Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

26 lipca 2009 r.
21:08
Edytuj ten wpis

Obietnice wyborcze były, ale pieniędzy na tunel pod Racławickimi nie ma

Autor: Zdjęcie autora (drs)
0 9 A A

Ratusz nie zdecyduje się na proponowaną przez radnego Michała Widomskiego formułę partnerstwa publiczno-prywatnego przy budowie tunelu pod Al. Racławickimi, łączącego ul. Sowińskiego i Poniatowskiego.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Radny wyliczył, że Ratusz mógłby znaleźć firmę, która za własne pieniądze zbudowałaby tunel, a miasto spłacałoby go w ratach, co obciążałoby budżet Lublina kwotą 35 mln zł rocznie. Na jednorazowe wyłożenie 300 mln zł – a tyle potrzeba na budowę tunelu – miasta nie stać, bo roczny budżet Lublina to nieco ponad 1 mld zł.

Zdaniem magistratu, partnerstwo publiczno-prywatne też nie wchodzi w grę.

– Ciężko oczekiwać, że ktoś pokryje całe koszty, a nas na wyłożenie pieniędzy po prostu nie stać – mówi Stanisław Fic, zastępca prezydenta Lublina.

Budowa tunelu była jedną z obietnic wyborczych Adama Wasilewskiego, uznał on jednak, że plany trzeba schować do szuflady, bo niezbędnej sumy nie widać na horyzoncie.

Prezydent twierdzi, że nie ma sensu zaczynać inwestycji, jeśli nie ma gwarancji jej ukończenia, bo miasto mogłoby zostać z rozkopanymi na wiele lat Al. Racławickimi.

Komentarze 9

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
RODAK / 27 lipca 2009 o 15:32
Stare mądre porzekadło"MĄDRY WIE CO MÓWI,GŁUPI MÓWI TO CO WIE".Pytanie-jacy my jesteśmy skoro takim wierzymy i takich wybieramy?.
W końcu,ilu z nas nie raczyło podnieść tyłka aby pójść i zagłosować na autentycznych gospodarzy tego pięknego zakątka Polski?.Słuchaliście co wam
podpowiadała jakaś gazeta zaborcza,to teraz macie-gazeta zaborcza ma się dobrze- a Wy????leniwi, albo nie korzystający z własnego rozumu????.
Zobaczcie ostatnie wybory do Europarlamentu-wygrywa u nas jakaś "spadochroniarka"z Warszawy-(korzystając z doświadczenia i obserwacji)wiecie co ją będzie interesowała lubelszczyzna?,przypuszczam,że tyle,ile mnie Andaluzja.Teraz się nie skarżcie i nie kwękajcie obywatele II kat.POLSKI "B".
Dlaczego "B"...? a no znowu do PO-Olimpu wybraliśmy dwoje,z których to panujący zrobił,z jednego nadwornego błazna,a z drugiej muszkę do swojej koszuli,bo ponoć taka piękna.Ci ludzie zapomnieli w tym wielkim warszawskim świecie o roli jaką mieli do spełnienia wobec lubelszczyzny-i jak byliśmy tak jesteśmy "Beeeeeeeeeeeeeeeeee"-a zaborcza? a zaborcza ma się dobrze.
Stare mądre porzekadło"MĄDRY WIE CO MÓWI,GŁUPI MÓWI TO CO WIE".Pytanie-jacy my jesteśmy skoro takim wierzymy i takich wybieramy?.
W końcu,ilu z nas nie raczyło podnieść tyłka aby pójść i zagłosować na autentycznych gospodarzy tego pięknego zakątka Polski?.Słuchaliście co wam
podpowiadała jakaś gazeta zaborcza,to teraz macie-gazeta zaborcza ma się dobrze- a Wy????leniwi, albo nie korzystający z własnego rozumu????.
Zobaczcie ostatnie wybory do Europarlamentu-wygrywa u nas jakaś "spadochroniarka"z Warszaw... rozwiń
Avatar
Pedro / 27 lipca 2009 o 13:15
INŻYNIER napisał:
To oczywiste, że POlityczni POparańcy (nie chodzi mi tylko o jedną partię!!!) na lubelskim lokalnym i regionalnym podwórku wyłącznie potrafią skutecznie namnażać się na urzędniczych stolcach.
Ale w jednym należy poprzeć "kłamczuszka" wyborczego Pana Prezydenta. Dobrze, że wycofano się z idiotycznego pomysłu wykopania kilkusetmetrowego rowu w centrum miasta i całkowitego zablokowania ruchu pomiędzy Czubami a Czechowem na dziesiątki lat (casus budowa Teatru w Wiecznej Budowie).
Po drugie koszty takiego dłubania w ziemi okazałyby się jak zwykle 10-krotnie wyższe od projektowanych wstępnie.
Po trzecie należałoby wymienić całą infrastrukturę typu wodociągi, kanalizacja, gaz, sieci przesyłu prądu itd. na trasie WIELKIEGO ROWU, bo może się okazać, że wnisokodawcy (politycy byle jakiego autoramentu) i projektant nie mieli wyobraźni, iż coś takiego istnieje.
Zamiast budować mutanta technicznego (tunel plus estakada nad ul. Głęboką) można poszerzyć zarówno ul. Poniatowskiego i Sowińskiego o 6-8 metrów, zbudować na powierzchni dodatkowe pasy ruchu, a na ulicy Głębokiej rondo (miejsca jest aż nadto). Będzie na pewno taniej, szybciej i z możliwością utrzymania drożności trasy w trakcie inwestycji (kwestia sprawności organizacyjnej).
Z głębokim poważaniem dla rządzących
INŻYNIER

Od dawna chodziło mi to rozwiązanie po głowie. Tanie możliwe do realizacji, i bezpieczne w użytkowaniu (tunel to pułapka w razie kolizji).
Władze lublina powinny jak najszybciej wdrożyć ten pomysł bo Lublin nie ma dobrych połączeń Północ-południe.
Mam jeszcze pytanie dlaczego nie remontuje się tras wylotowych w kierunku Wschodnim. (ul. Mełgiewska, ul. Męczenników Majdanka,ul.Głuska, Abramowicka)
Pozdrawiam Pedro.

