środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Pat na Litewskim - jedno wyjście ryzykowne, drugie niebezpieczne

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 lipca 2009, 21:00
Autor: Dominik Smaga

Do zmiany formuły konkursu na projekt przebudowy pl. Litewskiego namawiała wczoraj Ratusz wojewódzki konserwator zabytków Halina Landecka. Dziś władze miasta będą się zastanawiać, czy nie wybrać tego rozwiązania.

Magistrat planował ogłosić konkurs realizacyjny. Konserwator woli tzw. konkurs studialny. Czym się one różnią?

W pierwszym przypadku miasto najpierw musi uzyskać komplet dokumentów mówiących, jak można przekształcać plac, a startujący w konkursie architekci muszą się tych ustaleń trzymać. W skrócie: najpierw są procedury, potem konkurs, jego wynik i projekt.

W przypadku konkursu studialnego jest odwrotnie. Najpierw jest konkurs, później koncepcja, potem procedury mówiące, jak może wyglądać projekt i dopiero końcowy plan placu.

Ratusz wolał ten pierwszy model, by od razu mieć z głowy wszelkie protesty i odwołania. Ale się przeliczył.

– Stanęliśmy pod ścianą – przyznaje Stanisław Fic, zastępca prezydenta Lublina.

Konkurs storpedowało pismo spółki Prime Properties, która jest właścicielem budynku Galerii Centrum i znajdującego się przed nim placu.

Miasto w warunkach konkursu wpisało, że architekci także ten placyk mają objąć swą koncepcją, a konserwator to zatwierdził. Jego decyzję spółka zaskarżyła do Ministerstwa Kultury, a na decyzję ministra trzeba będzie czekać. Innym szybkim wyjściem mogła być zgoda na warunki spółki i wykreślenie jej placyku z dokumentów. To nie podoba się konserwatorowi.

– Zdania nie zmieniłam – stwierdziła Halina Landecka po wczorajszym spotkaniu z prezydentem.

Dziś miasto ma zastanawiać się nad innym wyjściem. Jakim? Wybrać konkurs studialny, do którego ogłoszenia nie trzeba mieć żadnych uzgodnień z konserwatorem i ustępując spółce, polecić architektom, by nie tykali placyku przy Krakowskim Przedmieściu 40.

– Ale jest niebezpieczeństwo, że zaskarżane będą nasze decyzje wydawane po konkursie. A będą przecież tak samo zaskarżalne, jak te – mówi Fic.
Dziś Ratusz ma się w tej sprawie konsultować z prawnikami.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!