czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Nowe fontanny na placu Litewskim za zasiekami? Żeby znowu ktoś ich nie zniszczył

Dodano: 6 grudnia 2017, 06:41
Autor: Dominik Smaga

Ratusz chce otoczyć kamiennymi przeszkodami fontanny wbudowane w plac Litewski. Ma to ochronić wodotryski przed rozjeżdżaniem przez samochody. Kierowcy zdążyli uszkodzić już trzy fontanny, ostatni raz zdarzyło się to w poniedziałek. Trwa szacowanie strat.

Wskutek poniedziałkowego zdarzenia uszkodzonych zostało siedem kamiennych płyt w miejscu linearnej fontanny wbudowanej w nawierzchnię placu. Na fontannę najechał samochód z wysięgnikiem pracujący przy ozdabianiu świątecznej choinki na pl. Litewskim.

– Prowadzący te prace był poinformowany o możliwości dojazdu do wskazanego miejsca – podkreśla Olga Mazurek-Podleśna z Urzędu Miasta. Samochód nie trzymał się drogi wyznaczonej mu przez urzędników. – Firma przyznaje się do spowodowania uszkodzeń, deklaruje pokrycie kosztów prac naprawczych.

Teoretycznie nie powinno się to przydarzyć. – Każde działania na placu poprzedzone są wizją lokalną, a wraz ze zgodą na zajęcie placu wydawane są wskazówki dotyczące dojazdu do konkretnego miejsca – wylicza Mazurek-Podleśna. – Przejazd może odbywać się wyłącznie po trasie zaznaczonej na mapce załączonej do zgody, a kierujący powinni posiadać przy sobie kopie zgody.

Poniedziałkowy incydent nie był jednak pierwszym. Latem wodotrysk załamał się pod ciężarem policyjnego radiowozu, kilka dni później pod samochodem firmy sprzątającej. Z kolei urzędnicy podkreślają, że po placu poruszało się już wiele pojazdów i nic złego się nie stało. Ani wtedy, gdy sadzono tu nową topolę, ani podczas różnych wydarzeń.

Mimo to ucierpiały już trzy z siedmiu fontann wbudowanych w nawierzchnię placu. – Prawdopodobnie konieczne będzie odgrodzenie elementów linearnych znajdującymi się już na placu sześcianami, w celu odgrodzenia ich od możliwej trasy przejazdu – przyznaje Mazurek-Podleśna.

Ratusz zapewnia, że jest już w kontakcie z firmą kamieniarską i chce jak najszybciej uzupełnić uszkodzoną nawierzchnię. Nie jest jeszcze znany dokładny termin naprawy, ani jej ostateczny koszt.

Jagoda
XXX
Użytkownik niezarejestrowany
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jagoda
Jagoda (7 grudnia 2017 o 15:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie można postawić odgradzających gaznonów? To takie trudne ?
Rozwiń
XXX
XXX (6 grudnia 2017 o 11:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wkrótce całe miasto zostanie otoczone zasiekami, by ktoś nie rozwalił lokalny układ zamknięty, który wydaje dziesiątki milionów na światło i wodotryski, a następnie 30 milionów rocznie na same tylko odsetki od pożyczek, kredytów i obligacji. Najlepiej miliardy przekazać ojcu dyrektorowi
Rozwiń
Gość
Gość (6 grudnia 2017 o 11:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaką winę ponosi prezydent (czy ktokolwiek inny) w sytuacji kiedy jakiś kretyn narusza warunki wjazdu na Plac? Tak trudno przyjąć do wiadomości, że są tam miejsca po których pojazdy nie mogą się poruszać np. fontanny czy trawniki?
Rozwiń
Gość
Gość (6 grudnia 2017 o 10:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pustaki i histerycy w akcji? A może melisa pomoże.
Rozwiń
Gość
Gość (6 grudnia 2017 o 09:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podziękujcie waszemu super prezydecikowi z Patologii Obywatelskiej za to, że z własnego chorego widzimisię(oczywiście kieszeń też była) kazał zrobić fontanienki w miejscu gdzie cały czas w historii Lublina była ulica.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!