czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Opóźni się otwarcie mostu na ul. Krochmalnej, będą korki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 sierpnia 2009, 19:46
Autor: Dominik Smaga

Od 15 sierpnia kierowcy mieli jeździć po wyremontowanym moście przez Bystrzycę. Ale robotnicy chcą dwa tygodnie dłużej prowadzić prace. Jeśli nie skończą przed
1 września, to utkniemy w korkach na ul. Jana Pawła II, Nadbystrzyckiej, Krochmalnej i Diamentowej.

Ten remont miał trwać krócej od ubiegłorocznych prac, które prowadzono na sąsiednim moście. Wtedy prace zaczęły się w połowie lutego, a zakończyły pod koniec września. Ówczesna umowa między miastem a wykonawcą zakładała, że robotnicy muszą skończyć prace do końca listopada.

Wtedy część kierowców tkwiących w korkach skarżyła się, że drogowcy mogliby pracować szybciej. Dlatego już na etapie poszukiwania firmy, która w tym roku zajmie się drugim mostem, Ratusz zastrzegł, że budowlańcy mają tak rozłożyć sobie pracę, by most był zamknięty dla ruchu nie dłużej niż do 15 sierpnia. W przeciwnym razie zapłacą karę. I taką świadomość mieli wszyscy, którzy startowali w przetargu.

Teraz okazało się, że zwycięzca przetargu, firma Henpol, nie wyrobi się w terminie, bo płyta główna mostu nie jest jeszcze gotowa.

– Płyta musi nabrać wytrzymałości i zanim się to stanie, nie można puścić ruchu kołowego. Niestety, beton nie działa na rozkaz, jest coś takiego jak technologia betonu. Płyta została wylana 4 sierpnia i zwiąże na koniec sierpnia – wyjaśnia Sylwester Krawczyk, kierownik budowy.

Kierownik pytany, dlaczego beton nie został wylany wcześniej, skoro było wiadomo, że do 15 sierpnia most musi być gotowy tłumaczy: Były wysokie poziomy wody i nie można było betonować. W czerwcu i lipcu były przecież duże opady. Poza tym, prace się wydłużyły, bo zastaliśmy most w fatalnym stanie. Podpory trzeba było rozebrać i postawić od nowa, o czym nikt nie wiedział, do chwili gdy zdjęło się płyty. No i tak się to wszystko wydłużyło – dodaje Krawczyk.

Możliwe, że mimo spóźnienia firma uniknie kary, którą zapowiadało miasto.
– Nie jest ona naliczana, jeżeli opóźnienie nie jest zawinione przez wykonawcę – mówi Mirosława Puton, dyrektor miejskiego Wydziału Budżetu i Księgowości i zastrzega, że o wszystkim zdecydują urzędnicy od dróg.

– Decyzji w sprawie naliczania kar umownych nie ma. Na razie czekamy na wyjaśnienia wykonawcy – mówi Andrzej Bałaban, zastępca dyrektora Wydziału Dróg i Mostów. – Przesunięcie terminu jest możliwe, wykonawca wystąpił o kilkanaście dodatkowych dni. Zgodę na taki aneks do umowy musi jeszcze wyrazić prezydent.

Henpol zarzeka się, że z otwarciem mostu zdąży jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego, bo wówczas ruch na ulicach będzie znacznie większy. – Jeśli nie będzie kataklizmów, to zdążymy – obiecuje Krawczyk. Dodatkowe prace nie blokujące ruchu – zgodnie z umową – mogą trwać jeszcze jesienią.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
KIEROW2222
Miro
Wojteck
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

KIEROW2222
KIEROW2222 (11 sierpnia 2009 o 08:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KIEDY MATOłY Z URZEDU TFUUU MIASTA I MARSZAłKOWEGO ROZPISZą PRZETARG I ZACZNIE SIę REMONT DIAMENTOWEJ OD TEGO MOSTKU DO NOWEGO śWIATU???TAM NIE TYLKO MOżNA KOłA ZGUBIć KOłO ALE CAłE ZAWIESZENIE URWAć A MóZG JUZ MI SIę OBIł!!KTO MI ZAPłACI ZA AMORTYZATORY!!WASILEWSKI ZAMIAST STOłAKMI ZAJMIJ SIę ROBOTą I TYCH NIEORBóW Z URZęDU TFUU MIASTA WEź ZA łACHY!!WSTYD I HANBA,żE 400 TYS. MIASTO MA TAK LENIWYCH I NIEUDOLNYCH DECYDENTóW!!
Rozwiń
Miro
Miro (11 sierpnia 2009 o 07:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżdżę tamtędy codziennie do pracy i mogę uczciwie powiedzieć że prace posuwqją sie nieporównywalnie szybciej niż to było u poprzedniego wykonawcy. O 6 codziennie cala ekipa już pracuje i nie wiem o której kończą bo kiedy czasami przejezdżam juz pod wieczór prace nadal trwają. Jeśli jest opóźnienie to rzeczywiście musiało to wyniknąć z przyczyn niezależnych od nich bo gołym okiem widać że robili wszystko co możliwe abo skończyć to w terminie.

Pozdrawiam
Mirek
Rozwiń
Wojteck
Wojteck (10 sierpnia 2009 o 20:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No ładny mi kierownik budowy jak nie wie, że są środki przyśpieszające wiązanie betonu. W porównaniu z karą - może warto było je zastosować. Myślę, że pomimo tego, że nie było ich w SST to inspektor wyraziłby zgodę. A po drugie to beton najszybciej wiążę przez ok. 7 dni. Później ta wytrzymałość nie wzrasta znacząco... więc śmiało można przystąpić do robót nawierzchniowych 12/13 sierpnia. Na takim odcinku warstwy asfaltu położy się w 2 dni i po zawodach... a nie takie "gaworzenie".
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!