poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Od lat proszą o remont, zamiast tego zrobili drogę obok. "Prowadzi donikąd"

Dodano: 20 maja 2017, 21:27

Mieszkańcy Kolonii Miłocin wybierają się na najbliższą sesję rady gminy, aby po raz kolejny prosić o budowę drogi
Mieszkańcy Kolonii Miłocin wybierają się na najbliższą sesję rady gminy, aby po raz kolejny prosić o budowę drogi

Czekają już kilka lat i doczekać się nie mogą. Mieszkańcy Kolonii Miłocin od lat proszą władze gminy Wojciechów (powiat lubelski), by wybudowali im drogę, która prowadzi nie tylko do ich posesji, ale też i do remizy strażackiej

Od kilku lat prosimy urząd gminy o utwardzenie drogi dojazdowej do Ochotniczej Straży Pożarnej, gęsto zamieszkałej i o dużym natężeniu ruchu, przy której znajdują się większe gospodarstwa rolne – pisze w e-mailu do naszej redakcji jedna z mieszkanek Kolonii Miłocin (potocznie zwanych Czajkami) w gminie Wojciechów (powiat lubelski).

– Piszemy pisma do gminy, byliśmy też osobiście prosić o to, by nam tę drogę w końcu wybudowali. Tak jest od jakiś 6 lat – mówi inna z mieszkanek wsi. – To droga żużlowa. Jest jeden wielki pył i kurz. Tego nie da się wytrzymać – rozkłada ręce.

– To jedyna remiza na terenie naszej gminy, do której nie prowadzi asfaltowa droga – mówi Marian Tomczyk, mieszkaniec Miłocina Kolonii, który przez 20 lat kierował Ochotniczą Strażą Pożarną Miłocin Czajki. Przyznaje też, że przez dziurawą drogę strażacy mają problemy by jak najszybciej dojechać na akcję. – Resory w samochodzie mogłyby popękać. A w samochodzie jest 2,5 tysiąca litrów wody – tłumaczy.

– Tymczasem vis a vis naszej drogi jest wybudowana droga asfaltowa, „donikąd”, bo praktycznie nikt przy niej nie mieszka – mówi mieszkanka wsi. – Chyba na złość nam to zrobili?

Nasza Czytelniczka opisując problem podaje przykład. – W karetce pogotowia jadącej do chorego urwało koło – wskazuje.

– Pierwsze słyszę o takim zdarzeniu – odpowiada Mariusz Majcher, zastępca wójta gminy Wojciechów. Zapewnia również, że między władzami gminy, a mieszkańcami Kolonii Miłocin absolutnie nie ma żadnego konfliktu.

Majcher dodaje, że jest gotowa dokumentacja budowy tej drogi. I podkreśla, że gmina starały się też o unijne dofinansowanie inwestycji. – Składaliśmy wniosek do Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, wcześniej liczyliśmy na dofinansowanie z tzw. „schetynówek” – wylicza Majcher. – Niestety, nie udało się jednak tego dofinansowania otrzymać.

Zastępca wójta nie zgadza się też z zarzutem, że gmina zamiast drogi do remizy wybudowała drogę „do nikąd”. – Ten liczący ponad 600 metrów odcinek drogi też ma swoich mieszkańców. Prawdą jest, że nie aż tylu co przy drodze do remizy, ale taka była decyzja radnych. To Rada Gminy nakreśliła nam tę inwestycję do wykonania – podkreśla Majcher. Zapowiada też, że budowa tej drogi zostanie wpisana do projektu przyszłorocznego budżetu gminy.

Po naszym telefonie do gminy na miejsce została wysłana równiarka, która ma poprawić stan drogi. Zdaniem niektórych mieszkańców to sytuację jeszcze pogorszyło. – Pyli się niesamowicie – relacjonuje nasza Czytelniczka.

Czytaj więcej o: wojciechów miłocin
Użytkownik niezarejestrowany
ORT
Użytkownik niezarejestrowany
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 maja 2017 o 10:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
" Sami Swoi " na topie, jak na wsi droga może prowadzić donikąd średnio 85% drogi prowadzi do pól , 10% do gospodarstw a reszta do nieużytków i niezamieszkanych domów które kupują mieszczuchy a potem narzekają że im się kurzy i śmierdzi . Zameldowani w mieście podatki płacą w mieście a na wsi wymagania od gminy należy się asfalt a w zimie odśnieżanie co godzinę .
Rozwiń
ORT
ORT (23 maja 2017 o 09:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dodaj sobie wiedzy do głowy bo donikąd pisze się razem...
Rozwiń
Gość
Gość (22 maja 2017 o 22:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem co jest gorsze, ten kurz na drodze i doły czy dawcy organów pedzacy na szlifierkach po 150 bo zobaczą kawałek asfaltowej prostej. Asfalt to żaden rarytas, bo akurat ten stosowany na takie drogi gminne jest na bazie piachu nie kruszywa, żeby było taniej. Wyjedzie jeden czy drugi chadziaj kumbajnem i się to wszystko pokruszy i polamie i wrocicie do punktu wyjścia:-P
Rozwiń
ww
ww (22 maja 2017 o 16:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
widze u ciebie brak kultury osobistej i mozgu bo obrazasz. nie trzeba u was mieszkac by wiedziec ze w strazy NIC sie nie dzieje. i nawet slowa o drodze nie napisalem tylko o wyjazdach. czytaj ze zrozumieniem
Rozwiń
XYZ
XYZ (22 maja 2017 o 15:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wielkie 0?? 0 to ty masz w mózgu bo widze po twoim komentarzu ze nie rozumiesz tego problemu co my mamy z tą drogą. Przeprowadź się do nas to po tygodniu bd-sz chciał asfaltu- uwierz mi. Tu sie tak kurzy że głowa mała. A OSP to troche wyjeżdża- nie wierzysz? Przeprowadź sie to zobaczysz kto tu nie ma wyjazdów. Pozdrawiam i prosze nie pisz więcej takich komentarzy bo nie wiesz co się u nas dzieje--lepiej martw sie swoim
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!