poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Olga z Ukrainy mieszka w Lublinie: "Jest mi tutaj bardzo dobrze"

Dodano: 5 sierpnia 2016, 21:03
Autor: Daniel Drob

Rozmowa z Olgą Palamarchuk, Ukrainką, która od trzech lat mieszka w Lublinie.

• Skąd tak dobrze znasz język polski?

– Trochę się uczyłam. Poza tym mam polskie korzenie, babcia była Polką.

• Co studiujesz? Gdzie pracujesz?

– Skończyłam studia licencjackie na logistyce UMCS. Niedawno rozpoczęłam pracę w biurze rekrutacji uczelni. Zajmuje się pracą biurową i pomagam zagranicznym studentom w procesie zapisywania się na studia.

• Ukraińcom trudniej jest rozpocząć naukę na polskiej uczelni?

– Jeśli ktoś naprawdę chce, to nie będzie miał problemów, ale jeśli ktoś musi studiować w Lublinie, bo np. rodzice mu kazali, a sam niekoniecznie ma na to ochotę, to siłą rzeczy będzie szło mu to gorzej. Tak samo jest z językiem. Jak przyjechałam, nie znałam świetnie polskiego, ale dużo czytałam po polsku i rozmawiałam.

• Czy trudno było załatwić wszystkie formalności związane z wyjazdem do Polski?

– Ubieganie się o wizę czy pozwolenie na pobyt to rzeczywiście długi i dosyć skomplikowany proces, ale uważam, że jeśli komuś naprawdę zależy, to nie powinien mieć z tym żadnych problemów. Wszystkiego można dowiedzieć się w odpowiednim urzędzie, wystarczy tam pójść.
Procedury związane z przyjazdem i pobytem w Polsce trwają długo, ale wydaje mi się, że nie jest to jakiś kaprys urzędników. Nie jest przecież tak, że tylko kilka osób ubiega się o wizę lub pozwolenie na pobyt. Składa się dużo dokumentów, więc samo ich sprawdzenie zajmuje sporo czasu. Ja osobiście wielkich problemów nie miałam. Jedyne trudności pojawiły się przy wyrabianiu wizy, bo przez półtora tygodnia nie można było się dodzwonić do konsulatu.

• Dlaczego wybrałaś Polskę?

– Zdecydowałam się na przyjazd do Polski, bo moja babcia była Polką i mój ojciec kiedyś mieszkał w Polsce. Wiedziałam, że tutaj będę miała więcej możliwości niż na Ukrainie. Zanim przyjechałam na studia do Lublina, byłam dwa tygodnie w Krakowie. Bardzo mi się podobało i postanowiłam, że muszę zamieszkać w Polsce.

• Co ci się najbardziej podoba w Lublinie?

– Z atrakcji turystycznych Stare Miasto, która nie zostało tak bardzo zniszczone podczas wojny. Fajna atmosfera jest również na zamku. Jest mi tutaj bardzo dobrze. Nie spotkałam się też z niczym nieprzyjemnym ze strony mieszkańców. Spokojnie mogę polecić pracę i studia w tym mieście.

• Jakie masz plany na przyszłość?

– Obecnie skupiam się na tym, by złożyć dokumenty na studia magisterskie. W dalszej przyszłości bardzo chciałabym znaleźć pracę w zawodzie, interesująca wydaje mi się praca spedytora. Chcę też ubiegać się o polskie obywatelstwo.

Czytaj więcej o: Lublin Ukraina
Użytkownik niezarejestrowany
trzymaj się
Użytkownik niezarejestrowany
(41) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 maja 2017 o 09:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Traktujcje tak jak byscie sami chcieli być traktowani poza granicami . A wpisy pokroju ze Ukraińcy zabierają prace polakom to wypisują osoby nie zaradne którym nichce się pracować i czekają aż kasza znieba spadnie lub poprostu leniwi.
Rozwiń
trzymaj się
trzymaj się (23 września 2016 o 20:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobrze,że czujesz się wspaniale ,życze miłego życia w Polsce.Około 15 mln na świecie ma korzenie Polskie i są akceptowani na świecie,ale widzisz co "motłoch" wypisuje na tym forum.My jako Polacy możemy zyć wszedzie i mamy być dobrze traktowani, ale my no to nie będziemy innych traktować.Polskie piekło bez diabłów sami sie dopilnują.
Rozwiń
Gość
Gość (23 września 2016 o 14:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No zaczniemy z tego , ze chociaż urodziłam sie na ukrainie , mam korzenie polskie, jak było w artykule . Babcia była Polką ! Skąd wiecie ze moich przodków nie mordowano. No i nie wszyscy mordowali! Jak juz było to tak niestety było o nic tego nie zmieni. Ale trzeba tez myślec o tym jak jest i jak chcemy żeby było. Tak naprawde w każdym kraju są ludzie i idioci itp, to dla czego my wszyscy nie mozemy patrszyc na ludzie jak na osoby ,a nie tylko jak na obywateli jakichś państw. To co myślimy o tych osobach ma być przez poznanie ich , ich charakterów i działań, a nie patrzyć i sadzić je ze wzgledu na to w jakim kraju się urodzili . Ale to tylko moje myśli . Mieszkamy w kraju demokratycznym, tak że kazdy ma prawo na swoją opinie
Rozwiń
Gość
Gość (7 sierpnia 2016 o 20:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
olga niby nic do ciebie nie mam ,ale tu uważamy,że ukraińcy to banda wsciekłych k.utasów
Rozwiń
gg
gg (7 sierpnia 2016 o 08:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Dobrze wszystko, niech sobie żyją, tylko aby władze na Ukrainie uczyły prawdy historycznej i tak jak musi być wiedza że wymordowano 100 tyś Polaków cywilów w ludobójstwie na Wołyniu i Małopolsce wschodniej, tak samo jak Rosjanie wymordowali i eksterminowali tylko w XX w, po traktacie Ryskim do końca 1946 r. co najmniej 900 tyś Polaków - w tym w Katyniu.
Każdy ma swoje miejsce w świecie. Miejscem właściwym dla Ukraińców jest Ukraina jak sama nazwa mówi. PS Ukraińcy wymordowali nawet pół miliona Polaków w latach 1939-1947 i to najczęściej w niewyobrażalnie bestialski sposób. Również na mniejszą skalę ale wpodobnym stylu mordowali oni Polaków w latach 1918-1920 korzystając z zamieszania podczas kończącej się pierwszej wojny światowej oraz wojny Polski z bolszewikami (których nota bene bardzo wielu Ukraińców wspierało).
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (41)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!