czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pedofil zamieszkał na Czechowie. Lekarze ocenili, że nadal jest niebezpieczny

Dodano: 10 kwietnia 2017, 06:50

W ubiegłym roku w całym województwie zanotowano 98 przestępstw przeciwko małoletnim (poniżej 15. roku życia) (fot. Maciej Kaczanowski)
W ubiegłym roku w całym województwie zanotowano 98 przestępstw przeciwko małoletnim (poniżej 15. roku życia) (fot. Maciej Kaczanowski) (fot. Maciej Kaczanowski)

Pedofil, który zamieszkał na lubelskim Czechowie, pozostanie pod obserwacją policjantów – zdecydował w piątek sąd. Mężczyzna został przed laty skazany za wykorzystywanie seksualne dzieci. Lekarze ocenili, że nadal jest niebezpieczny.

Mirosław W.* niedawno wyszedł z więzienia w Rzeszowie. Zamieszkał w jednym z bloków na Czechowie w Lublinie, w pobliżu szkoły podstawowej i przedszkola. Jak ustaliliśmy, mężczyzna jest nauczycielem.

Skazano go za przestępstwa opisane w dwóch artykułach kodeksu karnego. Jeden z nich dotyczy wykorzystania seksualnego dziecka. Drugi mówi o nadużyciu w tym celu tzw. stosunku zależności. Można z tego wnioskować, że mężczyzna szukał ofiar wśród swoich uczniów.

Zanim Mirosław W. wyszedł na wolność, badali go specjaliści. W ich ocenie mężczyzna nie pozbył się swoich skłonności. Dyrektor zakładu karnego uruchomił więc procedurę opisaną w tzw. „ustawie o bestiach”. Zwrócił się do Sądu Okręgowego w Rzeszowie z wnioskiem o uznanie Mirosława W. za osobę stwarzającą zagrożenie. Gdyby sąd się z tym zgodził, nauczyciel trafiłby do zamkniętego ośrodka w Gostyninie. Mógłby również być poddany stałemu dozorowi na wolności. Taki dozór sprawuje policja. Objęty nim człowiek musi informować mundurowych m.in. o zmianie miejsca pobytu, pracy, czy też o planowanych wyjazdach.

Niestety, wniosek z zakładu karnego wysłano na tyle późno, że nauczyciel skończył odsiadywanie wyroku. Wyszedł więc z celi i jest wolnym człowiekiem. Sąd wydał jednak wobec niego tzw. postanowienie zabezpieczające. Na jego podstawie mężczyzna ma zakaz wyjeżdżania z kraju. Musi również na godzinę przed opuszczeniem miejsca pobytu informować o tym policjantów. Mundurowi mają również prawo do stałej obserwacji mężczyzny.

– Realizujemy postanowienie sądu – zapewnia Renata Laszczka- Rusek, rzecznik lubelskiej policji.
Obrońca Mirosława W. zaskarżył decyzję, która pozwala na inwigilowanie jego klienta. Jak się okazało, nieskutecznie.

– W piątek sąd utrzymał w mocy postanowienie zabezpieczające – informuje sędzia Stanisław Sielski, rzecznik Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie. – Akta sprawy zostaną zwrócone do Sądu Okręgowego w Rzeszowie, który podejmie merytoryczną decyzję w sprawie mężczyzny.

* imię i nazwisko zmienione

Czytaj więcej o: Lublin policja sąd pedofilia
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 kwietnia 2017 o 11:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przynajmniej zdjęcie z tej właśnie okolicy
Rozwiń
Gość
Gość (11 kwietnia 2017 o 20:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MY WSZYSCY PLACIMY ZA OBSTAWE CH CHA SMIESZNE A ONI I TAK JEDZĄ I PIJĄ W SMACHODZIE Ty byś Gościu nie jadł i nie pił tylko chodził non stop. I pisze się samochodzie, a nie "samachodzie"
Rozwiń
Gość
Gość (11 kwietnia 2017 o 20:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Już zaczepiał dziewczynki na Czechowie , boimy się rodzice
Rozwiń
Gość
Gość (11 kwietnia 2017 o 19:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro stanowi zagrozenie to powinien byc ujawniony wizerunek.
Rozwiń
Gość
Gość (11 kwietnia 2017 o 16:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MY WSZYSCY PLACIMY ZA OBSTAWE CH CHA SMIESZNE A ONI I TAK JEDZĄ I PIJĄ W SMACHODZIE
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!