czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Plac Wolności: Autobus MPK zderzył się z samochodem

Dodano: 28 listopada 2011, 17:05
Autor: łm

Nie ma utrudnień w ruchu (Internauta Łukasz Winsyk)
Nie ma utrudnień w ruchu (Internauta Łukasz Winsyk)

- Około godziny 16:25 miała miejsce stłuczka autobusu z samochodem osobowym. Z tego co wiadomo nikt nie został ranny - napisał na Alarm24 nasz Internauta Łukasz Winsyk.

MPK potwierdza: - Doszło do kolizji autobusu linii nr 5 z autem osobowym. Wysłaliśmy już pojazd zastępczy - wyjaśnia dyspozytor MPK.

Na razie nie wiadomo, który kierowca spowodował stłuczkę. Nie ma utrudnień w ruchu.
Czytaj więcej o:
pasażer
pasażer
mieszkaniec_lublina
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pasażer
pasażer (28 listopada 2011 o 23:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='mieszkaniec_lublina' timestamp='1322516059' post='564099']
kierowcy mpk to dramat, zero kultury osobistej, wożą ludzi jakby jechali swoim prywatnym samochodem, szarpią tymi pojazdami, ostro hamują. Za grosz wyczucia nie mają. Wyjechali by gdzieś za granicę, to by zobaczyli, jak tam jeżdżą autobusy komunikacji miejskiej. Są sto lat za murzynami - dosłownie i w przenośni.
[/quote]
to wyjedź i zobacz jak tam się zachowują kulturalni pasażerowie. nie drą mordy, nie słuchają głośnej muzyki, nie dobiegają do autobusu, zawsze mają zakupiony bilet; mam dalej wymieniać?
Rozwiń
pasażer
pasażer (28 listopada 2011 o 23:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='mieszkaniec_lublina' timestamp='1322516059' post='564099']
kierowcy mpk to dramat, zero kultury osobistej, wożą ludzi jakby jechali swoim prywatnym samochodem, szarpią tymi pojazdami, ostro hamują. Za grosz wyczucia nie mają. Wyjechali by gdzieś za granicę, to by zobaczyli, jak tam jeżdżą autobusy komunikacji miejskiej. Są sto lat za murzynami - dosłownie i w przenośni.
[/quote]
to wyjedź i zobacz jak tam się zachowują kulturalni pasażerowie. nie drą mordy, nie słuchają głośnej muzyki, nie dobiegają do autobusu, zawsze mają zakupiony bilet; mam dalej wymieniać?
Rozwiń
mieszkaniec_lublina
mieszkaniec_lublina (28 listopada 2011 o 22:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kierowcy mpk to dramat, zero kultury osobistej, wożą ludzi jakby jechali swoim prywatnym samochodem, szarpią tymi pojazdami, ostro hamują. Za grosz wyczucia nie mają. Wyjechali by gdzieś za granicę, to by zobaczyli, jak tam jeżdżą autobusy komunikacji miejskiej. Są sto lat za murzynami - dosłownie i w przenośni.
Rozwiń
Jonik
Jonik (28 listopada 2011 o 21:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Doczytaj kodeks drogowy, to będziesz wiedział, że duże pojazdy mają prawo skręcać i zawracać z innych pasów ruchu niż są do tego przeznaczone (dla osobówek). Trajtek czy ikarus to nie sejczento.
Poza tym na rondach nadal obowiązuje zasada pierwszeństwa dla pojazdu poruszającego się prawym pasem i on se może jechać w lewo nonstop a Ty, będąc na pasach wewnętrznych i zjeżdżając z ronda masz mu ustąpić pierwszeństwa.


Po pierwsze to z tymi pasami masz i trochę racji.
Po drugie to o zasadzie jazdy na rondach trochę wiesz,tylko że w tym miejscu jest skrzyżowanie z ruchem okrężnym.A na skrzyżowaniu obowiązują inne zasady.Rondo to to jest wtedy jak wyłączą sygnalizację i mruga żółte pulsacyjne.
Widać żeś wiekowy kierowca i należało by jakieś szkolenie przejść z zasad ruchu.
Rozwiń
amd
amd (28 listopada 2011 o 21:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To ni wina kierowców. Druty są tak powieszone, że jadąc środkiem lewego pasa pały spadają. Dziwne jest to, że nie nauczyła "inżynierów" wpadka na rondzie pod ZUSem, gdzie trajrtki nie mogą jechać pasdem do skrętu w lewo tylko muszą jechać z pasa na wprost (zawracając z Zana na Zana muszą "po ćwiardce ronda" pasem do zjazdu w Filaretów aby nawrócić na Zana. Druty na rondzie pod Leclerc wiszą nad środkiem prawego pasa na rondzie, a powinny pośrodku między pasami.
pozdrawiam.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!