piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

PiS wygrywa w w wyborach do sejmiku? "Różnica jest niewielka"

Dodano: 20 listopada 2014, 18:15

W czwartek do Wojewódzkiej Komisji Wyborczej spłynęła większość protokołów z głosami. Wynik wyborów nie jest jeszcze znany.

Jak się w czwartek dowiedzieliśmy nieoficjalnie, PiS nieznacznie prowadził przed PSL, zdobywając 13 mandatów. Ludowcy otrzymają ich 12. O wiele mniej głosów dostała Platforma Obywatelska (7 lub 8 mandatów), a na czwartym miejscu jest SLD.

- Różnica między PSL a PiS jest niewielka, dlatego nie możemy podać żadnych wyników dopóki nie otrzymamy protokołów z ostatniego powiatu bialskiego - tłumaczyła w czwartek po południu sędzia Anna Samulak, przewodnicząca WKW w Lublinie.

Od wyniku w powiecie bialskim zależy też czy SLD dostanie jeden mandat, czy też żadnego i czy PO będzie miała 7 czy 8 mandatów. Prawdopodobnie utrzyma się koalicja PO-PSL, a marszałkiem będzie Sławomir Sosnowski.

Wiadomo jak do sejmiku głosowali mieszkańcy Lublina. W mieście wygrała Platforma, zdobywając 38 641 głosów. Większość zgarnął lider listy - prezydent Lublina Krzysztof Żuk (24 957). Na drugim miejscu uplasował się czwarty na liście Adam Wasilewski. Były prezydent Lublina dostał 3 375 głosów. Trzecia była Bożena Lisowska ("trójka” na liście), wyprzedziła Celinę Stasiak, która była "dwójką”.

PiS zdobyło 38 605 głosów. Większość z nich "uzbierał” Grzegorz Muszyński (16 725). Drugie miejsce zajął Andrzej Pruszkowski (5 506), a trzecie Zbigniew Wojciechowski (5 331). PiS w okręgu Lublin ma szansę na dwa mandaty, dostaną je Muszyński i Pruszkowski.

Z kolei w powiecie wygrało PSL.

Tak w wyborach do sejmiku głosował Lublin

PO 38 641 głosów
PiS 38 605
PSL 9 057
SLD 6 669
Nowa Prawica 4 088
Ruch Narodowy 3 172
Twój Ruch 1 283
Liga Polskich Rodzin 400
Demokracja Bezpośrednia 720
KW Narodowego Odrodzenia Polski 217

Ile dostaje radny
Radni sejmiku dostają miesięczne diety. Od 2011 roku kwota ta się nie zmienia i wynosi 1766,46 zł brutto. Wysokość diety zależy też od pełnionych przez nich funkcji, a także od tego w ilu komisjach zasiadają. Odpowiednio więcej dostają przewodniczący sejmiku, wiceprzewodniczący czy przewodniczący komisji.
Czytaj więcej o: wybory samorządowe PiS PSL
POmatou Land
abdul wisimulacha
Jarosław
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

POmatou Land
POmatou Land (21 listopada 2014 o 08:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czyżby w Lublinie było 38 641 PO mato uff???

Rozwiń
abdul wisimulacha
abdul wisimulacha (21 listopada 2014 o 07:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

No tak,meczy już nie ma,bydło gdzieś musi się wyszumieć to szuka zadym.

Rozwiń
Jarosław
Jarosław (21 listopada 2014 o 05:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wszystko wskazuje, że te wyniki są normalne. PSL w lubelskim zawsze w samorządowych miał bardzo dobry wynik. Teraz konkuruje z PiS i jest to wiarygodne. Dlatego nie rozumię o co ten jazgot pisuarów. Muszą "walczyć" i destabilizować nawet jesli wygrywają.Jeśli ktoś myśli ,że można kilkoma sfałszowanymi głosami zmienić wynik wyborów do sejmiku to jest albo chory albo kompletnie głupi.

Rozwiń
Pyc
Pyc (21 listopada 2014 o 02:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy można sfałszować wybory? Jest to bardzo trudne bo w komisji są przedstawiciele rożnych komitetów, PiS i SLD też napewno są . Poza tym komitety dodatkowo wysyłają swoich obserwatorów tzw. mężów zaufania którzy przyglądają sie wyborom i mogą zgłaszać swoje uwagi. Członkowie komisji często nawet się nie znają i nie wiedzą kto jest z jakiego komitetu więc próba jakiej kolwiek machlojki może być zauważona. Oczywiście każda próba sfaszowania wyborów jest karana. I tak jest na każdym poziomiie z tym że w komisjach powiatowych i wojewódzkich przewdniczącymi komisji są sędziowie sądów. W tym roku po zablokowaniu systemu komputerowego głosy są liczone tradycyjnie tzw. "ręcznie" więc mówienie że można cos w komputerach pomieszać nie ma sensu.
Rozwiń
Pycć
Pycć (21 listopada 2014 o 02:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A dlaczego tak długo to trwa ? Bo na początku komisje po policzeniu głosów tradycyjnie "ręcznie" wprowadzały do systemu komputerowego ale system był niewydolny i padł więc czekali aż go naprawią ale jak już udało się uruchomić to było włamanie na serwery pkw . Dlatego wyniki są liczone tradycyjnie najpierw w komisjach gminnych , pózniej przekazywany do powiatów a po policzeniu w powiatach wyniki z poszczególnych powiatów do komisji wojewódzkiej. Wystarczy ze jakaś komisja obwodowa np. w Gęsiej Woli zrobi błąd , nawet o 1 (jeden) głos protokół wraca do komisji obwodowej a całe województwo musi czekać. To samo w przypadku błędu komisji gminnej i powiatowej. Dlatego to tak trwa.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!