czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Nowe autobusy wyjadą na ulice. W środku będzie więcej miejsca

Dodano: 23 listopada 2016, 07:36
Autor: Dominik Smaga

Aktualnie w taborze miejskiej komunikacji jest 56 przegubowych autobusów i 12 przegubowych trolejbusów. Fot. Maciej Kaczanowski<br />
<br />
Aktualnie w taborze miejskiej komunikacji jest 56 przegubowych autobusów i 12 przegubowych trolejbusów. Fot. Maciej Kaczanowski

Fabrycznie nowe autobusy wyjadą za trzy tygodnie na ulice Lublina. Większość to przegubowce, które trafią na popularne trasy. W pojazdach będzie więcej miejsca, więcej będzie też autobusów do dyspozycji, ale kursów na razie nie przybędzie

Korzystne dla pasażerów zmiany przynieść ma wejście na lubelski rynek warszawskiej spółki Warbus, która zdobyła w przetargu ośmioletni kontrakt na kursy na miejskich liniach. Ma ona wozić pasażerów 30 klimatyzowanymi mercedesami conecto z rocznika 2016. Zaczną one kursować od połowy grudnia.
Większość tych pojazdów, bo aż 20 sztuk, to autobusy przegubowe. Dzięki temu ich liczba w lubelskiej komunikacji miejskiej wzrośnie o ponad jedną trzecią. Teraz jest ich 56, są wykorzystywane m.in. na tak ważnych liniach, jak 26, 31 czy 57. Od połowy grudnia autobusów przegubowych będzie już 76.

Efektem ma być poprawa komfortu jazdy m.in. na liniach 14, 18 i 55. – Co do zasady linie te w całości będą obsługiwane przez przegubowce – zapowiada Justyna Góźdź z Zarządu Transportu Miejskiego. Zastrzega jednak, że pojedyncze kursy na tych liniach mogą być wykonywane przez inne autobusy.
Więcej miejsca będzie też na wybranych kursach linii 2. Przegubowce będą też obsługiwać linię 42, zajmując miejsce jęczących ze starości, 20-letnich neoplanów. W zajezdni MPK wciąż jest 12 takich pojazdów.

To, że w połowie grudnia na ulice wyjedzie 30 nowych autobusów nie oznacza jednak, że o tyle wzrośnie liczba pojazdów w ruchu. Kilka dni później wygasną bowiem umowy między miastem a dwoma lubelskimi przewoźnikami (Gabriel Gorzel i Motyl-SA), którzy wykonują kursy dziesięcioma krótkimi autobusami.

Wzmocnienie taboru nie będzie też oznaczać, że miasto dokończy rozbudowę sieci połączeń, zapowiadaną na ten rok jeszcze w styczniu i nie w pełni dotąd zrealizowaną. – Termin wdrożenia pozostałych zmian w ramach „nowej siatki połączeń” ulegnie przesunięciu na przyszły rok – stwierdza Góźdź. – O zakresie i dokładnych terminach wprowadzania poszczególnych zmian będziemy mogli mówić po przyznaniu środków finansowych na rok 2017.

Wśród niezrealizowanych dotąd obietnic jest m.in. uruchomienie nowej linii 11 kursującej z Widoku przez Jana Pawła II, Wrotkowską, Kunickiego, Piłsudskiego, Długosza, al. Smorawińskiego i Elsnera na Węglarza. Na liniach 153, 155, 156 i 161 zwiększona miała być częstotliwość kursów, a linia 157 miała kursować także w weekendy.

Czytaj więcej o: Lublin komunikacja miejska autobusy
rafi
rafi
K.Owad
(36) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

rafi
rafi (26 listopada 2016 o 15:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no i politechnika, najlepiej zrobić 31 centrum - filaretow - widok - jp 2 - nadbystrzycka - politechnika powrot gleboka lub zana a 42 na odwrot najpierw zana i politechnika  a potem jp2, widok, koniec trasy 159 powinno kursować na węglin przez orkana lub bhmc 19 do Motycza oczywiście przez Kozubszczyznę lublin ma i tak dużo liń
Rozwiń
rafi
rafi (26 listopada 2016 o 15:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
widok i węglin mają za mało liń
Rozwiń
K.Owad
K.Owad (26 listopada 2016 o 14:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
a linia 39? - ona nie zasługuje czasami na przegubowce?, co prawda błąka się po czubach, ale jak widać mnóstwo ludzi nią jeździ, swoją drogą na linii 32 też mogłyby być autobusy przegubowe na wybranych kursach, ale nie pozwala na to pętla Daszyńskiego, która jest za mała, taka sama sytuacja jest na Niepodległości - nie mogą być większe pojazdy, gdyż się nie mieszczą, co jak co pętla na Daszyńskiego jeszcze jakoś wygląda, ale ta na Niepodległości to kpina. Linie typu 10,18,26,31 czy 57 obecnie są bardzo popularne, ale za parę lat nieco stracą na znaczeniu, gdyż powstanie Dworzec Metropolitalny( PKP + PKS), zyskają zaś te linie które jadą obecnie pod sam dworzec PKP oraz te które zatrzymują się na przystanku ''Dworzec Główny PKP - Kunickiego". Zmiany gonią zmiany
Jesteś durniem, czy tylko udajesz? To napisz żeby wycofali przegubowce z 18,26 ?? Pomyśl to lepiej idioto, tępaku... Na Ponikwodzie nie ma tłoku, gorzej dalej, ale to można dać tylko do ronda berbeckiego, potem andersa i fsc / carrefour / leclerc
Rozwiń
sdh
sdh (26 listopada 2016 o 14:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
rafał won stąd
Rozwiń
Gość
Gość (26 listopada 2016 o 12:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O, nareszcie mercedesy, a nie jakieś wieśniackie ursusy czy solarisy. Brawo!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (36)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!