracone zarobki Guz domagał się w sumie 5 mln zł. Odwołał się więc od wyroku, orzeczenie zapadło w miniony piątek.

– W wyniku apelacji sąd przyznał Pawłowi Guzowi 35,8 tys. zł odszkodowania – mówi sędzia Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie.

– Wciąż żyję z piętnem mordercy. Nie mogę normalnie funkcjonować – przekonywał przed sądem Paweł Guz. – Nadal zmagam się z podejrzeniami. Ludzie, których poznaję nie chcą się ze mną zadawać. Skoro jednak ministrowie dostają milionowe odprawy nawet za parę miesięcy pracy, to dlaczego ja nie mogę odzyskać pieniędzy, które straciłem. Chcę tylko uczciwej rekompensaty za to, co mi zabrano – argumentował.

Sąd uznał jednak, że 200 tys. zł zadośćuczynienia to kwota adekwatna do poniesionych strat. Jeśli podzielimy 200 tys. zł na 17 miesięcy w areszcie, to otrzymamy ponad 11 tys. zł na miesiąc. To znacznie powyżej średniej pensji w kraju – uzasadnił sąd.

Paweł Guz został aresztowany pod zarzutem zabójstwa Pawła Marzędy, właściciela warsztatu samochodowego w Lubartowie. Mężczyzna został zamordowany w 2007 roku. Zginął od uderzenia młotkiem w głowę. Zabójca zakopał zwłoki w lesie. Miejsce to wskazał śledczym Krzysztof P., po czym obciążył zeznaniami Pawła Guza i jego kolegę. Obaj zostali aresztowani.

Śledczy doszli jednak do wniosku, że mężczyźni nie mają nic wspólnego z zabójstwem. Zostali oczyszczeni z zarzutów. Wyrok w tej sprawie usłyszał natomiast Krzysztof P. Został skazany na dożywocie. Później kara została złagodzona do 25 lat więzienia.

Odszkodowania dla niewinnych

• Blisko 1,1 mln zł wywalczył były kierownik BGŻ w Parczewie, który spędził w areszcie niesłusznie 724 dni. Starał się o 2 mln zł zadośćuczynienia i blisko 350 tys. zł odszkodowania. 
• 400 tys. zł. To zadośćuczynienie za niesłuszny areszt dla komendanta Władysława Szczeklika. Orzeczona w styczniu 2011 r. kwota była dwukrotnie wyższa niż zasądzona w pierwszej instancji. Policjant domagał się ponad 800 tys. zł za wszystkie krzywdy związane z kilkuletnim śledztwem i procesem.
• Blisko 177 tys. zł przyznał sąd mężczyźnie, który także niesłusznie trafił za kraty w sprawie dotyczącej zabójstwa Pawła Marzędy. Domagał się 600 tys. zł zadośćuczynienia i 76 tys. zł odszkodowania.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lubartów sąd Paweł Guz
alan
Ramzes
yoll
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

alan
alan (13 kwietnia 2015 o 21:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Człowiek do końca życia będzie miał łatkę mordercy. Ze znalezieniem pracy będzie miał ciężko.. Dlaczego nie miałby sobie ułożyć życia za pieniądze, które mu się należą, może nie 5 a 2 lub 1 mln. Życzę kolesiowi szybkiego wyjazdu z tego zdradliwego kraju. Niech zacznie życie gdzie indziej..

Rozwiń
Ramzes
Ramzes (13 kwietnia 2015 o 20:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A porównywanie siebie do posłów, którzy mają nieco inną odpowiedzialność to kpina :)
Dostał za dużo.

Mógłbyś doprecyzować o jaką odpowiedzialność chodzi??? Mam wrażenie że żyjemy w innych krajach - w moim posłowie NIE MAJĄ ŻADNEJ odpowiedzialności

Rozwiń
yoll
yoll (13 kwietnia 2015 o 16:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Polewka :) . Kolo domagał się 5 mln za 16 czy 17 miesięcy w areszcie. LOL .
Pracował pewnie za najniższą krajową, więc Sąd i tak zasądził dużo więcej, niż koleś powinien otrzymać. A porównywanie siebie do posłów, którzy mają nieco inną odpowiedzialność to kpina :)
Dostał za dużo.

Rozwiń
Euzebi
Euzebi (13 kwietnia 2015 o 14:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mam nadzieję, że na tym nie poprzestanie i skieruje sprawę do Strasburga. W ten sposób ma szansę na godne odszkodowanie, bo po tej polskiej mafii nie można sie bylo więcej spodziewać.

Rozwiń
praw
praw (13 kwietnia 2015 o 12:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

cała ta sprawa to wielka kpina tylko dlatego że jeden zmienił zeznanie uznali go za winnego i niewiarygodnego ( bo nie miał kasy na papugę) sam zabił wywiózł do lasu wykopał dół na ciało zakopał a potem odprowadził samochód z Juliopola (p .Parczew) do lublina itd.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!