środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Noc Kultury 2012. "Wielki bałagan" czy "niesamowita noc"?

Dodano: 3 czerwca 2012, 17:12

Noc Kultury 2012 w Lublinie (Jacek Świerczyński)
Noc Kultury 2012 w Lublinie (Jacek Świerczyński)

Kolejna edycja Nocy Kultury za nami. I mało kto może powiedzieć – nie byłem. Było bardzo kulturalnie, co potwierdza nawet policja.


Jaka była Twoja Noc Kultury?Czekamy na Wasze zdjęcia.

Do godz. 16 w poniedziałek czekamy na Wasze zdjęcia z tegorocznej: Nocy Kultury. Autorzy najlepszych prac otrzymają w nagrodę bony wartości 100 zł do restauracji "Zamkowa Kuchnia” w Janowcu. Opublikujemy je też na naszej stronie internetowej i w papierowym wydaniu Dziennika Wschodniego.
Zdjęcia wysyłajcie na adres dziennik.wschodni@gmail.com. E-maila prosimy zatytułować "Noc Kultury”.


Kto miał kondycję mógł zacząć w piątek w Klubie Festiwalowym w podwórku przy ul. Olejnej a powitać niedzielny świt gdzieś w mieści gapiąc się na czerwono-granatowe "Totemy” (Jarosława Koziary), leżąc na trawiastym przejściu dla pieszych ("Zielone światło Katarzyny Szczypior).



– Brak dobrej organizacji, dużo zamieszania medialnego i wielki bałagan. Noc Rozgardiaszu – komentuje na naszym forum Kleks. – No chyba cię…Noc była zaj.. i jedyna w swoim rodzaju! Oby więcej takich! – odpowiada Kleksowi internauta kaar.

>> Ciasno, ale wesoło w autobusie z Nocy Kultury (wideo)

– Zgadzam się z Kleksem – pisze Jan. – Poza jedną czy dwiema wartościowymi pozycjami dużo muzycznej łupanki - i chaos. Przewalające się tłumy naprutej młodzieży. (…) Myślę, że program był tak skonstruowany, żeby zadowolić osoby maksymalnie do 25 roku życia (…) Mało wystaw, mało spektakli, mało bardziej stonowanej muzyki. No i organizacja - gdzie były programy?



Endrju1narzeka: – Dojazd komunikacją miejską graniczył z cudem (brak czytelnego info i nieziemski tłok). Widać tylko dzikie tłumy, napruta młodzież. Wszystkie najciekawsze atrakcje tylko na rezerwacje (…) Jakim cudem ktoś przyjezdny miał je zdobyć. Niestety w przyszłym roku nie planuję już wyjazdów na takie atrakcje.

– Na Nocy byłem pierwszy raz i stwierdzam że nie zauważyłem tam kultury. Raczej bezkulturę – komentuje Adam Buczaj, któremu wstyd za Lublin. Ale Beret - Genetic Patriot dodaje: – Niektórzy ludzie nie przestaną mnie zadziwiać swoją ... małostkowością. Podpisuję się wszystkimi kończynami. Noc była niesamowita!
Czytaj więcej o:
henryk
mik
Irmina
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

henryk
henryk (4 czerwca 2012 o 11:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oglondając fotki to widać że z organizacji PAŁA ,ktoś mądrze napisał nie ilosć a jalkość świadczy o opublice -ludzie po licha 250 czy 270 spotkan tz . kultury a nie wystarczy np 100 -50 a jakościowo lepszej kultury jak wielu czytelników pisze .1 Organizacja 2.Myślenie 3 Komunikacja dokładna -rozpisana ,a tak jak dziki zachód a to wschód .Ludzie to nie pierwsza taka impreza zamiast postępy to słyszę narzekania.
Rozwiń
mik
mik (4 czerwca 2012 o 10:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='pracujący' timestamp='1338761211' post='636359']
Uprzejmie nie dziękuję za niedzielno-poniedziałkowe fajerwerki na polibudzie.Żeby to jeszcze było w sobotę.Niestety u nas nie ma szacunku dla uczciwie pracujących i wstających rano osób.Nie każdy ma 20 lat i może się rano wyspać.
[/quote]