Od dawna chodziło mi to rozwiązanie po głowie. Tanie możliwe do realizacji, i bezpieczne w użytkowaniu (tunel to pułapka w razie kolizji).
Władze lublina powinny jak najszybciej wdrożyć ten pomysł bo Lublin nie ma dobrych połączeń Północ-południe.
Mam jeszcze pytanie dlaczego nie remontuje się tras wylotowych w kierunku Wschodnim. (ul. Mełgiewska, ul. Męczenników Majdanka,ul.Głuska, Abramowicka)
Pozdrawiam Pedro. rozwiń
Avatar
INŻYNIER / 27 lipca 2009 o 12:46
To oczywiste, że POlityczni POparańcy (nie chodzi mi tylko o jedną partię!!!) na lubelskim lokalnym i regionalnym podwórku wyłącznie potrafią skutecznie namnażać się na urzędniczych stolcach.
Ale w jednym należy poprzeć "kłamczuszka" wyborczego Pana Prezydenta. Dobrze, że wycofano się z idiotycznego pomysłu wykopania kilkusetmetrowego rowu w centrum miasta i całkowitego zablokowania ruchu pomiędzy Czubami a Czechowem na dziesiątki lat (casus budowa Teatru w Wiecznej Budowie).
Po drugie koszty takiego dłubania w ziemi okazałyby się jak zwykle 10-krotnie wyższe od projektowanych wstępnie.
Po trzecie należałoby wymienić całą infrastrukturę typu wodociągi, kanalizacja, gaz, sieci przesyłu prądu itd. na trasie WIELKIEGO ROWU, bo może się okazać, że wnisokodawcy (politycy byle jakiego autoramentu) i projektant nie mieli wyobraźni, iż coś takiego istnieje.
Zamiast budować mutanta technicznego (tunel plus estakada nad ul. Głęboką) można poszerzyć zarówno ul. Poniatowskiego i Sowińskiego o 6-8 metrów, zbudować na powierzchni dodatkowe pasy ruchu, a na ulicy Głębokiej rondo (miejsca jest aż nadto). Będzie na pewno taniej, szybciej i z możliwością utrzymania drożności trasy w trakcie inwestycji (kwestia sprawności organizacyjnej).
Z głębokim poważaniem dla rządzących
INŻYNIER
To oczywiste, że POlityczni POparańcy (nie chodzi mi tylko o jedną partię!!!) na lubelskim lokalnym i regionalnym podwórku wyłącznie potrafią skutecznie namnażać się na urzędniczych stolcach.
Ale w jednym należy poprzeć "kłamczuszka" wyborczego Pana Prezydenta. Dobrze, że wycofano się z idiotycznego pomysłu wykopania kilkusetmetrowego rowu w centrum miasta i całkowitego zablokowania ruchu pomiędzy Czubami a Czechowem na dziesiątki lat (casus budowa Teatru w Wiecznej Budowie).
Po drugie koszty takiego dłuba... rozwiń
Avatar
Lublin ESK 2016 / 27 lipca 2009 o 11:35
inwestycja niezbedna ktorej nie mozna zastapic polsrodkami ale wyplywa na wierzch tylko przeed wyborami
Avatar
Drugi gość / 27 lipca 2009 o 10:37
~gość~ napisał:
Jakież to lubelskie - nie da się, jestem na urlopie, przyjrzymy się jeszcze raz tej sprawie lub nieśmiertelne stwierdzenie "faktycznie jest problem i trzeba coś z nim zrobić", itd.
Proponuję zatrudnić w urzędach jeszcze kilkudziesięciu pociotków i znajomych w ramach odwdzięczenia się za pomoc przy wyborach itp., to z pewnością będzie komu "nic nie rozbić". Sami pozoranci i statyści z brązowymi nosami i nawet najbardziej błahe problemy przerastają możliwości intelektualne tychże. Lublin jest prześlicznym miastem, ale co z tego jak to miasto od kilkunastu lat stacza się w nicość właśnie przez takich ludzi i brak jakiejkolwiek odpowiedzialności za takie traktowanie swoich obowiązków.

Lubelskie urzędy można porównać do urządzenia mechanicznego - im więcej mechanizmów, tym mniej wydajne urządzenie i w razie awarii mocno utrudnione jest poznanie skomplikowanej zasady jego działania. Im mechanizmów mniej, tym urządzenie jest wydajniejsze i w razie awarii wiadomo jaki mechanizm zawiódł i tym samym naprawa lub wymiana tego mechanizmu jest banalnie prosta. Ale niestety ten drugi typ jest i będzie futurologią w tym mieście.

