wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lublin

Obietnice wyborcze były, ale pieniędzy na tunel pod Racławickimi nie ma

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 lipca 2009, 21:08
Autor: (drs)

Ratusz nie zdecyduje się na proponowaną przez radnego Michała Widomskiego formułę partnerstwa publiczno-prywatnego przy budowie tunelu pod Al. Racławickimi, łączącego ul. Sowińskiego i Poniatowskiego.

Radny wyliczył, że Ratusz mógłby znaleźć firmę, która za własne pieniądze zbudowałaby tunel, a miasto spłacałoby go w ratach, co obciążałoby budżet Lublina kwotą 35 mln zł rocznie. Na jednorazowe wyłożenie 300 mln zł – a tyle potrzeba na budowę tunelu – miasta nie stać, bo roczny budżet Lublina to nieco ponad 1 mld zł.

Zdaniem magistratu, partnerstwo publiczno-prywatne też nie wchodzi w grę.

– Ciężko oczekiwać, że ktoś pokryje całe koszty, a nas na wyłożenie pieniędzy po prostu nie stać – mówi Stanisław Fic, zastępca prezydenta Lublina.

Budowa tunelu była jedną z obietnic wyborczych Adama Wasilewskiego, uznał on jednak, że plany trzeba schować do szuflady, bo niezbędnej sumy nie widać na horyzoncie.

Prezydent twierdzi, że nie ma sensu zaczynać inwestycji, jeśli nie ma gwarancji jej ukończenia, bo miasto mogłoby zostać z rozkopanymi na wiele lat Al. Racławickimi.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
RODAK
Pedro
INŻYNIER
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

RODAK
RODAK (27 lipca 2009 o 15:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stare mądre porzekadło"MĄDRY WIE CO MÓWI,GŁUPI MÓWI TO CO WIE".Pytanie-jacy my jesteśmy skoro takim wierzymy i takich wybieramy?.
W końcu,ilu z nas nie raczyło podnieść tyłka aby pójść i zagłosować na autentycznych gospodarzy tego pięknego zakątka Polski?.Słuchaliście co wam
podpowiadała jakaś gazeta zaborcza,to teraz macie-gazeta zaborcza ma się dobrze- a Wy????leniwi, albo nie korzystający z własnego rozumu????.
Zobaczcie ostatnie wybory do Europarlamentu-wygrywa u nas jakaś "spadochroniarka"z Warszawy-(korzystając z doświadczenia i obserwacji)wiecie co ją będzie interesowała lubelszczyzna?,przypuszczam,że tyle,ile mnie Andaluzja.Teraz się nie skarżcie i nie kwękajcie obywatele II kat.POLSKI "B".
Dlaczego "B"...? a no znowu do PO-Olimpu wybraliśmy dwoje,z których to panujący zrobił,z jednego nadwornego błazna,a z drugiej muszkę do swojej koszuli,bo ponoć taka piękna.Ci ludzie zapomnieli w tym wielkim warszawskim świecie o roli jaką mieli do spełnienia wobec lubelszczyzny-i jak byliśmy tak jesteśmy "Beeeeeeeeeeeeeeeeee"-a zaborcza? a zaborcza ma się dobrze.
Rozwiń
Pedro
Pedro (27 lipca 2009 o 13:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
INŻYNIER napisał:
To oczywiste, że POlityczni POparańcy (nie chodzi mi tylko o jedną partię!!!) na lubelskim lokalnym i regionalnym podwórku wyłącznie potrafią skutecznie namnażać się na urzędniczych stolcach.
Ale w jednym należy poprzeć "kłamczuszka" wyborczego Pana Prezydenta. Dobrze, że wycofano się z idiotycznego pomysłu wykopania kilkusetmetrowego rowu w centrum miasta i całkowitego zablokowania ruchu pomiędzy Czubami a Czechowem na dziesiątki lat (casus budowa Teatru w Wiecznej Budowie).
Po drugie koszty takiego dłubania w ziemi okazałyby się jak zwykle 10-krotnie wyższe od projektowanych wstępnie.
Po trzecie należałoby wymienić całą infrastrukturę typu wodociągi, kanalizacja, gaz, sieci przesyłu prądu itd. na trasie WIELKIEGO ROWU, bo może się okazać, że wnisokodawcy (politycy byle jakiego autoramentu) i projektant nie mieli wyobraźni, iż coś takiego istnieje.
Zamiast budować mutanta technicznego (tunel plus estakada nad ul. Głęboką) można poszerzyć zarówno ul. Poniatowskiego i Sowińskiego o 6-8 metrów, zbudować na powierzchni dodatkowe pasy ruchu, a na ulicy Głębokiej rondo (miejsca jest aż nadto). Będzie na pewno taniej, szybciej i z możliwością utrzymania drożności trasy w trakcie inwestycji (kwestia sprawności organizacyjnej).
Z głębokim poważaniem dla rządzących
INŻYNIER

