poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Nowe przystanki kolejowe w Lublinie powstaną w przyszłym roku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 listopada 2010, 20:41
Autor: Dominik Smaga

Nowe przystanki kolejowe powstaną w północno-zachodniej części Lublina. Ich budowa ma się zacząć w przyszłym roku. Firma, która ma je wykonać, będzie znana w marcu.

Stacje mają powstać przy okazji modernizacji linii kolejowej dla szynobusów z Lublina przez Lubartów do Parczewa. Kolejarze przymierzający się do tej inwestycji stwierdzili, że budowa nowych stacji jest konieczna, żeby przedsięwzięcie się opłaciło. – Chodzi o to, żeby zebrać odpowiednią liczbę pasażerów.

Pierwszą z nowych stacji ma być Lublin-Zadębie. Peron ma się znaleźć tuż przed przejazdem kolejowym w ciągu ul. Turystycznej. Druga stacja to Lublin-Ponikwoda, która ulokowana zostanie w pobliżu ulicy Torowej, nieopodal skrzyżowania z Grodzickiego. Stąd jest blisko do dzielnicy domków, i blokowisk Kalinowszczyzny.

Na trasie do Lubartowa planowana jest też budowa stacji Rudnik, Niemce oraz przesunięcie o 500 m stacji w Wandzinie tak, by była bliżej zabudowań.

Wszystkie nowe stacje będą miały tylko po jednym peronie. Przewidziane są też wiaty, pod którymi pasażerowie będą mogli schronić się przed deszczem lub śniegiem. Nie ma jednak w planach wznoszenia żadnych budynków, np. kas biletowych.

– Założyliśmy minimalne, 100-metrowe perony z możliwością ich późniejszej rozbudowy – mówi Andrzej Matysiewicz ze spółki PKP Polskie Linie Kolejowe. – W przyszłości może się okazać, że spółka PKP Intercity będzie zainteresowana skierowaniem tam pociągów Tanich Linii Kolejowych.

W marcu powinien być rozstrzygnięty przetarg na wykonanie inwestycji. Zwycięzca będzie odpowiadał jednocześnie za zaprojektowanie modernizacji, jak też jej późniejsze wykonanie. Prace potrwają ponad rok. Po przebudowie na linię wysłane zostaną spalinowe szynobusy, które mają kursować między Lublinem a Parczewem. Takie pojazdy miały wyjechać na tory już w nowym rozkładzie jazdy, który wejdzie w życie 12 grudnia, ale Urząd Marszałkowski zdecydował, że nie ma sensu uruchamianie połączenia, które za kilka miesięcy trzeba będzie zawiesić z powodu przebudowy linii.