Przykładów można mnożyć w nieskończoność i tak dla przykładu nie trzeba długo szukać:
- zaległe ok. 3000 wniosków w wydziale ochrony środowiska dotyczące wycinki drzewostany znajdującego się w złym stanie w Lublinie (zero konsekwencji za ten burdel), o wynikach dochodzenia dotyczącego zawyżonych cen wywozu śmieci też jakoś cicho - czyżby się przedawniło? A co ze śledztwem dotyczącym "wizjonerskich" podwójnych planów zagospodarowania gminy Rudnik? Także się przedawniło? No, to przecież niemożliwe w tym mieście.
- legalni parkingowi, którzy wprowadzają do obrotu kilka/kilkanaście lub kilkadziesiąt razy ten sam bilet (o lewych parkingowych żal wspomnieć, bo problem znany od lat i nawet miał miejsce na ulicy Dolnej Panny Marii, czyli pod oknami straży miejskiej). straż miejska uważa, że "niedasie" nic z tymi procederami zrobić i przymykają oczy na okradanie kasy miasta (w innych miastach zrobiono kilka nalotów i problem zniknął, ale u nas podjadą samochodem oznakowanym i zdziwieni, że nikt nie podchodzi). A np. Kielcach wpływy z tytułu biletów blisko trzykrotnie przewyższają wpływy w Lublinie - mniejsze miasto, mniej mieszkańców, mniej aut a wpływy większe, dziwne prawda?
- patologia zamieszkująca najbardziej reprezentacyjne miejsca w Lublinie i przez to coraz mniej turystów odwiedza miasto (powody są jasne i znane od wielu lat), bo wolą spokojniejsze i bezpieczniejsze miejsca. W innych miastach metr kwadratowy lokalu w ścisłym centrum kosztuje kilka razy więcej niż w nowym budownictwie. W Lublinie patologia ma przywileje,
- albo arcybłaha sprawa naprawy sypiącego się murku na Placu po Farze (ileż to było tygodni debat, rozważań, symulacji i analiz) lub zamontowanie stojaków rowerowych.
- itd, itd. Można książkę o tym napisać.
Typowa niemoc, nikt nie potrafi zapanować nad tym burdelem (ale moim zdaniem jest to raczej celowe działanie) – slogan: by żyło się lepiej...przy korycie jest aktualne od kilkudziesięciu lat i niestety nic nie zapowiada się na zmianę - zero honoru, zero zasad, zero godności, zero uczciwości. Najpierw na nas zagłosujcie, później w d*pę pocałujcie. I niech się nikt nie dziwi, że powstało alternatywne hasło: LUBLIN miasto inspiracji...do emigracji, bo taka jest niestety smutna prawda o czym bardzo wielu boleśnie przekonało się na własnej skórze. Może kiedyś znajdzie się prawdziwy Lubelak, który szczerze kocha Lublin, będzie gospodarzem z prawdziwego zdarzenia i pogoni tę sitwę i tym samym tchnie życie w to śliczne miasto. Tylko czy mieszkańcy wybraliby takiego człowieka?

Wnioskuję z tej populistycznej wypowiedzi /inwektywy, ogólniki,pyskowanie bez umocowań w faktach,demagogia czyli po prostu zwykły polityczny napad, zapewnienie o swej dogłębnej wiedzy o rozwiązywaniu problemów ratuszowych i pozycja jedynego sprawiedliwego zakochanego w Lublinie/,że bardzo chcesz być prezydentem. Wiesz najlepiej , umiesz wszystko i nigdy nie mylisz się, ludzie cię pokochają i zbawisz miasto. To jest właśnie w domyśle wielka twoja obietnica wyborcza, która przebija wszystkie obietnice prezydenta Wasilewskiego. Nawiasem mówić, on swoje obietnice realizuje w miarę realnych możliwości a cud nie obiecywał.

Wnioskuję z tej populistycznej wypowiedzi /inwektywy, ogólniki,pyskowanie bez umocowań w faktach,demagogia czyli po prostu zwykły polityczny napad, zapewnienie o swej dogłębnej wiedzy o rozwiązywaniu problemów ratuszowych i pozycja jedynego sprawiedliwego zakochanego w Lublinie/,że bardzo chcesz być prezydentem. Wiesz najlepiej , umiesz wszystko i nigdy nie mylisz się, ludzie cię pokochają i zbawisz miasto. To jest właśnie w domyśle wielka twoja obietnica wyborcza, która przebija wszystkie obietnice prezydenta Wasilewski... rozwiń
Avatar
~gość~ / 27 lipca 2009 o 09:21
Jakież to lubelskie - nie da się, jestem na urlopie, przyjrzymy się jeszcze raz tej sprawie lub nieśmiertelne stwierdzenie "faktycznie jest problem i trzeba coś z nim zrobić", itd.
Proponuję zatrudnić w urzędach jeszcze kilkudziesięciu pociotków i znajomych w ramach odwdzięczenia się za pomoc przy wyborach itp., to z pewnością będzie komu "nic nie rozbić". Sami pozoranci i statyści z brązowymi nosami i nawet najbardziej błahe problemy przerastają możliwości intelektualne tychże. Lublin jest prześlicznym miastem, ale co z tego jak to miasto od kilkunastu lat stacza się w nicość właśnie przez takich ludzi i brak jakiejkolwiek odpowiedzialności za takie traktowanie swoich obowiązków.

Lubelskie urzędy można porównać do urządzenia mechanicznego - im więcej mechanizmów, tym mniej wydajne urządzenie i w razie awarii mocno utrudnione jest poznanie skomplikowanej zasady jego działania. Im mechanizmów mniej, tym urządzenie jest wydajniejsze i w razie awarii wiadomo jaki mechanizm zawiódł i tym samym naprawa lub wymiana tego mechanizmu jest banalnie prosta. Ale niestety ten drugi typ jest i będzie futurologią w tym mieście.

