czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pierwszeństwo dla Bursztynowej!

Dodano: 24 sierpnia 2008, 16:34

Mieszklańcy ul. Bursztynowej domagają się zmiany statutu ulicy: z równorzędnej na drogę z pierwszeństwem przejazdu.

- Bursztynowa dla Poręby jest tym, co Al. Racławickie dla centrum miasta. Żeby gdziekolwiek dojechać, trzeba nią przejechać. Mieszkańcy osiedla od lat traktują ją jak główną. Mało kto zauważa, że ta ulica jest na takich samych prawach, jak drogi w nią wpadające. Ze wszystkimi jest połączona skrzyżowaniami równorzędnymi - mówi pan Artur.

Efekt? - Rzadko kto przestrzega zasady pierwszeństwa "prawej ręki”. Kierowcy jadący Bursztynową są przekonani, że mają pierwszeństwo. Wjeżdżając w Bursztynową z takich ulic jak moja trzeba bardzo uważać. - tłumaczy pani Maria z ul. Rubinowej.

Zdaniem mieszkańców, rozwiązaniem problemu byłoby wprowadzenie skrzyżowań podrzędnych. Tak, żeby Bursztynowa była ulicą z pierwszeństwem przejazdu, a poboczne drogami podporządkowanymi. - W tej sposób wszystko by było jasne - przekonuje pan Artur. - A jazda po osiedlu byłaby znacznie bezpieczniejsza.

- Skrzyżowania równorzędne są właśnie po to, żeby poprawiać bezpieczeństwo - stwierdza Anna Adamiak, zastępca dyrektora Wydziału Dróg i Mostów w Urzędzie Miasta. - Podobnie jak progi i parkowanie przemienne spowalniają ruch na małych uliczkach.

Urzędnicy nie upierają się jednak przy swoim.
- Skoro dla mieszkańców to problem, to możemy zastanowić się nad zmianą organizacji ruchu na ul. Bursztynowej - dodaje Adamiak. - Niech to rozstrzygną konsultacje społeczne. Planujemy je zorganizować po wakacjach, gdy większość lokatorów wróci z urlopów. Wtedy wysłuchamy ich racji i podejmiemy decyzję.

Adamiak zaznacza, że wprowadzenie pierwszeństwa ruchu na ul. Bursztynowej może sprawić, że kierowcy będą jechali tą drogą szybciej. - To długa, prosta ulica, która wręcz zachęca do przyspieszania - podkreśla. - Po zmianie organizacji skrzyżowań jedyną szansą na ograniczenie ruchu na ul. Bursztynowej będą progi spowolniające.

Warto przypomnieć, że likwidacji progów domagają się mieszkańcy ul. Ułanów na Czubach. Tam, na ulicy niewiele dłuższej od Bursztynowej, Ratusz zamontował aż 9 progów. Podobnie jak na Porębie, zamontowania takich ograniczników chcieli tam wcześniej… sami mieszkańcy.




Czytaj więcej o:
Olka
mieszkaniec.......
byly mieszkaniec
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Olka
Olka (26 sierpnia 2008 o 10:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie nauczcie się jęździć, niestety w Lublinie rzadko, który kierowca zna regułę prawej ręki, pojedziecie do innego miasta i łatwo na was da się zarobić. Uczcie się od innych albo idźci na kursy. Lublinek jest fajny ale niestety zacofany a to tylko dzięki ludziom w nim mieszkającym.
Rozwiń
mieszkaniec.......
mieszkaniec....... (26 sierpnia 2008 o 01:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
szanowni mieszkancy-sami nie wiecie czego chcecie!!przeszkadzaja wam skrzyzowania ruwnorzedne??a moze i progi polikwidujemy??poruszajac sie po ulicach w ruchu drogowym obowiazuje orientowanie sie w oznaczeniach a nie ulatwianie sobie ze tutaj musi byc pierszenstwo-moim zdaniem oznaczenie powinno byc takie jakie jest -to minimalizuje ostra jazde na tym danym odcinku drogi!!!!!!!jesli chcemy corridy drogowej to zapraszam na ul.J.P.II tam mozna poszalec a od bursztynowej wara!!!!!!!!!!
Rozwiń
byly mieszkaniec
byly mieszkaniec (25 sierpnia 2008 o 14:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mieszkałem na Bursztynowej kilka lat i rozumiem jej mieszkańców. Te skrzyżowania potrafią być naprawde uciążliwe. Aczkolwiek ulica Bursztynowa jest wręcz wspaniałym miejscem do znalezienia kandydata który zrobi nam na swój koszt zadrapany zderzak lub podrdzewiałe lewe nadkole
Rozwiń
Gość
Gość (25 sierpnia 2008 o 10:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mieszkam Na ulicy podporządkowanej do Bursztynowej i uważam że jest dobrze tak jak jest teraz. Kolejne zmiany przepisów kiedy zaczeliśmy się już powoli przyzwyczajać do zasad jakie panują na tej ulicy mogą mieć fatalne skutki. Jeden będzie jechał tak drugi inaczej i dopiero będzie płacz i zgrzytanie zębów. Nie wiem w czym co niektórzy widzą problem.... w przy skrzyżowaniach równorzędnych jak to dobrze ktoś zauważył kierwcy jednak zachowują większą ostrożność i jeżdżą wolniej.
Rozwiń
maciek
maciek (25 sierpnia 2008 o 10:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i wyłazi cała nasza kultura jazdy(i nie tylko),a właściwie jej totalny brak.Jak ktoś nie przestrzega przepisów,to zawsze będzie twierdził,że to kłóci się z logiką. Kiedyś będąc w Norwegii,omal nie spowodowałem wypadku,może nie raz.Jadąc "główną"(tak mi się wydawało) ulicą w Oslo,co chwila ktoś wyjeżdżał mi z "podporządkowanej" i jeszcze trąbił.Do czasu,gdy nie zauważyłem,że tam mają zawsze pierwszeństwo z prawej.Nawet na "głównej" ulicy!
To wymusza MYŚLENIE i WOLNĄ jazdę. Szczególnie to pierwsze, państwo "kierowcy".
Pozdrawiam myślących.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!