Od dawna chodziło mi to rozwiązanie po głowie. Tanie możliwe do realizacji, i bezpieczne w użytkowaniu (tunel to pułapka w razie kolizji).
Władze lublina powinny jak najszybciej wdrożyć ten pomysł bo Lublin nie ma dobrych połączeń Północ-południe.
Mam jeszcze pytanie dlaczego nie remontuje się tras wylotowych w kierunku Wschodnim. (ul. Mełgiewska, ul. Męczenników Majdanka,ul.Głuska, Abramowicka)
Pozdrawiam Pedro.
Rozwiń
INŻYNIER
INŻYNIER (27 lipca 2009 o 12:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To oczywiste, że POlityczni POparańcy (nie chodzi mi tylko o jedną partię!!!) na lubelskim lokalnym i regionalnym podwórku wyłącznie potrafią skutecznie namnażać się na urzędniczych stolcach.
Ale w jednym należy poprzeć "kłamczuszka" wyborczego Pana Prezydenta. Dobrze, że wycofano się z idiotycznego pomysłu wykopania kilkusetmetrowego rowu w centrum miasta i całkowitego zablokowania ruchu pomiędzy Czubami a Czechowem na dziesiątki lat (casus budowa Teatru w Wiecznej Budowie).
Po drugie koszty takiego dłubania w ziemi okazałyby się jak zwykle 10-krotnie wyższe od projektowanych wstępnie.
Po trzecie należałoby wymienić całą infrastrukturę typu wodociągi, kanalizacja, gaz, sieci przesyłu prądu itd. na trasie WIELKIEGO ROWU, bo może się okazać, że wnisokodawcy (politycy byle jakiego autoramentu) i projektant nie mieli wyobraźni, iż coś takiego istnieje.
Zamiast budować mutanta technicznego (tunel plus estakada nad ul. Głęboką) można poszerzyć zarówno ul. Poniatowskiego i Sowińskiego o 6-8 metrów, zbudować na powierzchni dodatkowe pasy ruchu, a na ulicy Głębokiej rondo (miejsca jest aż nadto). Będzie na pewno taniej, szybciej i z możliwością utrzymania drożności trasy w trakcie inwestycji (kwestia sprawności organizacyjnej).
Z głębokim poważaniem dla rządzących
INŻYNIER
Rozwiń
Lublin ESK 2016
Lublin ESK 2016 (27 lipca 2009 o 11:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
inwestycja niezbedna ktorej nie mozna zastapic polsrodkami ale wyplywa na wierzch tylko przeed wyborami
Rozwiń
Drugi gość
Drugi gość (27 lipca 2009 o 10:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~gość~ napisał:
Jakież to lubelskie - nie da się, jestem na urlopie, przyjrzymy się jeszcze raz tej sprawie lub nieśmiertelne stwierdzenie "faktycznie jest problem i trzeba coś z nim zrobić", itd.
Proponuję zatrudnić w urzędach jeszcze kilkudziesięciu pociotków i znajomych w ramach odwdzięczenia się za pomoc przy wyborach itp., to z pewnością będzie komu "nic nie rozbić". Sami pozoranci i statyści z brązowymi nosami i nawet najbardziej błahe problemy przerastają możliwości intelektualne tychże. Lublin jest prześlicznym miastem, ale co z tego jak to miasto od kilkunastu lat stacza się w nicość właśnie przez takich ludzi i brak jakiejkolwiek odpowiedzialności za takie traktowanie swoich obowiązków.

