sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nie trafią do więzienia. Każdy z lekarzy musi zapłacić aż 60 tys. zł grzywny

Dodano: 31 lipca 2016, 21:46

Dwaj lubelscy lekarze i lekarz orzecznik ZUS zostali skazani za pomoc w „załatwianiu” rent. Do więzienia jednak nie trafią, bo sąd uznał, że znacznie bardziej dotkliwa będzie dla nich kara finansowa.

Z aktu oskarżenia wynika, że przestępczy proceder kwitł między 2000, a 2003 rokiem. W tym czasie medycy wręczali łapówki lekarzowi orzecznikowi ZUS w zamian za uzyskanie lub przedłużenie otrzymywania świadczeń rentowych wielu osób. Przekazywano zwykle od 1 do 1,5 tys. zł. Podrabiali też i dostarczali sfałszowane dokumenty medyczne, takie jak zaświadczenia lekarskie, czy wyniki badania wysiłkowego lub EKG. Poświadczali też nieprawdę na zaświadczeniach, które wystawiali. Oprócz Artura K. i Cezarego R. na ławie oskarżonych zasiadała też Alicja G., lekarz orzecznik ZUS. Kobieta miała przyjąć w sumie nie mniej niż 50 tys. zł oraz garderobę i odzież o wartości 9,5 tys. zł za pomoc w uzyskaniu lub przedłużeniu pobierania renty.

– Zarzuty zawarte w akcie oskarżenia zostały potwierdzone w trakcie procesu sądowego – podkreślał uzasadniając wyrok sędzia Wojciech Smoluchowski. – Zmodyfikowana została jednak kwalifikacja czynów, których dopuścili się oskarżeni. Opinia biegłych z zakresu medycyny wykazała, że w przypadku wszystkich osób, które otrzymały dokumenty sfałszowane lub te niepolegające na prawdzie w uzyskaniu świadczeń nie miało to żadnego znaczenia. Byli to ludzie chorzy, którym renta należała się.

Dlatego sąd uznał, że w tym przypadku nie ma do czynienia z próbą pomocy w wyłudzeniu rent. Chorzy przyjmowali dokumenty, żeby umocnić swoją pozycję w oczach lekarzy orzeczników.
– Wskazują na to także zeznania lekarzy orzeczników ZUS, którzy przyznali, że przy podejmowaniu decyzji żadnego znaczenia nie mają dla nich przedstawiane zaświadczenia lekarskie – tłumaczył sędzia Smoluchowski. – To dla nich tylko informacja, a nie dowód. Takim dowodem są jedynie orzeczenia lekarzy ZUS.

Mimo to sąd uznał, że cała trójka jest winna. Wszyscy zostali skazani na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięcioletni okres próby. Mają też zapłacić po 60 tys. zł grzywny. Zwrócą także pieniądze, w których posiadanie weszli „załatwiając” renty.

– Oskarżeni utworzyli w pewnym sensie fabrykę fałszywych dokumentów – mówił sędzia. – Wymierzenie im kary bezwzględnego więzienia byłoby jednak niecelowe. Najbardziej dotkliwe dla oskarżonych będą kary majątkowe. Efekt wychowawczy tak skonstruowanego wyroku będzie na pewno dużo większy niż byłoby to w przypadku pobytu w zakładzie karnym.

Czytaj więcej o: sąd wyrok
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 sierpnia 2016 o 01:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
słabo to wygląda... powinni dostać zakaz wykonywania zawodu... smutna polska rzeczywistość...
Rozwiń
Gość
Gość (1 sierpnia 2016 o 20:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a myslicie ze tak wiele sie zmienilo chorych kwalifikuje sie do pracy bo nie maja na koperte jesli ZUS padnie zdechnie to bedzie najwspanialsza wiadomosc dla dziesiatkow tysiecy ludzi w samym tylko LUBLINIE
Rozwiń
Gość
Gość (1 sierpnia 2016 o 16:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To tak jakby wyroku nie dostali...
Rozwiń
Gość
Gość (1 sierpnia 2016 o 16:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
na ławie oskarżonych zasiadała też Alicja G., lekarz orzecznik ZUS. Kobieta miała przyjąć w sumie nie mniej niż 50 tys. zł oraz garderobę i odzież o wartości 9,5 tys. zł za pomoc w uzyskaniu lub przedłużeniu pobierania renty. TO PRZECIEŻ ONA ODDA TYLKO TO CO WZIĘŁA O CZYM OFICJALNIE WIADOMO, A CO Z TYM CZEGO NIE UDOWODNIONO??? NORMALNIE UPIECZE SIĘ IM. GRATULACJE panie sędzio.
Rozwiń
Gość
Gość (1 sierpnia 2016 o 16:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jeszcze w świetle prawa na + mogą wyjść Pewnie nie wiadomo ile zgarnęli pod stołem. Jak widać wyrok też się da załatwić.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!