niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Nie jest dobrze przy Pekinie. Czy blok jest zagrożony?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 kwietnia 2015, 16:00
Autor: drs

Lokatorzy jednego z największych w mieście bloków, tzw. Pekinu przy ul. Głębokiej, obawiają się o jego fundamenty. O to, by miasto wyłożyło pieniądze na ekspertyzy wystąpił do prezydenta jeden z miejskich radnych. Jak dotąd z pieniędzmi na ten budynek jest kiepsko.

To, co niepokoi mieszkańców można dostrzec niedaleko wejścia do pierwszej klatki schodowej. Znajduje się tam mur oporowy oddzielający dojście do sutereny ze stacją transformatorową od jezdni biegnącej na tyłach pawilonów usługowych (gdzie niegdyś działała Trojka).

Mur jest niestabilny i wygląda tak, jakby zaraz miał przewrócić się w kierunku budynku. Jego wyższa część wyraźnie oddziela się od dolnej i przesuwa po niej w kierunku bloku. Górna część muru przejechała w ten sposób nawet 30 centymetrów - mniej więcej tyle jest w miejscu, gdzie najbardziej wysuwa się w kierunku bloku. - Skoro tutaj tak to osiada, to co dzieje się z fundamentami? - pyta jeden z lokatorów.

Blok, w którym jest niemal 300 mieszkań należy do wspólnoty mieszkaniowej, w której udziały ma również miasto reprezentowane przez Zarząd Nieruchomości Komunalnych.

- Nie widać żadnych oznak osiadania budynku, zagrożeniem jest natomiast sam murek oporowy - mówi Artur Cichoń, rzecznik ZNK. - Mamy nawet dokumentację na jego zabezpieczenie, ale nie mamy pieniędzy. Wnioskowaliśmy o nie do miasta, ale nie zostały nam przyznane - dodaje. Tylko na zabezpieczenie, nie licząc remontu jezdni, potrzeba 200 tys. złotych.

O pieniądze na niezbędne prace wystąpił do prezydenta miejski radny PO, Mateusz Zaczyński. Chce, żeby miasto znalazło fundusze nie tylko na zabezpieczenie muru i jezdni, ale również na ekspertyzę stanu technicznego fundamentów budynku.

Formalnej decyzji o sfinansowaniu takich prac na razie nie ma.
  Edytuj ten wpis
Jan kowalski
Anddy71
dg
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jan kowalski
Jan kowalski (2 kwietnia 2015 o 08:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mieszkańcy płacą miesięczny czynszy i powinni się czuć bezpiecznie mieszkając tam a ten co bierze za to pieniądze powinien zadbać o to żeby blok był w jak najlepszym stanie tyle w temacie. 

Rozwiń
Anddy71
Anddy71 (1 kwietnia 2015 o 22:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pekin jest tylko jeden i tylko przy ulicy koryznowej a został tak nazwany bo to był pierwszy w lublinie tego typu blok nie ma innego pekinu reszta to zwykłe bloki!!!!

Rozwiń
dg
dg (1 kwietnia 2015 o 22:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

200 tys. na mały murek oporowy? Kogoś tu chyba pogięło ostro. Poza tym jak ktoś jest na tyle niedouczony że nie rozumie różnicy między głębokością posadowienia fundamentów wieżowca a murku oporowego to niech się martwi jak głupi. 

Rozwiń
Janka
Janka (1 kwietnia 2015 o 21:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A polaczki tylko jad potrafią sączyć dopóki to im się dach na łeb nie zawali, wtedy gwałtu rety! Jakby mieli 20 par rąk to by wszystkie po pomoc wyciągnęli i wtedy by się nie zastanawiali czy z cudzych podatków nie korzystają. Ciemnogród. Jak ktośnie zna realiów życia społecznego w mieście to niech wraca na wieś.

Rozwiń
irena
irena (1 kwietnia 2015 o 19:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

przeczytajcie dokładnie ,to nie spółdzielnia tylko wspólnota czyli mieszkania własnościowe i Zarząd nieruchomości komunalnych czyli miasto.. Jak przejmowali budynek to nie pytali nikogo o konieczne remonty, o koszty utrzymania ,.byle tylko odebrać spółdzielni - bo be

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!