po stokroć się zgadzam, co za idiota to wymyślił by zrobić to w nocy w niedzielę, powienien natychmiast spaść ze stołka, huk na cały Lublin, niektórzy wstają bardzo wcześnie i chcieliby się normalnie wyspać, szanujmy sie nawzajem
Rozwiń
Irmina
Irmina (4 czerwca 2012 o 10:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='t' timestamp='1338742832' post='636298']
nie siejcie fermentu. to było było bardzo porządne wydarzenie i piszę to mając porównanie z innymi tego typu wydarzeniami.
Przy każdej imprezie znajdzie się podpitych ludzi, nie trzeba imprezy, wystarczy zwykła sobota, żeby spotkać "naprutą młodzież" jak tam ktoś napisał. Czego oczekujecie? że ludzie nie będą pić tylko kontemplować muzykę poważną z różańcem w rękach. dużo bardziej dziwna wydaje mi się obecność ONRu na marszu życia.
na nocy kultury oczywiście nie zabrakło potknięć. niewypałem była scena na Świętoduskiej. Nitk nie wiedział o tej scenie, niewielu ludzio tam dotarło. czepianie się, że zabrakło repertuarów. chłonąć kulturę i się z niej cieszyć można bez rozpiski kto jest kto
[/quote]

W Noc Kultury można było pić publicznie na ulicy i nie wszyscy potrafili z tego korzystać. Zataczająca się, rozkrzyczana młodzież to był częsty obrazek. Rozumiem, że dla Ciebie to norma, ale ja nie wyszłam do młodzieżowego klubu, tylko na spotkanie z KULTURĄ, więc był to dla mnie szok.

Co do kontemplacji z różańcem w reku - może nie z różańcem, ale moje pojęcie o kulturze bliższe jest kulturze wysokiej niż niskiej. Tej kultury mi zabrakło w ofercie. Natomiast wśród ubzdryngolonych uczestników - kultury osobistej.

To chyba moja ostatnia Noc Kultury w Lublinie. Jeśli przyszłoroczny program będzie szedł na ilość (270 pozycji), a nie na jakość (4-5 wartych obejrzenia), to wolę poczytać książkę.
Rozwiń
józek
józek (4 czerwca 2012 o 10:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wszędzie tylko ta "napruta młodzież"...a co to już napić się nie można?
Rozwiń
wrednybardzo
wrednybardzo (4 czerwca 2012 o 09:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size=4][font=arial,helvetica,sans-serif]nie marudźcie, uważam, że tegoroczna Noc była świetna, przed wszystkim ze względu na rosnącą z roku na rok różnorodność oferty, jedyny minus to zimniej niż zwykle, dlatego pewnie sporo ludzi nie przyszło.[/font][/size]
[size=4][font=arial,helvetica,sans-serif]Duże brawa za koncert [font=Calibri][color="#000000"]Jeana-Claude'a Meurisse'a, spektakl Gardzienic "[font=Calibri][color="#000000"]Ifigenia w T", wystawę rysunków w zaułku Brunona Schulza, prezentację multimedialną starego Lublina (Teatr NN), koncert Voo Voo oraz filmy przy kościele ewangelickim (chyba za mało rozlreklamowane, bo ludiz było jak na lekarstwo).[/color][/font][/color][/font][/font][/size]
[size=4][font=arial,helvetica,sans-serif][font=Calibri][color="#000000"][font=Calibri][color="#000000"]Martwi mnie natomiast Koziara, jego prezentacje z roku na rok coraz mniej działają na wyobraźnię, w porównaniu z wystawą w szalecie miejskim (w 2009 r.), te jego tegoroczne totemy... to takie ni w pi ni w drzwi.... szkoda[/color][/font][/color][/font][/font][/size]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!