poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Nowe drzewa na pl. Litewskim do wymiany?

Dodano: 1 sierpnia 2017, 07:51
Autor: drs

Drzewa są objęte gwarancją wykonawcy i jeśli okaże się, że się nie przyjęły, zostaną wymienione
Drzewa są objęte gwarancją wykonawcy i jeśli okaże się, że się nie przyjęły, zostaną wymienione

Już drugi z ośmiu kasztanowców posadzonych na nowej części deptaka stracił prawie wszystkie liście. Miasto wyklucza atak szkodników, za to nie wyklucza, że drzewa trzeba będzie wymienić na nowe

Szpaler podrośniętych kasztanowców miał być ozdobą promenady biegnącej wzdłuż odnowionego pl. Litewskiego. Sęk w tym, że niektóre drzewa wyglądają niczym w listopadzie. Jako pierwszy stracił liście kasztanowiec rosnący na początku nowej części deptaka, niedaleko skrzyżowania z ul. 3 Maja i Kołłątaja.

– Drzewa są nasadzone w gruncie, co daje ograniczone zdolności wchłaniania wody z opadów – wyjaśnia Olga Mazurek-Podleśna z Urzędu Miasta, który zlecił wykonanie zabiegów mających poprawić kondycję drzewa. – Przeprowadzone zostały prace odkrywkowe przy systemie korzeniowym, które miały na celu poprawę warunków wegetacji tego drzewa. Zobaczymy czy te działania będą wystarczające i czy kasztanowiec odbije. W razie potrzeby będą podejmowane dalsze kroki mające na celu poprawę kondycji drzewa.

Efektów na razie nie widać, a drzewo wciąż jest niemal bezlistne. Podobnie zaczyna wyglądać inny kasztanowiec, rosnący bliżej pomnika Unii Lubelskiej (na zdjęciu). Na razie nie wiadomo dlaczego traci liście.

– Możliwe, że drzewko się jeszcze nie zaaklimatyzowało – stwierdza Mazurek-Podleśna. – Po wizji lokalnej wykluczono zaatakowanie przez szrotówka kasztanowcowiaczka, bo kasztanowce czerwone zwykle nie są narażone na ataki tych owadów ze względu na twardą skórkę liścia. Będziemy obserwować te drzewa. Są one objęte gwarancją wykonawcy i jeśli okaże się, że się nie przyjęły, zostaną wymienione.

QUIZ

Jak dobrze znasz zakamarki Starego Miasta w Lublinie

Czytaj więcej o: Lublin plac Litewski
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(45) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 sierpnia 2017 o 14:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
fakt, kaska leci na Misiewiczów i to niemała... tak się właśnie bawi PiS... zamiast inwestycji jedynie napychanie kabzy Misiewiczom...
Rozwiń
Gość
Gość (1 sierpnia 2017 o 14:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolejny sukcess owada, sukces na miarę sukcesów PO. H… d… i kamieni kupa ale kaska leci……
Rozwiń
Gość
Gość (1 sierpnia 2017 o 13:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie ma co się ciśnieniować - jest gwarancja więc jak z drzewkami będzie coś nie tak, to wykonawca weźmie to na klatę i naprawi.
Rozwiń
Gość
Gość (1 sierpnia 2017 o 13:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pisuary za waszego pruszona to kompletnie nic się nie działo więc lepiej zamilczcie ..... gdyby pruszon zrobił choć promil tego co Żuk przez 8 lat rządzenia to już dawno Lublin byłby w zupełnie innym miejscu .....
Rozwiń
Gość
Gość (1 sierpnia 2017 o 13:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bawi mnie jak trolle ze stajni PiS produkują kolejne wpisy o tym jak to nie udał się remont Litewskiego. Piszą, piszą i piszą a ludzie jak od pierwszego dnia na nowy plac przychodzili tłumnie, tak dalej przychodzą - miło spędzają czas, dobrze się bawią. Że też wam się chce produkować kolejne propagandowe wpisy o "zmarnowanych środkach" "bezsensownej inwestycji" itp. Widać boli i to bardzo, że Lublin się w końcu zaczął rozwijać i wreszcie trafił się prezydent który miał jaja by przeprowadzić "inwestycyjną ofensywę" i trochę nadrobić zaległości jakie mieliśmy względem innych miast - remonty kolejnych ulic, mostów, placów, skwerów, itd. Zalecam kupno maści na ból 4 liter - może to rozwiąże wasze problemy, zawistne kmiotki. Pozdrawiam w ten słoneczny dzień wszystkich normalnych czytelników.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (45)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!