poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nowe zajęcie Straży Miejskiej. Będą patrolować szkoły w Lublinie

Autor: Dominik Smaga

Funkcjonariusze będą codziennie pilnować trzech miejskich szkół i to od pierwszego dzwonka aż do końca zajęć. Mają patrolować najbliższą okolicę placówek, a w razie potrzeby także ich korytarze. – Nie przejmujemy funkcji dozorcy – zastrzega komendant.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– Czy chodzą do toalet zaglądać? Nie, bo nie jest to zadanie strażnika miejskiego – mówi Marek Błaszczak, dyrektor podstawówki przy ul. Radości, w której funkcjonariusze pojawili się na próbę jeszcze przed wakacjami.

– Ta szkoła została wybrana nie dlatego, że coś tam się dzieje, ale dlatego, że jest to duży obiekt – stwierdza Jacek Kucharczyk, komendant Straży Miejskiej. I zapowiada, że na tym próba się nie zakończy. – Chcemy to sprawdzić na większej liczbie placówek.

Funkcjonariusze mają się teraz pojawić w kolejnych dwóch dużych kompleksach szkolnych: przy ul. Tumidajskiego na Kalinowszczyźnie oraz przy ul. Radzyńskiej na Czechowie. – Ten program chcemy kontynuować do końca roku – deklaruje Kucharczyk. A pytany, czy chciałby w ten sposób obstawić jeszcze więcej szkół, odpowiada: – Pewnie tak, ale to zależy od naszych możliwości kadrowych.

Do szkół przy Radości oddelegowano dwóch strażników. Tak, by w każdym czasie był tu przynajmniej jeden z nich. – Ten strażnik nie bywa, tylko on tam zawsze jest – podkreśla Błaszczak. – Od godziny 7 do zakończenia pracy szkoły, wszystkich zajęć pozalekcyjnych – dodaje. W razie potrzeby mundurowi mają się zatroszczyć także o bezpieczeństwo podczas szkolnych dyskotek.

Dyrektor szkoły na Czubach chwali sobie współpracę ze Strażą Miejską. Tłumaczy, że nie ma już choćby problemów związanych z wyprowadzaniem psów na tereny szkolne. – Nie ma zastawiania wyjazdów z parkingów – mówi Błaszczak. – Chcemy, żeby funkcjonariusz był przy tym, gdy rodzice przyjeżdżają po dzieci, bo wtedy dochodzi do różnych sytuacji związanych z parkowaniem – podkreśla komendant Kucharczyk.

Pilnując szkół, strażnicy mają jednocześnie sprawdzać to, co dzieje się w najbliższym otoczeniu placówek. Choćby wypatrywać, czy przypadkiem ktoś nie pije pod sklepem, albo w razie potrzeby szybko usunąć oberwaną gałąź.

Równocześnie komenda ma kontynuować zajęcia i pogadanki organizowane w zainteresowanych tym szkołach. Chętnych jest tyle, że najbliższy wolny termin jest w kwietniu.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 października 2016 o 08:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A U NAS POD SZKOŁĄ OBERWAŁA SIĘ GAŁĄZKA-MOŻE BY STRAŻNICY SIĘ POFATYGOWALI I POOBCINALI ZWISAJĄCE GAŁĄZKI??????????????
Rozwiń
Gość
Gość (12 października 2016 o 21:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
straż miejska jako opiekunki do dzieci i to za państwowe pieniądze, ciekawe co jeszcze wymyśla
Rozwiń
Gość
Gość (12 października 2016 o 21:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zabrali im radary, to szukają pretekstu do racji istnienia. Ale lepsze patrolowanie szkół, niż bezprawne mandatowanie kierowców, byle tylko kasę ściągnąć
Rozwiń
Gość
Gość (12 października 2016 o 19:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jako ochrona czy przedszkolanki
Rozwiń
Gość
Gość (12 października 2016 o 18:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
" w razie potrzeby szybko usunąć oberwaną gałąź.", mhm xd Do niektórych szkół niestety nie wejdą (karty szkolne) xd
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!