Przykładów można mnożyć w nieskończoność i tak dla przykładu nie trzeba długo szukać:
- zaległe ok. 3000 wniosków w wydziale ochrony środowiska dotyczące wycinki drzewostany znajdującego się w złym stanie w Lublinie (zero konsekwencji za ten burdel), o wynikach dochodzenia dotyczącego zawyżonych cen wywozu śmieci też jakoś cicho - czyżby się przedawniło? A co ze śledztwem dotyczącym "wizjonerskich" podwójnych planów zagospodarowania gminy Rudnik? Także się przedawniło? No, to przecież niemożliwe w tym mieście.
- legalni parkingowi, którzy wprowadzają do obrotu kilka/kilkanaście lub kilkadziesiąt razy ten sam bilet (o lewych parkingowych żal wspomnieć, bo problem znany od lat i nawet miał miejsce na ulicy Dolnej Panny Marii, czyli pod oknami straży miejskiej). straż miejska uważa, że "niedasie" nic z tymi procederami zrobić i przymykają oczy na okradanie kasy miasta (w innych miastach zrobiono kilka nalotów i problem zniknął, ale u nas podjadą samochodem oznakowanym i zdziwieni, że nikt nie podchodzi). A np. Kielcach wpływy z tytułu biletów blisko trzykrotnie przewyższają wpływy w Lublinie - mniejsze miasto, mniej mieszkańców, mniej aut a wpływy większe, dziwne prawda?
- patologia zamieszkująca najbardziej reprezentacyjne miejsca w Lublinie i przez to coraz mniej turystów odwiedza miasto (powody są jasne i znane od wielu lat), bo wolą spokojniejsze i bezpieczniejsze miejsca. W innych miastach metr kwadratowy lokalu w ścisłym centrum kosztuje kilka razy więcej niż w nowym budownictwie. W Lublinie patologia ma przywileje,
- albo arcybłaha sprawa naprawy sypiącego się murku na Placu po Farze (ileż to było tygodni debat, rozważań, symulacji i analiz) lub zamontowanie stojaków rowerowych.
- itd, itd. Można książkę o tym napisać.
Typowa niemoc, nikt nie potrafi zapanować nad tym burdelem (ale moim zdaniem jest to raczej celowe działanie) – slogan: by żyło się lepiej...przy korycie jest aktualne od kilkudziesięciu lat i niestety nic nie zapowiada się na zmianę - zero honoru, zero zasad, zero godności, zero uczciwości. Najpierw na nas zagłosujcie, później w d*pę pocałujcie. I niech się nikt nie dziwi, że powstało alternatywne hasło: LUBLIN miasto inspiracji...do emigracji, bo taka jest niestety smutna prawda o czym bardzo wielu boleśnie przekonało się na własnej skórze. Może kiedyś znajdzie się prawdziwy Lubelak, który szczerze kocha Lublin, będzie gospodarzem z prawdziwego zdarzenia i pogoni tę sitwę i tym samym tchnie życie w to śliczne miasto. Tylko czy mieszkańcy wybraliby takiego człowieka?
Jakież to lubelskie - nie da się, jestem na urlopie, przyjrzymy się jeszcze raz tej sprawie lub nieśmiertelne stwierdzenie "faktycznie jest problem i trzeba coś z nim zrobić", itd.
Proponuję zatrudnić w urzędach jeszcze kilkudziesięciu pociotków i znajomych w ramach odwdzięczenia się za pomoc przy wyborach itp., to z pewnością będzie komu "nic nie rozbić". Sami pozoranci i statyści z brązowymi nosami i nawet najbardziej błahe problemy przerastają możliwości intelektualne tychże. Lublin jest prześlicznym miastem, al... rozwiń
Avatar
Pytajnik / 27 lipca 2009 o 09:08
A na budowe lotniska znalezli - pewnie tak skoro pieniadze na podwyzszenie kapitalu mieli...
Z drugiej strony rzecz biorac, skoro mozna bylo w Lublinie utworzyc partnerstwo do ukonczenia budowy "Teatru w Budowie" i pozyskac na ten cel 80 mln euro to jaki problem zrobic to samo z "tunelem"? Ciekawe dla kogo to "Teatr w wiecznej Budowie" jest wazniejszy od potrzeb komunikacyjnych spoleczenstwa???
Avatar
woń / 27 lipca 2009 o 08:34
dużo chce a nic nie umie, tylko pensje podnosić swoim dyrektorom tak by mieli średnio 120 tys. rocznie
Avatar
numer / 27 lipca 2009 o 08:05
Jedno pytanie. Czemu pan Wsilewski nie mówił tak przed wyborami? Dla mnie jest zwyczajnym kłamcą!
Avatar
RODAK / 27 lipca 2009 o 15:32
Stare mądre porzekadło"MĄDRY WIE CO MÓWI,GŁUPI MÓWI TO CO WIE".Pytanie-jacy my jesteśmy skoro takim wierzymy i takich wybieramy?.
W końcu,ilu z nas nie raczyło podnieść tyłka aby pójść i zagłosować na autentycznych gospodarzy tego pięknego zakątka Polski?.Słuchaliście co wam
podpowiadała jakaś gazeta zaborcza,to teraz macie-gazeta zaborcza ma się dobrze- a Wy????leniwi, albo nie korzystający z własnego rozumu????.
Zobaczcie ostatnie wybory do Europarlamentu-wygrywa u nas jakaś "spadochroniarka"z Warszawy-(korzystając z doświadczenia i obserwacji)wiecie co ją będzie interesowała lubelszczyzna?,przypuszczam,że tyle,ile mnie Andaluzja.Teraz się nie skarżcie i nie kwękajcie obywatele II kat.POLSKI "B".
Dlaczego "B"...? a no znowu do PO-Olimpu wybraliśmy dwoje,z których to panujący zrobił,z jednego nadwornego błazna,a z drugiej muszkę do swojej koszuli,bo ponoć taka piękna.Ci ludzie zapomnieli w tym wielkim warszawskim świecie o roli jaką mieli do spełnienia wobec lubelszczyzny-i jak byliśmy tak jesteśmy "Beeeeeeeeeeeeeeeeee"-a zaborcza? a zaborcza ma się dobrze.
Stare mądre porzekadło"MĄDRY WIE CO MÓWI,GŁUPI MÓWI TO CO WIE".Pytanie-jacy my jesteśmy skoro takim wierzymy i takich wybieramy?.
W końcu,ilu z nas nie raczyło podnieść tyłka aby pójść i zagłosować na autentycznych gospodarzy tego pięknego zakątka Polski?.Słuchaliście co wam
podpowiadała jakaś gazeta zaborcza,to teraz macie-gazeta zaborcza ma się dobrze- a Wy????leniwi, albo nie korzystający z własnego rozumu????.
Zobaczcie ostatnie wybory do Europarlamentu-wygrywa u nas jakaś "spadochroniarka"z Warszaw... rozwiń
Avatar
Pedro / 27 lipca 2009 o 13:15
INŻYNIER napisał:
To oczywiste, że POlityczni POparańcy (nie chodzi mi tylko o jedną partię!!!) na lubelskim lokalnym i regionalnym podwórku wyłącznie potrafią skutecznie namnażać się na urzędniczych stolcach.
Ale w jednym należy poprzeć "kłamczuszka" wyborczego Pana Prezydenta. Dobrze, że wycofano się z idiotycznego pomysłu wykopania kilkusetmetrowego rowu w centrum miasta i całkowitego zablokowania ruchu pomiędzy Czubami a Czechowem na dziesiątki lat (casus budowa Teatru w Wiecznej Budowie).
Po drugie koszty takiego dłubania w ziemi okazałyby się jak zwykle 10-krotnie wyższe od projektowanych wstępnie.
Po trzecie należałoby wymienić całą infrastrukturę typu wodociągi, kanalizacja, gaz, sieci przesyłu prądu itd. na trasie WIELKIEGO ROWU, bo może się okazać, że wnisokodawcy (politycy byle jakiego autoramentu) i projektant nie mieli wyobraźni, iż coś takiego istnieje.
Zamiast budować mutanta technicznego (tunel plus estakada nad ul. Głęboką) można poszerzyć zarówno ul. Poniatowskiego i Sowińskiego o 6-8 metrów, zbudować na powierzchni dodatkowe pasy ruchu, a na ulicy Głębokiej rondo (miejsca jest aż nadto). Będzie na pewno taniej, szybciej i z możliwością utrzymania drożności trasy w trakcie inwestycji (kwestia sprawności organizacyjnej).
Z głębokim poważaniem dla rządzących
INŻYNIER

