czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Obelgi, wyzwiska i groźby na sesji? PiS zawiadamia prokuraturę. "Nie ma zgody na ataki agresji"

Dodano: 17 listopada 2016, 19:30
Autor: Dominik Smaga

Hasła na sali obrad były w miarę łagodne, ale z widowni – twierdzą radni PiS – poleciały obelgi, wyzwiska i groźby karalne
Hasła na sali obrad były w miarę łagodne, ale z widowni – twierdzą radni PiS – poleciały obelgi, wyzwiska i groźby karalne

„Idź się powieś”, „szmato” – takie nagrania z Rady Miasta odsłucha prokuratura, której skarżą się radni PiS obrzuceni obelgami przez widownię. Chcą, by śledczy zajęli się też przewodniczącym rady, zarzucają mu bierność zakrawającą na pomocnictwo i podżeganie do przestępstwa

Tak gorąca atmosfera panowała na poniedziałkowym nadzwyczajnym posiedzeniu, na którym radni rozpatrywali wniosek Centralnego Biura Antykorupcyjnego o stwierdzenie, że Krzysztof Żuk przestał być prezydentem Lublina. W trakcie tych obrad zwolennicy Żuka szczelnie wypełnili widownię w sali obrad. Z widowni co chwila płynęły okrzyki, ale nie zawsze kulturalne.

„Nawoływali do przestępstw”

– Pojawiały się wręcz groźby wyczerpujące znamiona nawoływania do popełnienia przestępstwa – twierdzą radni PiS w zawiadomieniu kierowanym do prokuratury, o czym poinformowali wczoraj. Padały słowa „krętacze”, „kłamcy”, „bandyci” i „pajace”. Radny Zdzisław Drozd usłyszał „Drozd na drzewo” i „szmata”, do Dariusza Jeziora ktoś krzyknął „Jezior do jeziora”, a do Tomasza Pituchy „idź się powieś”.

Najostrzejsze okrzyki padały podczas głosowania, gdy wywoływani alfabetycznie radni mieli wstać i powiedzieć, czy są za wnioskiem CBA, czy przeciwko niemu. A radni PiS akurat byli za wnioskiem, co widowni się nie podobało. Zdaniem autorów doniesienia do prokuratury krzyczący „bezpośrednio wywierali presję na radnych (...) słowami zmierzającymi do zastraszenia głosujących”.

– Każdy ma prawo się gromadzić i wyrażać swoje zdanie, ale jeżeli się to przeradza w takie ataki agresji, to na to zgody nie ma – mówi Pitucha.

„Przewodniczący podżegał”

Do zwołania wspierającej Żuka widowni przyznał się sam przewodniczący Rady Miasta, Piotr Kowalczyk. A to, w ocenie autorów doniesienia do prokuratury, może być uznane za podżeganie do przestępstwa.

Skąd taki wniosek? Radni PiS twierdzą, że Kowalczyk prowadził sesję tak, by „umożliwić zgranie się” wypowiedzi radnych popierających Żuka z okrzykami z widowni. Zarzucają mu również, że nie przeszkadzał krzyczącym i „stworzył warunki” do popełniania przestępstw, co może być uznane za pomocnictwo.

– Wielokrotnie prosiłem o spokój na sali. Niestety nie jestem w stanie podejść i wziąć kogoś za kark i wyprowadzić z obrad. I na pewno tego robić nie będę – odpowiada Piotr Kowalczyk, przewodniczący Rady Miasta.

Kowalczyk tłumaczy, że nie wyobraża sobie nawet takiej sytuacji, by miał kogoś wyprowadzać. – Czy ktoś kiedykolwiek słyszał przez 26 lat wolnego samorządu, żeby przewodniczący rady kogokolwiek wypraszał z obrad? Nie znam takiego samorządu i nie będę pierwszym przewodniczącym, który będzie wypraszać mieszkańców – podkreśla. I nie wyklucza, że w tłum zwolenników Żuka mogli się też wmieszać prowokatorzy. – Spekuluję, przypuszczam – zastrzega.

Autorzy zawiadomienia chcą, by prokuratorzy zbadali nagrania z sesji i ustalili, kto krzyczał.

PO: To nie my

Od okrzyków odciął się wczoraj klub radnych PO. – Nie mamy z tym nic wspólnego, nie popieramy żadnych form agresji, te słowa obrażają wszystkich radnych – mówi Marta Wcisło, wiceprzewodnicząca rady.

Szef klubu radnych PiS podkreśla, że nie były to tylko krzyki. Niezależnie od doniesienia składanego przez klub, Pitucha zawiadomił też policję o wulgarnym komentarzu, jaki miał się pojawić na jego profilu w portalu Facebook i to podczas obrad. W wulgarnych słowach autor komentarza obraża Pituchę, opisuje jego uległość wobec „kaczora” i źle życzy bliskim radnego. Zdaniem Pituchy wpis zamieściła osoba „prawdopodobnie” obecna na posiedzeniu.

Co dalej z prezydentem

Radni odrzucili wniosek Centralnego Biura Śledczego. Teraz CBA może w tej sprawie zwrócić się do wojewody.

– Wniosek CBA do tej pory nie wpłynął do urzędu – mówi wojewoda lubelski Przemysław Czarnek. Pytany o to, co zrobi, kiedy dokument pojawi się na jego biurku, unika jednoznacznej odpowiedzi, przywołując jedynie art. 98 Ustawy o samorządzie gminnym. Mówi on o tym, że w takim przypadku mógłby wezwać Radę Miasta do podjęcia uchwały w sprawie prezydenta w ciągu 30 dni.

– Jeśli CBA wystąpi do mnie z wnioskiem o realizację tego artykułu, to będę musiał go zrealizować – ucina Czarnek. (toma)

Czytaj więcej o: Lublin Krzysztof Żuk CBA
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(48) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 listopada 2016 o 12:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo Żuk a z PIS PRECZ
Rozwiń
Gość
Gość (18 listopada 2016 o 10:57) -1
Zaloguj się, aby oddać głos
Głupie te radne PiSu. Obrażają się na demokracje i na Suwerena. Bo powiedział co o nich myśli... patologia
Rozwiń
Gość
Gość (18 listopada 2016 o 10:46) 1
Zaloguj się, aby oddać głos
moje pytanie do zwolenników Żuka :za jakie działania kładziecie się pod walec w obronie Żuka ,te wynikające z pracy na etacie prezydenta miasta (ponoć niesamowite sukcesy?)czy na etacie PZU Życie( nic nie wiemy o sukcesach ,choć kasa podobna do tej prezydenckiej).
Rozwiń
Gość
Gość (18 listopada 2016 o 10:25) 1
Zaloguj się, aby oddać głos
Mieszkańcy Was rozliczą przy urnach za te podłe prowokacje.
Rozwiń
ziggy
ziggy (18 listopada 2016 o 10:17) -1
Zaloguj się, aby oddać głos
dreamliner_z_luz napisał:
dreamliner_z_luz napisał:
  Widziałem radnego Pituchę ostentacyjnie żującego gumę przez całe posiedzenie i spoglądającego z pogardą w stronę broniących Żuka mieszkańców - nie wyglądał na zbytnio przestraszonego - no chyba, że taki dobry z niego aktor. Jego wyraz twarzy raczej mówił: "możecie nam nas koczyć". "Grzegorz Szwed, radny dzielnicy Wieniawa, obraził kobiety biorące udział w Czarnym Marszu nazywając je prostytutkami" - gdzieście wtedy byli radni PiS? Czyżby dobra zmiana miała podwójne standardy?  
+1
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (48)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!