Po modernizacji trasa kolejowa będzie przystosowana do jazdy pociągów z prędkością 120 km/h.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
aron mędrzec parczewski
aron
t-r-h
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aron mędrzec parczewski
aron mędrzec parczewski (30 listopada 2010 o 07:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolej aglomeracyjna w Lublinie miałaby sens gdyby dworzec PKP był na pl. Litewskim albo choćby na Podzamczu. A skoro jest tam gdzie jest to kolej aglomeracyjna nie ma sensu, bo co to za kolej, gdzie jeszcze potem trzeba przesiąść się na trolejbusa i odstać swoje w korku na Młyńskiej.
Rozwiń
aron
aron (30 listopada 2010 o 07:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oczywiście że kolej pasazerska nie ma sensu ekonomicznego, główną przyczyną jest złe położenie dworców PKP. Wiadomo że dla kolejarzy centrum Lublina to bazar na 1 Maja, ale jednak dla 99% mieszkańców centrum miasta to pl. Litewski i Krakowskie Przedmieście. Dlatego też ludzie wolą np. z Chełma czy Dęblina jechać busem który dowiezie ich na Podzamcze a nie pociągiem. Że już nie wspomnę o Lubartowie i Parczewie gdzie położenie dworców jest równie fatalne. Bus dowozi z centrum do centrum i to jest jego podstawowa zaleta plus częste kursowanie oczywiście. Nikt normalny nie będzie czekał 3 godziny na pociąg w Lubartowie skoro ma busy co 5 minut. Pociągiem pojadą kolejarze, ich rodziny czyli będzie to co na linii krasnickiej że frekwencja jest niewystarczająca żeby zapewnić opłacalność pociągów.
Dlatego moim zdaniem nie ma się co bawić w kolej pasażerską w woj. lubelskim tylko zająć się remontami dróg wojewódzkich. Tylko z drogi wojewódzkiej nr 815 korzysta codziennie ok. 5 tys. osób czyli więcej niż ze wszystkich pociągów regionalnych w woj. lubelskim razem wziętych. Do pociągów dopłaca się 30 mln rocznie, te pieniądze wystarczyłyby na remont tej drogi.
Gdyby zlikwidować pociągi regionalne na 10 lat to mielibyśmy dzięki temu naprawdę nieźle wyremontowane drogi wojewódzkie.
Rozwiń
t-r-h
t-r-h (29 listopada 2010 o 22:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdyby nie głośne plany modernizacji linii Nr 7 to kto wie ... może już coś by sie zrobiło w tym kierunku. Jednak perspektywa modernizacji linii a przy tym konieczność korekty łuków w miejscu gdzie miał być przystanek nakazały odłożyć ten pomysł. Jeśli nie bedzie w najbliższym czasie PEWNEGO finansowania dla tego projektu, to zapewne będzie konieczność powrotu do pomysłu budowy przystanku na Rurach ze środków m.Lublin i Woj. Lub. (pewnie PKP PLK grosza nie dołoży bo nie ma). Zwłaszcza że coraz głośniej mówi się o koleji aglomeracyjnej w Lublinie.
Rozwiń
Kamil Oroń
Kamil Oroń (29 listopada 2010 o 22:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='aron mędrzec parczewski' timestamp='1291028733' post='393830']
Pociagi pasazerskie w woj. lubelskim nie majom sensu ekonomicznego, a juz szczegolnie na jednotorze do Parczewa gdzie beda wieczne opoznienia i w efekcie bedzie tak jak na linii krasnickiej czyli pociagami bedzie jezdzic tylko rodzina kolejowa i pracownicy budzetowki ktorzy moga spozniac sie do pracy. Dlatego wlasnie zamiast uruchamiac bezsensowne pociagi pasazerskie ( bo remont moge zrozumiec pod katem pociagow towarowych do Orlenu w Niemcach) nalezy wyremontowac droge wojewodzka 815 Lubartow - Parczew z ktorej to drogi korzysta kilka tysiecy osob dziennie czyli wiecej niz jest pasazerow we wszystkich pociagach regionalnych w woj. lubelskim
[/quote]

Dla Ciebie chyba cała kolej nie ma sensu ekonomicznego-Ty byś najchętniej wszystko postawił na drogi.Ty chyba sam nie masz sensu ekonomicznego. Ruch aglomeracyjny w woj. lubelskim ma sens tylko trzeba do tego światłych i mądrych ludzi którzy zaprojektują i zrealizują to.
Rozwiń
ultramaryna
ultramaryna (29 listopada 2010 o 14:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Mario' timestamp='1291013184' post='393629']
A może kilka dodatkowych przystanków w innych częściach Lublina. Np Czyby. Tyle jest nowych bloków obok torów. Szynobus w Lubartowa mógłby nawet docerać właśnie w te rejony itd.
[/quote]
pamietam , ze w latach 90tych mówiło sie o dworcu kolejowym na czubach nie tylko o przystanku. LUblin Południe miał byc znajdowac sie w okolicach górek/widoku. jak widac nic z tego nie wyszło. moze chociaz kiedys przystanek tam zrobia
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!