Od dawna chodziło mi to rozwiązanie po głowie. Tanie możliwe do realizacji, i bezpieczne w użytkowaniu (tunel to pułapka w razie kolizji).
Władze lublina powinny jak najszybciej wdrożyć ten pomysł bo Lublin nie ma dobrych połączeń Północ-południe.
Mam jeszcze pytanie dlaczego nie remontuje się tras wylotowych w kierunku Wschodnim. (ul. Mełgiewska, ul. Męczenników Majdanka,ul.Głuska, Abramowicka)
Pozdrawiam Pedro.

Od dawna chodziło mi to rozwiązanie po głowie. Tanie możliwe do realizacji, i bezpieczne w użytkowaniu (tunel to pułapka w razie kolizji).
Władze lublina powinny jak najszybciej wdrożyć ten pomysł bo Lublin nie ma dobrych połączeń Północ-południe.
Mam jeszcze pytanie dlaczego nie remontuje się tras wylotowych w kierunku Wschodnim. (ul. Mełgiewska, ul. Męczenników Majdanka,ul.Głuska, Abramowicka)
Pozdrawiam Pedro. rozwiń
Avatar
INŻYNIER / 27 lipca 2009 o 12:46
To oczywiste, że POlityczni POparańcy (nie chodzi mi tylko o jedną partię!!!) na lubelskim lokalnym i regionalnym podwórku wyłącznie potrafią skutecznie namnażać się na urzędniczych stolcach.
Ale w jednym należy poprzeć "kłamczuszka" wyborczego Pana Prezydenta. Dobrze, że wycofano się z idiotycznego pomysłu wykopania kilkusetmetrowego rowu w centrum miasta i całkowitego zablokowania ruchu pomiędzy Czubami a Czechowem na dziesiątki lat (casus budowa Teatru w Wiecznej Budowie).
Po drugie koszty takiego dłubania w ziemi okazałyby się jak zwykle 10-krotnie wyższe od projektowanych wstępnie.
Po trzecie należałoby wymienić całą infrastrukturę typu wodociągi, kanalizacja, gaz, sieci przesyłu prądu itd. na trasie WIELKIEGO ROWU, bo może się okazać, że wnisokodawcy (politycy byle jakiego autoramentu) i projektant nie mieli wyobraźni, iż coś takiego istnieje.
Zamiast budować mutanta technicznego (tunel plus estakada nad ul. Głęboką) można poszerzyć zarówno ul. Poniatowskiego i Sowińskiego o 6-8 metrów, zbudować na powierzchni dodatkowe pasy ruchu, a na ulicy Głębokiej rondo (miejsca jest aż nadto). Będzie na pewno taniej, szybciej i z możliwością utrzymania drożności trasy w trakcie inwestycji (kwestia sprawności organizacyjnej).
Z głębokim poważaniem dla rządzących
INŻYNIER
To oczywiste, że POlityczni POparańcy (nie chodzi mi tylko o jedną partię!!!) na lubelskim lokalnym i regionalnym podwórku wyłącznie potrafią skutecznie namnażać się na urzędniczych stolcach.
Ale w jednym należy poprzeć "kłamczuszka" wyborczego Pana Prezydenta. Dobrze, że wycofano się z idiotycznego pomysłu wykopania kilkusetmetrowego rowu w centrum miasta i całkowitego zablokowania ruchu pomiędzy Czubami a Czechowem na dziesiątki lat (casus budowa Teatru w Wiecznej Budowie).
Po drugie koszty takiego dłuba... rozwiń
Avatar
Lublin ESK 2016 / 27 lipca 2009 o 11:35
inwestycja niezbedna ktorej nie mozna zastapic polsrodkami ale wyplywa na wierzch tylko przeed wyborami
Avatar
Drugi gość / 27 lipca 2009 o 10:37
~gość~ napisał:
Jakież to lubelskie - nie da się, jestem na urlopie, przyjrzymy się jeszcze raz tej sprawie lub nieśmiertelne stwierdzenie "faktycznie jest problem i trzeba coś z nim zrobić", itd.
Proponuję zatrudnić w urzędach jeszcze kilkudziesięciu pociotków i znajomych w ramach odwdzięczenia się za pomoc przy wyborach itp., to z pewnością będzie komu "nic nie rozbić". Sami pozoranci i statyści z brązowymi nosami i nawet najbardziej błahe problemy przerastają możliwości intelektualne tychże. Lublin jest prześlicznym miastem, ale co z tego jak to miasto od kilkunastu lat stacza się w nicość właśnie przez takich ludzi i brak jakiejkolwiek odpowiedzialności za takie traktowanie swoich obowiązków.

