poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nie ma na stypendium dla utalentowanego 12-latka

Dodano: 31 lipca 2012, 19:14

Mikołaj kocha żeglarstwo i odnosi w regatach duże sukcesy (Maciej Kaczanowski)
Mikołaj kocha żeglarstwo i odnosi w regatach duże sukcesy (Maciej Kaczanowski)

Mikołaj ma 12 lat i duże sukcesy w żeglarstwie sportowym. Jednak na stypendium nie może liczyć.

– Żeglarstwo jest świetną zabawą – przekonuje 12-letni Mikołaj Mrozik z Płouszowic Kolonii koło Lublina. – Poza tym na regatach poznaję dużo ludzi.

Uczeń Szkoły Podstawowej w Płouszowicach w dziedzinie dziecięcego żeglarstwa sportowego ma się już czym pochwalić. – W ubiegłym roku zająłem I miejsce w Mistrzostwach Polski Południowej. Wtedy naprawdę dobrze mi poszło.

W tym samym roku chłopiec zdobył również drugie miejsce w Mistrzostwach Warszawy w Nieporęcie. W tych regatach o puchary walczyło w sumie 221 zawodników.

– Jestem bardzo dumna z syna – cieszy się Aneta Zawada, mama Mikołaja. – Do szkoły żeglarskiej trafił w sumie przypadkowo. Syn choruje na astmę, więc wyprowadziliśmy się z Lublina, bo na wsi lepiej się czuje. Z powodu choroby nie może jednak uprawiać każdego sportu. Odpadają dyscypliny siłowe.

Żeglarstwo okazało się strzałem w dziesiątkę. Mikołaj jest bardzo zdolnym uczniem.

– To cichy, bardzo ambitny i bardzo zdyscyplinowany chłopiec – opowiada Anna Rakowska, właścicielka Szkoły Żeglarstwa Regatowego "Żegluj”. – Nie pływa szczególnie długo, bo to jest dopiero jego trzeci sezon, ale od pierwszych regat nastawiał się, że będzie walczył. To, że on się tak szybko rozwija, jest dla nas problemem, bo potrzebujemy dla niego nowego sprzętu. Właśnie wróciliśmy z najtrudniejszych regat, bardzo prestiżowych – w Kiekrzu koło Poznania. Mikołaj był 11 na 200 zawodników, a startował w tych zawodach po raz pierwszy.

Ten sport jest drogi. – Jeden kurs to wydatek rzędu 800 zł, zaś suchy kombinezon, którego Mikołaj potrzebuje – 1 tys. zł – wylicza mama Mikołaja. – Teraz syn nie pojedzie na zgrupowanie, za które trzeba zapłacić 1,2 tys. zł, bo nas nie stać. A gmina nie chce pomóc i przyznać mu stypendium. Tym bardziej że Mikołaj jest bardzo dobrym uczniem. Na koniec V klasy miał średnią ocen 5,10.

Urzędnicy tłumaczą, że w gminie Jastków nie ma ani stypendiów sportowych, ani naukowych. – Staramy się stawiać raczej na sport masowy – tłumaczy wójt Zbigniew Samoń. – Właśnie kończymy budowę boiska w Jastkowie.

Wójt radzi rodzicom, aby zwrócili się z postulatem do komisji sportu i jednocześnie dodaje: Poza tym są inne źródła wsparcia, np. sponsorzy. Są przecież ludzie "przy kasie”. Myślę, że za reklamę zgodziliby się sponsorować tego chłopca. Sport jest raczej działalnością rozrywkową. My skupiamy się na zaspokojeniu potrzeb mieszkańców związanych z infrastrukturą i oświatą.

Okazuje się jednak, że są gminy, w których młodzi sportowcy mogą liczyć na pomoc. – Jednym z kryteriów przyznawania stypendium sportowego jest warunek zajęcia co najmniej 5 miejsca w mistrzostwach Polski – tłumaczy Andrzej Dec, sekretarz Mełgwi w powiecie świdnickim. – Nagrody, wypłacane co miesiąc, są rzędu 300–500 zł.
Czytaj więcej o:
Pola
andrzej
Tomek
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Pola
Pola (2 sierpnia 2012 o 10:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Boisko w Jastkowie pomoże rozwijać sport masowy? ŚMIESZNE! boisko to pewnie będzie tak samo zarośnięte jak "park" przy gminie. Zostanie pewnie tylko otwarte z wielkim hukiem, bo wybory tuż, tuż i elektorat trzeba zbierać, a później użytku z niego żadnego nie będzie. To są odpowiedzi wójta?, że isnieją ludzie "przy kasie"? wystarczy spojrzeć na jego zeznanie podatkowe- do biednych nie należy- jakby pomógł chłopcu z własnej kieszeni też by nie zbiedniał. Trzeba się zastanowić nad tym człowiekiem, bo jego zachowanie jest niepokojące!!
Rozwiń
andrzej
andrzej (1 sierpnia 2012 o 20:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no i dobrze że gmina nie pomaga jak wygrywa podobno to niech mu klub da pieniądze
Rozwiń
Tomek
Tomek (1 sierpnia 2012 o 20:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No smutne ale taka jest rzeczywistość kasy nie ma na nic. Moze inne gminy maja i dbają ale taki Jastkow nie stać
Rozwiń
Gość
Gość (1 sierpnia 2012 o 18:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie wójcie kochany wypisz na żaglu nazwę gminy w zamian za sponsoring. Telewizja się zjedzie, kasy trochę uskubiesz.
Rozwiń
janusz
janusz (1 sierpnia 2012 o 18:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jakaś kpina ! Takie dzieci powinny być wspierane przez władze gminne czy inne. Nie tylko dlatego, że jest to wsparcie dla Ich pasji i rozwoju ale też dlatego, że odnosząc sukcesy dają przykład innym dzieciakom, że jak się chce to można ! Więcej niż kopanie piłki na podwórku czy picie piwka pod sklepem. Niektórzy mogą mówić, że takei wsparcie mogłoby być niesprawiedliwe w stosunku do innych dzieci ale on ma średnią w szkole po wyżej 5,0 ?! Z reguły wiadomo, że to częściej dziewczynki mają takie średnie, a nie chłopcy więc tym bardziej powinno się docenić starania tego chłopaka ! W jakim my kraju żyjemy ? Zamiast dać to tylko nam to państwo zabiera... a swoją drogą rodzina może otworzyć rachunek bankowy ze wsparciem dla pociechy ! Ja sam wpłaciłbym nawet te 20 zł. Więcej Osób wpłaci i robi się już jakaś kwota.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!