niedziela, 24 września 2017 r.

Lublin

"Nikt nie pozostaje bez opieki". Centrum onkologii odpowiada radnemu PiS

Dodano: 12 września 2017, 18:13
Autor: Dominik Smaga

Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej
Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej

Nasila się spór w Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, gdzie protestuje zakładowa "Solidarność". Z kolei dyrekcja COZL ostro reaguje na krytykę ze strony jednego z radnych

Na środę związkowcy zwołali konferencję prasową, na której mają poinformować o dalszych działaniach. Dotychczas ograniczali się do założenia opasek.

– Jesteśmy zmuszeni do podjęcia kolejnych kroków w obronie praw wszystkich pracowników szpitala – czytamy w mailu z Biura Informacyjnego Regionu Środkowowschodniego NSZZ „Solidarność”. Szczegóły mają być ogłoszone w południe.

Tymczasem z bardzo ostrą reakcją dyrekcji COZL spotkały się słowa Tomasza Pituchy, szefa klubu PiS w lubelskiej Radzie Miasta. W ostatni czwartek oznajmił on dziennikarzom, że jego klub przygotował projekt stanowiska, w którym Rada Miasta wyraziłaby swoje zaniepokojenie „dramatyczną sytuacją” szpitala.

Podczas zorganizowanej naprędce konferencji prasowej Pitucha krytykował sposób zarządzania placówką przez jej dyrekcję. – Załoga mówi, że został wydany zakaz przeprowadzania ponadplanowych zabiegów radioterapii, za które NFZ płaci duże stawki. Jeszcze rok temu były pełne korytarze ludzi czekających na te zabiegi, teraz korytarze są puste, a płatność mogłaby poprawić sytuację finansową szpitala – mówił dziennikarzom przewodniczący klubu PiS.

– Nie było, nie ma i nie będzie takiego zakazu – podkreśla Jerzy Kuliński, dyrektor Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej w oświadczeniu przesłanym do naszej redakcji. – Korytarze nie świecą pustkami. Nikt ze zgłaszających się pacjentów nie pozostaje bez opieki. Każdemu zgłaszającemu się pacjentowi udzielamy świadczeń na najwyższym poziomie.

Dyrektor COZL odpiera też zarzut formułowany przez Pituchę mówiącego dziennikarzom, że „COZL przez rok nie zaczęło inwentaryzacji przerwanej budowy”. – Czynności inwentaryzacyjne rozpoczęły się niezwłocznie po zejściu generalnego wykonawcy z budowy – zapewnia Kuliński. – Decyzja o konieczności wyboru nowego generalnego wykonawcy wymusiła dokonanie inwentaryzacji przez firmę zewnętrzną, która aktualnie jest w toku.

Dodajmy, że Rada Miasta jednogłośnie uchwaliła apel do władz województwa o zajęcie się sytuacją COZL. O przyjęcie takiego stanowiska, którego projekt złożyli radni PiS, zabiegali związkowcy z zakładowej „Solidarności”. 

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(30) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 września 2017 o 09:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zaraz...jesli Pani salowa zarabia tak mało to chyba nikt nie chce jej jeszcze odebrać. Oczywiście, że należy jej dodać! Może jak zmniejszą pensję rodzinie Krupów i im podobnym, to wystarczy dla Pań salowych...I nie mówcie, że pensję rzędu 7, 14, czy 20 tysięcy to norma!
Rozwiń
Gość
Gość (14 września 2017 o 08:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
minimum jest 2000 ale dyrektor wlicza w to takze wysługe. Paski były z poprzedniego miesiąca 2017 roku. Tak mało zarabia niejedna salowa a przecież bardzo ciężko pracuje. Więc raczej nie powinniśmy walczyc o obniżki tylko o wyrównanie do sensownej średniej
Rozwiń
Gość
Gość (14 września 2017 o 05:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakoś nikt nie mówi,że trzeba wszystkim podwyższyć. Każdy się boi o te kokosy,które zarabiał....Pasek salowej był nie wiem.z którego roku. Podstawą od 2017 wynosi najniższa 2000 więc skąd 1800? A ja bym zobaczył paski Krupy i administracji....
Rozwiń
Gość
Gość (13 września 2017 o 21:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kulinski to tylko kukła marszałka. Ma zrobić konkretną robote. Rozwalić szpital, nie dopuścić aby wszedł do sieci szpitali. A potem to z górki. Zniszczono wiele zakładów pracy w białych rękawiczkach. To samo robią z nami. Jak szpital sprywatyzuja to wszyscy stracimy i personel i pacjenci.śkąd taka zajadłośc o kase. Nadmierne zarobki należy obniżyc ale czego wszystkich równać w dół do minimum. Przecież wszyscyw służbie zdrowia gówno zarabiamy a na wschodzie tym bardziej.Powinniśmy stać murem iżądać rownania w górę
Rozwiń
Gość
Gość (13 września 2017 o 21:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chorobowska pokazywała w telewizji paski z wypłatami gdzie ludzie mają podstawę 1800.Jeśli masz 2600 na ręke to pewnie w granicach 3800-4000 netto biorac pod uwage pożyczki i in
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (30)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!