Lubelskie urzędy można porównać do urządzenia mechanicznego - im więcej mechanizmów, tym mniej wydajne urządzenie i w razie awarii mocno utrudnione jest poznanie skomplikowanej zasady jego działania. Im mechanizmów mniej, tym urządzenie jest wydajniejsze i w razie awarii wiadomo jaki mechanizm zawiódł i tym samym naprawa lub wymiana tego mechanizmu jest banalnie prosta. Ale niestety ten drugi typ jest i będzie futurologią w tym mieście.

Przykładów można mnożyć w nieskończoność i tak dla przykładu nie trzeba długo szukać:
- zaległe ok. 3000 wniosków w wydziale ochrony środowiska dotyczące wycinki drzewostany znajdującego się w złym stanie w Lublinie (zero konsekwencji za ten burdel), o wynikach dochodzenia dotyczącego zawyżonych cen wywozu śmieci też jakoś cicho - czyżby się przedawniło? A co ze śledztwem dotyczącym "wizjonerskich" podwójnych planów zagospodarowania gminy Rudnik? Także się przedawniło? No, to przecież niemożliwe w tym mieście.
- legalni parkingowi, którzy wprowadzają do obrotu kilka/kilkanaście lub kilkadziesiąt razy ten sam bilet (o lewych parkingowych żal wspomnieć, bo problem znany od lat i nawet miał miejsce na ulicy Dolnej Panny Marii, czyli pod oknami straży miejskiej). straż miejska uważa, że "niedasie" nic z tymi procederami zrobić i przymykają oczy na okradanie kasy miasta (w innych miastach zrobiono kilka nalotów i problem zniknął, ale u nas podjadą samochodem oznakowanym i zdziwieni, że nikt nie podchodzi). A np. Kielcach wpływy z tytułu biletów blisko trzykrotnie przewyższają wpływy w Lublinie - mniejsze miasto, mniej mieszkańców, mniej aut a wpływy większe, dziwne prawda?
- patologia zamieszkująca najbardziej reprezentacyjne miejsca w Lublinie i przez to coraz mniej turystów odwiedza miasto (powody są jasne i znane od wielu lat), bo wolą spokojniejsze i bezpieczniejsze miejsca. W innych miastach metr kwadratowy lokalu w ścisłym centrum kosztuje kilka razy więcej niż w nowym budownictwie. W Lublinie patologia ma przywileje,
- albo arcybłaha sprawa naprawy sypiącego się murku na Placu po Farze (ileż to było tygodni debat, rozważań, symulacji i analiz) lub zamontowanie stojaków rowerowych.
- itd, itd. Można książkę o tym napisać.
Typowa niemoc, nikt nie potrafi zapanować nad tym burdelem (ale moim zdaniem jest to raczej celowe działanie) – slogan: by żyło się lepiej...przy korycie jest aktualne od kilkudziesięciu lat i niestety nic nie zapowiada się na zmianę - zero honoru, zero zasad, zero godności, zero uczciwości. Najpierw na nas zagłosujcie, później w d*pę pocałujcie. I niech się nikt nie dziwi, że powstało alternatywne hasło: LUBLIN miasto inspiracji...do emigracji, bo taka jest niestety smutna prawda o czym bardzo wielu boleśnie przekonało się na własnej skórze. Może kiedyś znajdzie się prawdziwy Lubelak, który szczerze kocha Lublin, będzie gospodarzem z prawdziwego zdarzenia i pogoni tę sitwę i tym samym tchnie życie w to śliczne miasto. Tylko czy mieszkańcy wybraliby takiego człowieka?

Wnioskuję z tej populistycznej wypowiedzi /inwektywy, ogólniki,pyskowanie bez umocowań w faktach,demagogia czyli po prostu zwykły polityczny napad, zapewnienie o swej dogłębnej wiedzy o rozwiązywaniu problemów ratuszowych i pozycja jedynego sprawiedliwego zakochanego w Lublinie/,że bardzo chcesz być prezydentem. Wiesz najlepiej , umiesz wszystko i nigdy nie mylisz się, ludzie cię pokochają i zbawisz miasto. To jest właśnie w domyśle wielka twoja obietnica wyborcza, która przebija wszystkie obietnice prezydenta Wasilewskiego. Nawiasem mówić, on swoje obietnice realizuje w miarę realnych możliwości a cud nie obiecywał.

Wnioskuję z tej populistycznej wypowiedzi /inwektywy, ogólniki,pyskowanie bez umocowań w faktach,demagogia czyli po prostu zwykły polityczny napad, zapewnienie o swej dogłębnej wiedzy o rozwiązywaniu problemów ratuszowych i pozycja jedynego sprawiedliwego zakochanego w Lublinie/,że bardzo chcesz być prezydentem. Wiesz najlepiej , umiesz wszystko i nigdy nie mylisz się, ludzie cię pokochają i zbawisz miasto. To jest właśnie w domyśle wielka twoja obietnica wyborcza, która przebija wszystkie obietnice prezydenta Wasilewski... rozwiń
Avatar
~gość~ / 27 lipca 2009 o 09:21
Jakież to lubelskie - nie da się, jestem na urlopie, przyjrzymy się jeszcze raz tej sprawie lub nieśmiertelne stwierdzenie "faktycznie jest problem i trzeba coś z nim zrobić", itd.
Proponuję zatrudnić w urzędach jeszcze kilkudziesięciu pociotków i znajomych w ramach odwdzięczenia się za pomoc przy wyborach itp., to z pewnością będzie komu "nic nie rozbić". Sami pozoranci i statyści z brązowymi nosami i nawet najbardziej błahe problemy przerastają możliwości intelektualne tychże. Lublin jest prześlicznym miastem, ale co z tego jak to miasto od kilkunastu lat stacza się w nicość właśnie przez takich ludzi i brak jakiejkolwiek odpowiedzialności za takie traktowanie swoich obowiązków.

