wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

"Kształcą się u nas i wyjeżdżają". NIK o obcokrajowcach na lubelskich uczelniach

Dodano: 4 kwietnia 2016, 21:16

Uniwersytet Medyczny w Lublinie
Uniwersytet Medyczny w Lublinie

Limity przyjęć wyznaczają uczelnie, kierując się głównie finansami, do bazy dydaktycznej nie ma wystarczającego dostępu, a na uczelniach kształci się coraz więcej obcokrajowców, którzy nie pomagają w zmniejszeniu deficytu lekarzy, bo po studiach wracają do siebie. To tylko niektóre wnioski z kontroli Najwyższej Izby Kontroli dotyczącej kształcenia kadr medycznych.

NIK zwraca uwagę, że istotnym czynnikiem branym pod uwagę przy ustalaniu limitów przyjęć przez uczelnie medyczne były kwestie finansowe. Chodzi o wpływy z opłat za kształcenie (studia niestacjonarne, kształcenie obcokrajowców), które stanowiły istotne źródło przychodów uczelni. W przypadku Uniwersytetu Medycznego w Lublinie stanowiły one ponad 55 proc.

– Z roku na rok otrzymujemy coraz szczuplejszą dotację budżetową, stąd nasza zapobiegliwość – mówi Włodzimierz Matysiak, rzecznik Uniwersytetu Medycznego. – Od 20 lat kształcimy z powodzeniem studentów anglojęzycznych. Oprócz prestiżu, kształcenie obcokrajowców daje znaczący zastrzyk finansowy. Dzięki wpływom z czesnego stać nas np. na realizowanie projektów unijnych.

Kontrolerzy NIK zauważają też, że dostęp studentów do bazy dydaktycznej na niektórych uczelniach nie był wystarczający. Na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie liczba studentów w przeliczeniu na jedną salę wykładową wynosiła 405 (dla porównania w Białymstoku było to 126 osób). Z kolei sale ćwiczeniowe na lubelskiej uczelni wykorzystywano dla 30 studentów (na poznańskiej uczelni było ich 13).

– Należy uwzględniać m.in. profil i charakter zajęć - ogólnoakademicki i praktyczny. Mogło się np. zdarzyć, że przez salę fantomową przewinęło się w ciągu miesiąca 300-400 studentów, co wynikało z programu zaplanowanych zajęć – tłumaczy Matysiak. – Nie oznacza to bynajmniej, że ktoś miał ograniczony dostęp do pomocy dydaktycznych lub nie był w stanie nabyć umiejętności manualnych. W ankietach studenckich, nie mieliśmy ani jednego takiego sygnału.

Z kontroli NIK wynika też, że rośnie liczba studentów, którzy wyjeżdżają za granicę. Dotyczy to nie tylko obcokrajowców, którzy po studiach wracają siebie, ale również polskich studentów. – Jeśli zagwarantuje im się godziwe wynagrodzenie oraz stworzy szansę rozwoju zawodowego przestaną wyjeżdżać z kraju – komentuje Matysiak.

Czytaj więcej o: Lublin studia studia Lublin
Lubelak
Gość
Gość
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Lubelak
Lubelak (6 kwietnia 2016 o 12:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

obcy studenci niech płacą za studia.nie chcę aby uczyli się za moje pieniądze.

Płacą.

Rozwiń
Gość
Gość (5 kwietnia 2016 o 10:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
obcy studenci niech płacą za studia.nie chcę aby uczyli się za moje pieniądze.
Rozwiń
Gość
Gość (5 kwietnia 2016 o 02:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego Minister Zdrowia nie wymienił konsultanta krajowego z anestezjologii?!Egzaminu Pes znowu nie zdała większość zdających - szczegóły na www.cem.edu.pl w wynikach egzaminów specjalizacyjne - sesja wiosenna.Wiadomosc musi dotrzeć do mediów.Pacjenci przez takie działania pozbawieni są dostępu do anestezjologów! KTO ODPOWIADA ZA TAK FATALNE SZKOLENIE POLSKICH ANESTEZJOLOGÓW?! Panie Ministrze - dlaczego jest Pan bierny w tej sprawie?
Rozwiń
Gość
Gość (4 kwietnia 2016 o 23:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zatem tylko czapa dla takich bydlaków. Nie ma im kto naprostować klepich. Niestety ja również tego nie uczynię. Chyba, że zadziała fala ponad 10-metrowa na Bałtyku, a ja udowodnię, iż jest ona ode mnie.
Rozwiń
Gość
Gość (4 kwietnia 2016 o 23:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Od wczesnej komuny normą w Polsce jest NEPOTYZM i kolesiostwo, które niszczą rynek pracy. Przykład: 80% całkowicie niekompetentnych członków PSL wciśnięto dzieki kolesiostwu na wysokie stanowiska w strukturach państwa. Jak później fachowcy i wykształceni absolwenci uczelni maja się załapać do godziwej pracy? Gumofilce ze strachu o stołk izrobią wszystko, żeby specjalistów wysłać za granicę. Nawet targi pracy mu zorganizują z agencjami od HR. Podać przykłady?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!