czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Pan Tadeusz wraca do podstawówek. Lubelscy nauczyciele o nowej podstawie programowej

Dodano: 5 grudnia 2016, 08:55

Wiadomo już, jak po reformie będzie wyglądała polska szkoła. Ministerstwo edukacji opublikowało właśnie projekt podstawy programowej, która znacznie różni się od obecnej. Spytaliśmy lubelskich nauczycieli, co sądzą o zmianach.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Ministerstwo chce w V klasie szkoły podstawowej wprowadzić nowe przedmioty - geografię, biologię, chemię i fizykę, a od VII także doradztwo zawodowe. Uczniowie klasy VIII poznają wiedzę o społeczeństwie i edukację dla bezpieczeństwa. Nauka drugiego języka obcego rozpocznie się w VII klasie. Zmienić mają się też lekcje historii i lista lektur.

– Nie jestem zadowolony ze zmian – przyznaje nauczyciel historii z jednej z lubelskich szkół podstawowych. – Teraz w VI klasie zaczynamy od wiadomości dotyczących społeczeństwa. Mówimy o patriotyzmie, czy pamiątkach rodzinnych, a potem przechodzimy do wiadomości ze starożytności. W nowej podstawie programowej mówić mamy o znanych Polakach i omówić bohaterów wielu epok np. Mieszka I, Mikołaja Kopernika, Józefa Piłsudskiego, Witolda Pileckiego, Jana Pawła II i bohaterów „Solidarności”. Taka nauka wyrwana z kontekstu wprowadzi tylko zamieszanie i będzie zwyczajnie nudna. Zresztą podejrzewam, że będzie to tylko powtórzenie wiadomości z nauczania początkowego, gdzie o wielu ważnych Polakach mówi się przecież.

– Niewłaściwy jest brak korelacji nauki historii i języka polskiego – mówi jeden z lubelskich polonistów. – Na przykład w VII klasie uczniowie mają czytać fraszki Kochanowskiego, a na historii przerabiać będą już materiał od Kongresu Wiedeńskiego do okresu międzywojennego. W klasie VIII na polskim będzie „Pan Tadeusz” i „Balladyna”, a na historii wydarzenia od wybuchu II wojny światowej do 1997 r.

– Zmiany w liście lektur są porażające – uważa inny polonista. – Jest ich znacznie więcej niż dotychczas, w dodatku wydaje mi się, że spis tworzony był na kolanie bez należytej refleksji, czy powinien się tam znaleźć. W zbiorze obowiązkowym znajdują się lektury, które nie zachęcą do czytelnictwa, a wręcz przeciwnie – mogą do niego zniechęcić. W VIII klasie będzie cały „Pan Tadeusz” (teraz omawiany w liceum), a od klasy V jego fragmenty, a w klasie VI – Czechow. Z kolei starszym uczniom polecić chce się pozycje dla maluchów - w IV klasie obowiązkowy będzie komiks o Kajku i Kokoszu, a w VIII lekturą uzupełniającą ma być „Nela na kole podbiegunowym”. To bardzo ciekawa książka, ale nie dla nastolatków, a dla dzieci w przedszkolach i nauczaniu początkowym.

Wątpliwości wzbudza także podstawa programowa wychowania do życia w rodzinie. Internauci zauważyli, że wykreślono z niej zadanie budowania wśród uczniów „tolerancji wobec odmienności kulturowych, etnicznych, religijnych, seksualnych”, a wpisano „wzmacnianie procesu identyfikacji z własną płcią”.

Ministerstwo Edukacji Narodowej czeka do 9 grudnia na opinie na temat nowej podstawy programowej. Eksperci, nauczyciele, rodzice i uczniowie mogą je przesyłać na adres podstawaprogramowa@men.gov.pl lub ramoweplany@men.gov.pl

Rodzic
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Rodzic
Rodzic (6 grudnia 2016 o 08:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To coś złego, że pilnujesz własne dziecko? to nie jest tak, że nauczyciele pełnią rolę opiekunki twojego dziecka przez 24/7. To nie jest tak, że "masz prace i nie mam przez to czasu dla dziecka". Rodzic też powinien sprawdzać i motywować dziecko, bo potem wszyscy się dziwią, że jak dziecko dorośnie to ma w D rodziców.
Rozwiń
Gość
Gość (5 grudnia 2016 o 15:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Strach się bać:-(
Rozwiń
Gość
Gość (5 grudnia 2016 o 14:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W której szkole będzie wykładał wielebny Tadeusz Ryndzyk , słyszałam że na zmianę z ministrantem Maciarkiem .
Rozwiń
Gość
Gość (5 grudnia 2016 o 11:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak zwykle główni hamulcowi to nauczyciele popierający starego komucha Broniarza.
Rozwiń
Gość
Gość (5 grudnia 2016 o 11:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Reforma jest konieczna, a nauczyciele niech lepiej przystopują z krytycznymi wypowiedziami, bo oni tylko okreslają zakres i egzekwują wiedzę o d uczniów. Prawdziwych nauczycieli jest garstka. Pozostali członkowie kadry nauczycielskiej trafili tam z przymusu. To rodzice muszą pilnować dzieciaków, żeby zrobiły lekcje czy przeczytały lektury. Niestety tak jest, chociaż nie powinno tak być.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!