Lubelskie urzędy można porównać do urządzenia mechanicznego - im więcej mechanizmów, tym mniej wydajne urządzenie i w razie awarii mocno utrudnione jest poznanie skomplikowanej zasady jego działania. Im mechanizmów mniej, tym urządzenie jest wydajniejsze i w razie awarii wiadomo jaki mechanizm zawiódł i tym samym naprawa lub wymiana tego mechanizmu jest banalnie prosta. Ale niestety ten drugi typ jest i będzie futurologią w tym mieście.

Przykładów można mnożyć w nieskończoność i tak dla przykładu nie trzeba długo szukać:
- zaległe ok. 3000 wniosków w wydziale ochrony środowiska dotyczące wycinki drzewostany znajdującego się w złym stanie w Lublinie (zero konsekwencji za ten burdel), o wynikach dochodzenia dotyczącego zawyżonych cen wywozu śmieci też jakoś cicho - czyżby się przedawniło? A co ze śledztwem dotyczącym "wizjonerskich" podwójnych planów zagospodarowania gminy Rudnik? Także się przedawniło? No, to przecież niemożliwe w tym mieście.
- legalni parkingowi, którzy wprowadzają do obrotu kilka/kilkanaście lub kilkadziesiąt razy ten sam bilet (o lewych parkingowych żal wspomnieć, bo problem znany od lat i nawet miał miejsce na ulicy Dolnej Panny Marii, czyli pod oknami straży miejskiej). straż miejska uważa, że "niedasie" nic z tymi procederami zrobić i przymykają oczy na okradanie kasy miasta (w innych miastach zrobiono kilka nalotów i problem zniknął, ale u nas podjadą samochodem oznakowanym i zdziwieni, że nikt nie podchodzi). A np. Kielcach wpływy z tytułu biletów blisko trzykrotnie przewyższają wpływy w Lublinie - mniejsze miasto, mniej mieszkańców, mniej aut a wpływy większe, dziwne prawda?
- patologia zamieszkująca najbardziej reprezentacyjne miejsca w Lublinie i przez to coraz mniej turystów odwiedza miasto (powody są jasne i znane od wielu lat), bo wolą spokojniejsze i bezpieczniejsze miejsca. W innych miastach metr kwadratowy lokalu w ścisłym centrum kosztuje kilka razy więcej niż w nowym budownictwie. W Lublinie patologia ma przywileje,
- albo arcybłaha sprawa naprawy sypiącego się murku na Placu po Farze (ileż to było tygodni debat, rozważań, symulacji i analiz) lub zamontowanie stojaków rowerowych.
- itd, itd. Można książkę o tym napisać.
Typowa niemoc, nikt nie potrafi zapanować nad tym burdelem (ale moim zdaniem jest to raczej celowe działanie) – slogan: by żyło się lepiej...przy korycie jest aktualne od kilkudziesięciu lat i niestety nic nie zapowiada się na zmianę - zero honoru, zero zasad, zero godności, zero uczciwości. Najpierw na nas zagłosujcie, później w d*pę pocałujcie. I niech się nikt nie dziwi, że powstało alternatywne hasło: LUBLIN miasto inspiracji...do emigracji, bo taka jest niestety smutna prawda o czym bardzo wielu boleśnie przekonało się na własnej skórze. Może kiedyś znajdzie się prawdziwy Lubelak, który szczerze kocha Lublin, będzie gospodarzem z prawdziwego zdarzenia i pogoni tę sitwę i tym samym tchnie życie w to śliczne miasto. Tylko czy mieszkańcy wybraliby takiego człowieka?
Jakież to lubelskie - nie da się, jestem na urlopie, przyjrzymy się jeszcze raz tej sprawie lub nieśmiertelne stwierdzenie "faktycznie jest problem i trzeba coś z nim zrobić", itd.
Proponuję zatrudnić w urzędach jeszcze kilkudziesięciu pociotków i znajomych w ramach odwdzięczenia się za pomoc przy wyborach itp., to z pewnością będzie komu "nic nie rozbić". Sami pozoranci i statyści z brązowymi nosami i nawet najbardziej błahe problemy przerastają możliwości intelektualne tychże. Lublin jest prześlicznym miastem, al... rozwiń
Avatar
Pytajnik / 27 lipca 2009 o 09:08
A na budowe lotniska znalezli - pewnie tak skoro pieniadze na podwyzszenie kapitalu mieli...
Z drugiej strony rzecz biorac, skoro mozna bylo w Lublinie utworzyc partnerstwo do ukonczenia budowy "Teatru w Budowie" i pozyskac na ten cel 80 mln euro to jaki problem zrobic to samo z "tunelem"? Ciekawe dla kogo to "Teatr w wiecznej Budowie" jest wazniejszy od potrzeb komunikacyjnych spoleczenstwa???
Avatar
woń / 27 lipca 2009 o 08:34
dużo chce a nic nie umie, tylko pensje podnosić swoim dyrektorom tak by mieli średnio 120 tys. rocznie
Avatar
numer / 27 lipca 2009 o 08:05
Jedno pytanie. Czemu pan Wsilewski nie mówił tak przed wyborami? Dla mnie jest zwyczajnym kłamcą!
Zobacz wszystkie komentarze 9

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Maria Chomentowska, architekt, mistrzyni skrytości. Jej rozwiązania sprzed lat wciąż są nowatorskie
galeria

Maria Chomentowska, architekt, mistrzyni skrytości. Jej rozwiązania sprzed lat wciąż są nowatorskie 0 1

Nie była ani szczupła, ani gruba. Ani wysoka, ani niska. Włosy? Ciemny blond. Chyba. Pani Maria. Maria Chomentowska. Mistrzyni skrytości. Perfekcyjna i pracowita. Architekt wnętrz, projektantka. Zaproponowane przez nią kilkadziesiąt lat temu rozwiązania, nadal są nowatorskie. I świetnie się sprawdzają. Jej życie zawodowe podzielone na kilka okresów, dopiero teraz doczekało się pierwszej monograficznej wystawy i opracowania. Życie prywatne zostanie prywatnym już chyba na zawsze. Gdy najbliżsi chcieli zacząć zadawać pytania, już nie miał kto odpowiadać. Znajomi nigdy nie pytali, bo czuli, że pytać nie powinni

Radomiak – Wisła 2:2. Puławy żegnają się z drugą ligą

Radomiak – Wisła 2:2. Puławy żegnają się z drugą ligą 2 10

W przedostatniej kolejce rozgrywek drużyna z Puław podzieliła się punktami z Radomiakiem. Niestety, zdobyty w Radomiu punkt ma gorzki smak bo puławianie w przyszłym sezonie grać będą o szczebel niżej.

"Czułe guziczki" nie są dla wszystkich
wiersze między newsami

"Czułe guziczki" nie są dla wszystkich 0 0

Amerykanka, kolekcjonerka sztuki, przyjaciółka Picassa, Hemingway’a i Fitzgeralda pisała także wiersze. Na koniec naszej poetyckiej akcji – spotkanie z Gertrude Stein. Bądźcie dzielni

Avia – Podhale 1:4. Pierwsza wiosenna porażka u siebie

Avia – Podhale 1:4. Pierwsza wiosenna porażka u siebie 2 3

Piłkarze ze Świdnika ponieśli pierwszą w rundzie wiosennej porażkę na swoim stadionie. Zespół trenera Dominika Bednarczyka przegrał z Podhalem Nowy Targ 1:4, choć jako pierwszy zdobył tego dnia bramkę

MKS Ryki – Stal Kraśnik 0:9. Sobotnie wyniki meczów IV Ligi

MKS Ryki – Stal Kraśnik 0:9. Sobotnie wyniki meczów IV Ligi 30 6

Opromieniona awansem do III ligi Stal Kraśnik dokonała kolejnej egzekucji. Tym razem zespół trenera Daniela Szewca rozgromił w Rykach tamtejszy MKS aż 9:0, a cztery gole zdobył Filip Drozd

Lublin: Pikieta i przepychanki przed spotkaniem z Morawieckim. Premier odpowiedział [wideo, zdjęcia]
galeria
film

Lublin: Pikieta i przepychanki przed spotkaniem z Morawieckim. Premier odpowiedział [wideo, zdjęcia] 182 39

Do pikiety doszło przed dzisiejszym spotkaniem premiera Mateusza Morawieckiego z mieszkańcami Lublina

Chełmianka - Motor 0:2 (zapis relacji na żywo)

Chełmianka - Motor 0:2 (zapis relacji na żywo) 2 13

Motor pokonał w sobotę Chełmiankę 2:0 i przedłużył nadzieje na awans do II ligi. Swój mecz wygrała jednak także Resovia i podopieczni trenera Piotra Zasady ciągle tracą do rywali cztery punkty.

Premier Mateusz Morawiecki w Białej Podlaskiej: "Spełniamy marzenia Polaków"
galeria

Premier Mateusz Morawiecki w Białej Podlaskiej: "Spełniamy marzenia Polaków" 49 54

Premier Mateusz Morawiecki przekazał klucze lokatorom Mieszkań Plus w Białej Podlaskiej. – Tu rozpoczynamy program który jest alternatywą dla rzeczywistości która do tej pory panowała – powiedział szef rządu.

Zarząd puławskich Azotów odpowiada związkowcom: Nie będzie "Bizancjum"

Zarząd puławskich Azotów odpowiada związkowcom: Nie będzie "Bizancjum" 1 3

Władze puławskich Zakładów Azotowych odpowiadają na zarzuty wysuwane przez związkowców o wysokich kosztach utrzymania menedżerów nowego pionu handlowego. Kopiowanie „bizantyjskich zwyczajów”, jak zapewnia zarząd firmy, to nieprawda

Przeczytaj zanim wybierzesz się na imprezę lub przyjęcie

Przeczytaj zanim wybierzesz się na imprezę lub przyjęcie 0 0

Tylko wnikliwy obserwator, a takim był pan Larkin, potrafi określić pozycję społeczną patrząc w kieliszek. W czyjś kieliszek. I w swój kieliszek

Setki światełek zaświeciły podczas koncertu w Lublinie [zdjęcia]
galeria

Setki światełek zaświeciły podczas koncertu w Lublinie [zdjęcia] 17 1

Drugiego dnia Kulturaliów w Lublinie zobaczyć można było m.in. Kamp!, The Dumplings i Myslovitz

Górnik gra z Rakowem. Liczy się tylko wygrana

Górnik gra z Rakowem. Liczy się tylko wygrana 1 2

PIŁKARSKA NICE I LIGA Do zakończenia sezonu pozostały już tylko dwie kolejki. W niedzielę o godzinie 12:45 łęcznianie zagrają na swoim stadionie z Rakowem Częstochowa. Aby zachować szanse na utrzymanie łęcznianie muszą zwyciężyć i liczyć na to, że w dwóch ostatnich meczach punkty zgubi Stomil Olsztyn

Piknik Charytatywny w Niedrzwicy Kościelnej
27 maja 2018, 15:00

Piknik Charytatywny w Niedrzwicy Kościelnej 18 0

Co Gdzie Kiedy. W niedzielę, 27 maja o godz. 15 w szkole podstawowej w Niedrzwicy Kościelnej odbędzie się Piknik Charytatywny na rzecz Kingi Bartoszcze i Weroniki Przybycień. W programie m.in. Kabaret PKS.

Rozebrali go do naga w lesie, brutalnie pobili. Dopiero rano dotarł do domu

Rozebrali go do naga w lesie, brutalnie pobili. Dopiero rano dotarł do domu 42 11

Brutalny napad w Kraśniku. Aresztowano dwóch mężczyzn, którzy w Kraśniku wtargnęli do domu 20-latka, zabrali do lasu i dotkliwie pobili. Mężczyzna trafił do szpitala.

Właściciel tego foliowego namiotu ma spore kłopoty

Właściciel tego foliowego namiotu ma spore kłopoty 0 2

Ponad 1,5 metra miały niektóre z roślin konopi które zabezpieczyli policjanci w domu 20-latka

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.