poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Oszuści z Olsztyna okradali lubelskie sklepy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 kwietnia 2010, 11:37
Autor: er

Zagadywali sprzedawcę, robili w sklepie sztuczny tłok. W tym czasie ich wspólnicy kradli pieniądze z kasy fiskalnej. Szajka oskubała w ten sposób blisko 10 sklepów na Lubelszczyźnie. Oszuści wpadli w Kraśniku.

Na Lubelszczyźnie szajka pojawiła się w latem ub. roku. Z zaplecza sklepu w Lubartowie zginęło 2,7 tys. zł. Właściciel twierdził, że okradła go kilkuosobowa grupa.

- Złodzieje działali według ściśle określonego podziału ról i scenariusza – mówi Anna Smarzak, z lubelskiej policji. - Na początku do sklepu wchodziła kobieta z mężczyzną. Zajmowali sprzedawczynię rozmową. Prosili ją o pomoc w zakupie alkoholu na prezent. W czasie gdy przy stoisku z alkoholami trwała szczegółowa prezentacja trunków, do sklepu wchodziły kolejne osoby. Tworzyły "sztuczny tłok” i przygotowywały drogę ostatniemu członkowi grupy. Ten po wejściu do sklepu kradł pieniądze z zaplecza bądź z kasy fiskalnej.

Okazało się, że policja ma wiele zgłoszeń o dokonanych w ten sposób kradzieżach m. in. na Podkarpaciu czy na terenie woj. warmińsko-mazurskiego. Kilkuosobowa szajka jeździła samochodem marki volkswagen passat. W środę okradła sklep w Dęblinie. Zabrała tysiąc złotych z kasy fiskalnej.

Mundurowi namierzyli złodziei tego samego dnia w Kraśniku. Zatrzymali pięć osób, w tym dwie kobiety. To mieszkańcy Olsztyna w wieku 30-40 lat.

- Policjanci okazują ich okradzionym – dodaje Smarzak. – Rozpoznało ich już blisko 10 właścicieli sklepów. Zdjęcia zatrzymanych rozesłane zostały do wszystkich jednostek policji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
szluva
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

szluva
szluva (23 kwietnia 2010 o 12:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie oszuści, tylko złodzieje...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!