piątek, 9 grudnia 2016 r.

Lublin

Płać albo zmień lekarza

Dodano: 16 września 2003, 22:14

Wczoraj fundusz zdrowia zerwał umowę z Instytutem Medycyny Wsi w Lublinie. A IMW zapowiedział, że poda fundusz do sądu. Taki obrót sprawy oznacza definitywnie, że pacjenci muszą w tej placówce płacić za leczenie u specjalistów.

O godz. 11.30 IMW dostał pismo z NFZ wypowiadające w trybie natychmiastowym umowę w zakresie lecznictwa specjalistycznego. – Taką decyzję podjęliśmy w związku z pobieraniem przez IMW opłat za świadczenia zdrowotne realizowane w ramach umowy z nami, co jest niezgodne z prawem – przekazała Anna Józefczuk-Majewska, rzecznik prasowy NFZ w Lublinie.
NFZ tłumaczy, że podstawę do takiego ruchu dały mu przepisy o „ograniczeniu dostępności do świadczeń” oraz „pobierania od ubezpieczonych nienależnej opłaty”.
W odpowiedzi instytut zwołał konferencję prasową. – Za konsekwencje zaistniałej sytuacji odpowiedzialność ponosi fundusz – powiedział prof. Jerzy Zagórski, dyrektor IMW. – Dążyliśmy do rozstrzygnięcia problemu z korzyścią dla pacjentów. Decyzje funduszu zmierzały w inną stronę. Wypowiedzenie umowy jest bezzasadne, a podstawa prawna chybiona. Skierujemy sprawę do sądu.
IMW odpiera, że nieprawdą jest, iż ograniczył pacjentom dostęp do leczenia. – Wręcz przeciwnie. Przyjmowaliśmy wszystkich na bieżąco, nie tworzyliśmy kolejek oczekujących, dlatego wyczerpaliśmy zakontraktowane limity – odparł Mirosław Jarosz, zastępca dyr. IMW.
Teraz pacjenci (także ci, którzy leczą się w IMW od dawna) będą musieli płacić 25 zł za wizytę u jakiegokolwiek specjalisty przyjmującego w IMW. Z wyjątkiem tych korzystających z porad udzielanych w ramach programów profilaktycznych dotyczących raka piersi i szyjki macicy finansowanych przez Ministerstwo Zdrowia. – Jeśli ktoś nie chce płacić, informujemy go o przychodniach, które nie wyczerpały jeszcze kontraktów, i w których zostaną przyjęci za darmo – dodał dyr. Jarosz.
NFZ poinformował, że świadczenia poradni chorób odzwierzęcych i pasożytniczych prowadzone przez IMW weźmie na siebie poradnia chorób zakaźnych szpitala im. Jana Bożego w Lublinie. – Ale przecież specjalistów od chorób odzwierzęcych mamy tylko my – orzekła dyrekcja IMW. – W tej dziedzinie jesteśmy jedyni w województwie.
Pozostałe umowy IMW zawarte z funduszem, czyli na rehabilitację i lecznictwo zamknięte, są realizowane na bieżąco.

Nasz komentarz

NFZ i IMW zarzucają sobie, że o działaniach i krokach drugiej strony dowiadują się z mediów. Właśnie do mediów trafił w miniony wtorek faks od IMW, że wprowadza opłaty, bo przekroczył kontrakt, a NFZ odmówił jego renegocjacji. W środę NFZ wysłał komunikat, że pobieranie opłat jest bezprawne i fundusz podjął decyzję o rozwiązaniu umowy z IMW. W kolejnych dniach przepychanki wzmagały się. A pacjenci cierpią.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO