niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Lublin

Nie posłuchali i wylecieli z Samoobrony

Dodano: 29 kwietnia 2003, 22:31

Agnieszka Kowal i Konrad Rękas zostali wczoraj wyrzuceni z Samoobrony, a także klubu radnych tej partii w lubelskim sejmiku wojewódzkim. Powód? Za poparcie SLD podczas głosowania nad udzieleniem absolutorium dla ubiegłorocznego Zarządu Województwa.

Do tego głosowania doszło podczas poniedziałkowej sesji sejmiku. Za udzieleniem absolutorium byłemu zarządowi opowiedziało się 20 osób. Oprócz radnych z SLD i PSL także czworo z Samoobrony. Chodzi o Konrada Rękasa (przewodniczącego sejmiku), Agnieszkę Kowal (wiceprzewodnicząca sejmiku), Waldemara Jakubaszka i Stanisława Misztala. Dwoje innych z tego klubu, czyli Zofia Grabczan i Bogusław Warchulski, wstrzymali się od głosu (klub jest siedmioosobowy, Mirosław Panasiuk nie brał udziału w sesji). W ubiegłym tygodniu do Lublina przyjechał przewodniczący Andrzej Lepper, który ogłosił, że Samoobrona wychodzi z koalicji z SLD w sejmiku. Jednocześnie zagroził, że każde wspieranie lewicy – także „ciche” – skończy się wyrzuceniem z partii. Taki los wcześniej spotkał m.in. radnych z Podlasia.
Wczoraj nad losem radnych, którzy głosowali razem z SLD, debatowało prezydium partii w Warszawie. – Starałem się o nich powalczyć – relacjonuje Józef Żywiec, szef lubelskiej Samoobrony. – Miałem nadzieję, że skończy się tylko na naganie. Ale zaraz podniosły się głosy, że dlaczego w Lublinie ludzie mają być lepiej traktowali. Nie podporządkowali się Lepperowi, to muszą za to zapłacić – mówi poseł Żywiec. A co z pozostałymi radnymi, którzy także poparli SLD? – W ich przypadku brakuje teczek personalnych. Dlatego na razie zostali tylko zawieszeni. Jednak, gdy ich teczki pojawią się w centrali, to także zostaną wyrzuceni – zapowiada Żywiec.
Jednocześnie Jakubaszkowi i Misztalowi cofnięta została rekomendacja do reprezentowania Klubu Radnych Samoobrony w Sejmiku Województwa Lubelskiego. Co na temat wykluczenia z partii sądzi Kowal i Rękas? Nie wiadomo. Wczoraj do chwili zamykania numeru mieli wyłączone telefony komórkowe. Od decyzji prezydium partii mogą się odwołać do sądu koleżeńskiego.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO