sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Oskarżony ws. szantażu Piotra Sz.: poseł oferował pieniądze za milczenie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 grudnia 2014, 07:15

Prawicowy poseł oferował pieniądze za milczenie, a potem groził służbami - tak zeznał jeden z oskarżonych w procesie, dotyczącym szantażowania Piotra Sz. Parlamentarzysta z Biłgoraja został nagrany podczas spotkania z prostytutką.

- Z mojej strony nie chodziło o pieniądze, ale o pomoc koleżance i dokuczenie posłowi - zeznał na czwartkowej rozprawie Przemysław S., jeden z oskarżonych o szantaż parlamentarzysty (na zdjęciu). Wraz z nim przed sądem odpowiada Magdalena I. - 26-letnia absolwentka prawa KUL, która miała uprawiać z politykiem seks za pieniądze. Z akt sprawy wynika, że poseł nie zapłacił jej 200 zł za spotkanie nad Zalewem Zemborzyckim. Potem zerwał kontakt z kobietą. Ta rozpoznała go w telewizyjnej relacji z marszu sympatyków Telewizji Trwam. Zwabiła go do hotelu Luxor w Lublinie. W pokoju powstał kompromitujący materiał, którym kobieta miała później szantażować Piotra Sz. Na hotelowym parkingu czekali też jej znajomi, Przemysław S. i Szczepan P. Robili zdjęcia i nagrywali, jak poseł wychodzi z hotelu z prostytutką. Przemysław S. przyznał, że szukając wspólnika wysłał SMS do Szczepana P. Sugerował, że na całej akcji będzie można zarobić. - To był blef, chciałem go zwabić - zapewnił w czwartek przed sądem Przemysław S. - Wiedziałem, że można mu ufać. Szczepan P. skontaktował się z posłem. Umówili się na spotkanie przy jednym z barów McDonald's w Lublinie. - Szczepan powiedział, że Piotr Sz. proponował mu wtedy 3 tys. zł w zamian za milczenie - zeznał Przemysław S. - To nie była inicjatywa Szczepana. On nie wiedział, co ma robić. Poseł groził, że załatwi go przez służby.

Polityk nie zapłacił szantażystom i zgłosił sprawę policji. Ta szybko zatrzymała Magdalenę I. i jej dwóch kompanów. Z ustaleń śledczych wynika, że mieli oni grozić posłowi upublicznieniem kompromitujących materiałów. - Z mojej strony nie chodziło o publikację w mediach - zapewniał wczoraj Przemysław S. - Do poinformowania była tylko żona posła. Jeśli ktoś żądał od Piotra Sz. pieniędzy, to bez mojej wiedzy. Wyjaśnienia mężczyzny mogą się wiązać z nowymi ustaleniami prokuratury. Uczestnicy akcji przed Luxorem współpracowali z jedną z lubelskich agencji detektywistycznych. Korzystali z firmowego sprzętu. Śledczy badają teraz, czy agencja dopuściła się "ewentualnego, bezprawnego działania”. Ustalili też, że Przemysław S. skopiował kompromitujące materiały na prywatny komputer. Może to świadczyć, że miał konkretne plany wykorzystania nagrań i zdjęć. Laptop i jego zawartość są teraz dowodem w sprawie. Wszystko zbadają biegli. Ich ustalenia powinniśmy poznać z końcem stycznia, podczas kolejnej rozprawy. Piotr Sz. był posłem Solidarnej Polski. Podczas ostatnich wyborów samorządowych startował z komitetu "Piotra Szeliga Razem dla Biłgoraja” (pisownia oryginalna). Walczył o fotel burmistrza. Przegrał w drugiej turze z urzędującym burmistrzem Januszem Rosławem. Na Piotra Sz. zagłosowało ponad 2,5 tys. mieszkańców Biłgoraja.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: sąd Biłgoraj
Adam
Zniesmaczony.
Jakub z Lublina.
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Adam
Adam (6 grudnia 2014 o 01:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja myśle że twój wpis jest śmieszny. W takie bajki że ktoś chce kogoś postraszyć to uwierz sam. Ja na miejscu posła dodałbym sprawę nielegalnego nagrywania osoby bez zgody i surowo ukarałbym na miejscu sądu tych ludzi. Szantażyści i terroryści robią wiele krzywdy.
Rozwiń
Zniesmaczony.
Zniesmaczony. (5 grudnia 2014 o 18:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A ja myślę, że każdy przypadek łamania prawa jest zupełnie inny.  Nie można  tylko i wyłącznie, w oparciu o obiegowe opinie wypowiadać się autoratywnie o przedmiotowej sprawie, no - chyba, że miało się wgląd w akta sprawy, ( co już zdumiałoby mnie i  bardzo przeraziło ...). Według mnie, najbardziej skompromitowały sie : pan P.Szeliga, organy ścigania i wymiar sprawiedliwości ( choć należy cierpliwie poczekać, aż jakikolwiek wyrok, czy też postanowienie wysokiego sądu stanie się prawomocne).Trudno bowiem bić brawa w sytuacji, gdy przewlewkłość postępowania sądu, aż razi w oczy, zaś tzw. materiały zebrane w sprawie, są wątpliwej jakości. Zrobiła się z tego sprawa kryminalno- polityczno - obyczajowa, a urząd prokuratora i wysoki sąd mają w tej chwili niezły orzech do zgryzienia. Ciekawi mnie tylko, co stanie się priorytetem w czasie ogłaszania winy i kary : właściwa ocena zebranych w sprawie tzw. "twardych" dowodów w postępowaniu procesowym przed sądem i ustalenie na tej podstawie  winy ( tylko czyjej ? ) i ewentualnej kary ( tylko dla kogo ? ), czy też będzie to działanie na polityczne zawołania i pod presją tzw. opinii publicznej i pożal się Boże mediów wszelkiej maści.Nazywanie oskarżonych na tym etapie sprawy "bandytami" ma się nijak do  podstawowej zasady funkcjonującej w naszym sysytemie prawnym ,a mianowicie  DOMNIEMANIA NIEWINNOŚCI. I kończąc, dodam jedynie, że ja naprawdę współczuję wysokiemu sądowi. Najchętniej karanie rozpocząłbym od pana P.Szeligi ( jako spiritus movens i praprzyczyna wszystkich kłopotów w tej konkretnej sprawie ), a następnie zastanowiłbym sie, co było pierwsze : jajko czy kura ? I żeby była jasność, to jest tylko moja subiektywna ocena i nie zamierzam w tej sprawie uzurpować sobie prawa do bycia sędzią, ani do wyręczania niezawisłego wymiaru sprawiedliwości. Jedno tylko wiem na pewno : nikomu, ale to nikomu, nie wolno ferować wyroków na podstawie informacji przemycanych i wyciekających z sądowych akt, bądź innych ( np. prokuratorskich czy policyjnych ), bo to nie czyni sprawiedliwości i sprawiedliwością nie może się nazywać.

Rozwiń
Jakub z Lublina.
Jakub z Lublina. (5 grudnia 2014 o 18:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Poziom prasy dzisiaj spada. Potem dziwią się że dziennik kupuje tylko 8 tysięcy ludzi. Ja byłam w podobnej sytuacji w sądzie. Wiem jak przestępcy kłamią. To co mówi ten typ to przeraża. Przemysław S. przyznał, że szukając wspólnika wysłał SMS do Szczepana P. Sugerował, że na całej akcji będzie można zarobić. – To był blef, chciałem go zwabić – zapewnił w czwartek przed sądem Przemysław S. Wysyła smsy że zarobią, będą szantażować i w sądzie mówi to był blef. Żarty i pośmiewisko robi z sądu. Na miejscu sędziego takiego przestępcę surowo bym ukarała. Co do gazety. Po co promujecie przestępców? Pisząc artykuł zawsze puszę się o ofierze i jej słowa daje. Szukanie taniej sensacji i lansowanie przestępcy dla mnie jest obrzydliwe. Przeżyłam w sądzie swoje z bandytami i wiem że gazeta takim artykułem im pomaga.

A ja myślę szanowna pani, że każdy przypadek łamania prawa jest zupełnie inny. Przeżyła pani traumę i serdecznie pani współczuje. Jednak, nie może pani tylko i wyłącznie, w oparciu o obiegowe opinie wypowiadać sie autoratywnie o przedmiotowej sprawie. Według mnie, najbardziej skompromitowały sie ; organy ścigania, pan P.Szeliga i wymiar sprawiedliwości. Trudno bowiem bić brawa w sytuacji, gdy przewlewkłość postępowania sądu, aż razi w oczy, zaś tzw. materiały zebrane w sprawie, są wątpliwej jakości. Zrobiła się z tego sprawa kryminalno- polityczna, a urząd prokuratora i wysoki sąd mają w tej chwili niezły orzech do zgryzienia. Ciekwi mnie tylko, co stanie się priorytetem : właściwe ustalenie w procesie sadowym winy i ewentualnej kary ( tylko dla kogo ? ), czy też będzie to działanie na polityczne zawołania i pod presja takich ludzi jak pani, która nieznając sprawy nazywa oskarżonych "bandytami". To tak, jakby pani już wydała wyroK w tej sprawie, nie uznając i nie licząc się z podstawową zasadą w naszym sysytemie prawnym ,a mianowicie z DOMNIEMANIEM NIEWINNOŚCI. I kończąc, dodama jedynie, że ja naprawdę współczuję wysokiemu sądowi. Najchętniej karanie rozpocząłbym od pana P.Szeligi ( jako spiritus movens i praprzyczyna wszystkich kłopotów w tej konkretnej sprawie ) ), a nastepnie zastanowiłbym sie, co było pierwsze : jajko czy kura ?

Rozwiń
Nie wiele myślący
Nie wiele myślący (5 grudnia 2014 o 15:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do: empatyczny konsument. Co ty człowieku wypisujesz za głupoty? Zażalenie na prostytutkę do jakiegoś urzędu? To równie dobrze mógł pojechać i poskarżyć się własnej małżonce! Czegoś głupszego nigdy dotychczas nie czytałem.... Ty chyba musisz być z tych popierających Zuka i PO!

Jeśli cegoś nie rozumies to zapytaj się babci.Nie cytaj forum bo to jest za trudne dla ciebie.Cytaj lekturę skolną.Zaznacam to tez jest zart."Ziuka" popieram,PO niekoniecnie.Lekturę mam za "sobą".

Rozwiń
do kretyn..a!
do kretyn..a! (5 grudnia 2014 o 13:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do: empatyczny konsument. Co ty człowieku wypisujesz za głupoty? Zażalenie na prostytutkę do jakiegoś urzędu? To równie dobrze mógł pojechać i poskarżyć się własnej małżonce! Czegoś głupszego nigdy dotychczas nie czytałem.... Ty chyba musisz być z tych popierających Zuka i PO!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!