Lubelskie urzędy można porównać do urządzenia mechanicznego - im więcej mechanizmów, tym mniej wydajne urządzenie i w razie awarii mocno utrudnione jest poznanie skomplikowanej zasady jego działania. Im mechanizmów mniej, tym urządzenie jest wydajniejsze i w razie awarii wiadomo jaki mechanizm zawiódł i tym samym naprawa lub wymiana tego mechanizmu jest banalnie prosta. Ale niestety ten drugi typ jest i będzie futurologią w tym mieście.

Przykładów można mnożyć w nieskończoność i tak dla przykładu nie trzeba długo szukać:
- zaległe ok. 3000 wniosków w wydziale ochrony środowiska dotyczące wycinki drzewostany znajdującego się w złym stanie w Lublinie (zero konsekwencji za ten burdel), o wynikach dochodzenia dotyczącego zawyżonych cen wywozu śmieci też jakoś cicho - czyżby się przedawniło? A co ze śledztwem dotyczącym "wizjonerskich" podwójnych planów zagospodarowania gminy Rudnik? Także się przedawniło? No, to przecież niemożliwe w tym mieście.
- legalni parkingowi, którzy wprowadzają do obrotu kilka/kilkanaście lub kilkadziesiąt razy ten sam bilet (o lewych parkingowych żal wspomnieć, bo problem znany od lat i nawet miał miejsce na ulicy Dolnej Panny Marii, czyli pod oknami straży miejskiej). straż miejska uważa, że "niedasie" nic z tymi procederami zrobić i przymykają oczy na okradanie kasy miasta (w innych miastach zrobiono kilka nalotów i problem zniknął, ale u nas podjadą samochodem oznakowanym i zdziwieni, że nikt nie podchodzi). A np. Kielcach wpływy z tytułu biletów blisko trzykrotnie przewyższają wpływy w Lublinie - mniejsze miasto, mniej mieszkańców, mniej aut a wpływy większe, dziwne prawda?
- patologia zamieszkująca najbardziej reprezentacyjne miejsca w Lublinie i przez to coraz mniej turystów odwiedza miasto (powody są jasne i znane od wielu lat), bo wolą spokojniejsze i bezpieczniejsze miejsca. W innych miastach metr kwadratowy lokalu w ścisłym centrum kosztuje kilka razy więcej niż w nowym budownictwie. W Lublinie patologia ma przywileje,
- albo arcybłaha sprawa naprawy sypiącego się murku na Placu po Farze (ileż to było tygodni debat, rozważań, symulacji i analiz) lub zamontowanie stojaków rowerowych.
- itd, itd. Można książkę o tym napisać.
Typowa niemoc, nikt nie potrafi zapanować nad tym burdelem (ale moim zdaniem jest to raczej celowe działanie) – slogan: by żyło się lepiej...przy korycie jest aktualne od kilkudziesięciu lat i niestety nic nie zapowiada się na zmianę - zero honoru, zero zasad, zero godności, zero uczciwości. Najpierw na nas zagłosujcie, później w d*pę pocałujcie. I niech się nikt nie dziwi, że powstało alternatywne hasło: LUBLIN miasto inspiracji...do emigracji, bo taka jest niestety smutna prawda o czym bardzo wielu boleśnie przekonało się na własnej skórze. Może kiedyś znajdzie się prawdziwy Lubelak, który szczerze kocha Lublin, będzie gospodarzem z prawdziwego zdarzenia i pogoni tę sitwę i tym samym tchnie życie w to śliczne miasto. Tylko czy mieszkańcy wybraliby takiego człowieka?

Wnioskuję z tej populistycznej wypowiedzi /inwektywy, ogólniki,pyskowanie bez umocowań w faktach,demagogia czyli po prostu zwykły polityczny napad, zapewnienie o swej dogłębnej wiedzy o rozwiązywaniu problemów ratuszowych i pozycja jedynego sprawiedliwego zakochanego w Lublinie/,że bardzo chcesz być prezydentem. Wiesz najlepiej , umiesz wszystko i nigdy nie mylisz się, ludzie cię pokochają i zbawisz miasto. To jest właśnie w domyśle wielka twoja obietnica wyborcza, która przebija wszystkie obietnice prezydenta Wasilewskiego. Nawiasem mówić, on swoje obietnice realizuje w miarę realnych możliwości a cud nie obiecywał.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!