piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Pijani policjanci skatowali człowieka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 maja 2007, 19:13

Dwaj funkcjonariusze ze Świdnika trzeźwieli wczoraj w izbie zatrzymań. Ich ofiara trafiła do szpitala.

Mężczyzna został dotkliwie pobity przez stróżów prawa wczoraj nad ranem. Dochodziła godz. 4. Do dyżurnego policji zadzwoniły niemal jednocześnie trzy osoby. - Na ul. Wyszyńskiego dwóch ludzi pastwi się nad człowiekiem w średnim wieku - alarmowali. Funkcjonariusze natychmiast pojechali na miejsce. Zatrzymali oprawców na gorącym uczynku. Okazało się, że to ich koledzy z pracy. Tej nocy nie pełnili służby. Byli pijani.

Trafili do policyjnej izby zatrzymań. Ich ofiarę - Antoniego W. ze Świdnika - pogotowie zabrało do świdnickiego szpitala. - Nie pamiętam, jak to się stało - mówi Antoni W. - Spałem, kiedy mnie napadli.

Lekarz dyżurny nie chciał mówić o stanie zdrowia pacjenta. Ale dowiedzieliśmy się, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. - To spokojny człowiek - mówi o Antonim W. jego znajomy, z którym rozmawialiśmy w szpitalu. - Nie nadużywa alkoholu, zbiera makulaturę. Żyje w swoim świecie.

Komendant policji w Świdniku zawiesi policjantów w czynnościach służbowych zaraz po przedstawieniu im zarzutów. - Wszczął też postępowanie zmierzające do usunięcia ich ze służby - mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik komendanta wojewódzkiego. Sprawa trafiła już do prokuratury.

Obaj funkcjonariusze pracowali w referacie patrolowym. 29-letni Ireneusz S. jest w policji od 7 lat, a 28-letni Rafał S. od 10 miesięcy. Grozi im do 3 lat więzienia.


Trzy pytania do Janusza Wójtowicza, rzecznika komendanta wojewódzkiego policji

• Co zrobicie, żeby skończyć z tą serią?
- Proszę pamiętać, że do incydentu w Świdniku doszło, gdy policjanci byli po służbie. Trudno pilnować 5300 osób i sprawdzać, co robią w czasie wolnym. Takie sytuacje się zdarzają i będą się zdarzały, bo wszyscy jesteśmy tylko ludźmi.

• Gwałtu w izbie zatrzymań i molestowania nastoletniej dziewczynki dopuścili się funkcjonariusze na służbie. A poza tym policjant to zawód społecznego zaufania i powinny tu obowiązywać wyższe standardy.
- Dziennikarz również, a zdarzyło się nam zatrzymać pewnego redaktora, prowadzącego samochód pod wpływem alkoholu.

• Czy komendant wojewódzki insp. Janusz Guzik zamierza podać się do dymisji?
- Takie pytania mnie śmieszą. Poczekajmy na zakończenie śledztwa prokuratorskiego. Wszyscy funkcjonariusze, którym jest udowodniona wina, są surowo karani i usuwani ze służby. Każdy odpowiada za swoje czyny i musi ponieść konsekwencje.

Pytała: Małgorzata Mazurek-Szpitun
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!