piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Nie przenoście nam pomnika – cd.

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 lipca 2006, 21:30
Autor: Rafał Panas

Władze Lublina chcą wiedzieć, czy w pomniku pamięci pomordowanych Żydów rzeczywiście jest urna i co zawiera: prochy pomordowanych czy ziemię z miejsc kaźni. Od tego zależy los inwestora, który na miejscu obelisku chce zbudować parking.

Aby budować, spółka Arkady musi przenieść w inne miejsce pomnik
ku Czci Ofiar Masowej Eksterminacji Ludności Żydowskiej ze skweru przy ul. Świętoduskiej. Wybór padł na plac obok jesziwy przy ul. Lubartowskiej. Jest zgoda władz Lublina. Również akceptacja Żydowskiej Gminy Wyznaniowej z Warszawy była bliska.
Ale wczoraj wybuchła bomba. Dziennik otrzymał wiadomość od Morissa Wajsbrota, szefa organizacji lubelskich Żydów mieszkających w Nowym Jorku. Twierdzi on, że podczas odsłonięcia pomnika w 1963 roku umieszczono w jego podstawie urnę z ziemią i prochami pomordowanych Żydów.
Na dowód przesłał nam zdjęcie z uroczystości, w której brał udział. Wajsbrot nie godzi się na przenosiny pomnika.
Informacja o urnie zaskoczyła i władze miasta, i członków stołecznej gminy. Prezydent Lublina i jego zastępcy głowili się wczoraj, jak zareagować. – Wyślemy pismo do konserwatora zabytków z pytaniem, czy w pomniku umieszczono prochy pomordowanych. Ale to mało prawdopodobne. To raczej ziemia z miejsc kaźni, co nie powinno być przeszkodą w przeniesieniu obelisku – tłumaczy Tomasz Rakowski, rzecznik prezydenta Lublina.
Jednak Żydowska Gmina Wyznaniowa chce wiedzieć, co dokładnie znajduje się w urnie. Bo w żydowskim prawie ekshumacja dopuszczona jest tylko w wyjątkowych sytuacjach.
Tymczasem szef spółki Arkady jest coraz bardziej zdenerwowany. – Środowisko żydowskie jest podzielone. Jak część popiera inwestycję, to pozostali zrobią wszystko, żeby przeszkodzić. A my jesteśmy ofiarą tych rozgrywek. Liczę na zdecydowaną reakcję miasta – mówi Andrzej Wilczewski, prezes Arkad.
Tam, gdzie teraz stoi pomnik, spółka chce zbudować podziemny parking, postawić galerię handlową, wyremontować budynek dawnej kawiarni oraz dobudować skrzydło do Ratusza. Tymczasem czas ucieka – roboty muszą się zakończyć do 2010 roku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
lublinianka
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lublinianka
lublinianka (4 kwietnia 2009 o 23:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czy wreszcie ktos zapyta tez mieszkańców Lublina czy życzą sobie naruszenia tego miejsca? Czy już nic nie moze z dawnego Lublina zostać? To moze wcisnijcie jeszcze jakis supermarket na Starym Miescie koło ratusza - tam tez jeszcze jest pare metrów a i parkingów bedzie od zatrzęsienia, bo piwnice starówka ma wielokondygnacyjne.. Jestem oburzona! Kolejne obrzydliwe gmaszysko w zabytkowym miejscu! Peryferii nie macie do straszenia tymi obrzydliwymi gmachami?! A czym ta firma Arkady przekonała architekta miasta, bo przeciez wrazliwy on bardzo na tradycujną zabudowę skoro tak mu pomnik Piłsudskiego przeszkadza... Żal i obrzydzenie.
Gminie Żydowskiej bardzo współczuję i mam wrazenie, że za słabo protestują. Już raz im PLAZĘ na grobach wystawili a teraz znów..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!