niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Po feriach będą rekolekcje. W niektórych szkołach msze będą obowiązkowe?

Dodano: 20 lutego 2016, 15:23

Rekolekcje i nabożeństwa im towarzyszące oraz związane z Rokiem Miłosierdzia zajmą uczniom trzy dni
Rekolekcje i nabożeństwa im towarzyszące oraz związane z Rokiem Miłosierdzia zajmą uczniom trzy dni

W większości szkół zaraz po feriach rozpoczną się trzydniowe rekolekcje wielkopostne. Taką praktykę krytykuje wielu nauczycieli i rodziców. Są pytania o „świecką szkołę”

W tym roku po raz pierwszy głos w tej sprawie zabrało Ministerstwo Edukacji Narodowej. Przypomina ono, że uczniowie uczęszczający na religię otrzymują trzy dni zwolnienia z zajęć na rekolekcje. Jeśli te zajmą im maksymalnie dwie godziny dziennie, to szkoła w porozumieniu z proboszczami może pozostałą część dnia przeznaczyć na zajęcia zgodne z planem lekcji.

– Nie jest jednak właściwą praktyką organizowanie w tym czasie sprawdzianów i klasówek – podkreśla MEN.

W Szkole Podstawowej nr 38 w Lublinie rekolekcje odbywać będą się od 29 lutego do 2 marca.
– Rekolekcje i nabożeństwa im towarzyszące oraz związane z Rokiem Miłosierdzia zajmą dużo czasu, dlatego w tych dniach poszczególne klasy będą miały, jeśli w ogóle, tylko godzinę, góra dwie zajęć – przyznaje Jerzy Jarosiński, wicedyrektor podstawówki.

Na stronie internetowej szkoły czytamy, że dzieci do kościoła prowadzić będą wychowawcy. Na miejscu, wraz z pozostałymi nauczycielami, mają czuwać „ nad odpowiednim zachowaniem uczniów”.
MEN zwraca jednak uwagę, że opiekę nad uczniami w czasie rekolekcji zapewnić mają nauczyciele religii. Dyrektor nie może nakazać nauczycielom uczestnictwa w rekolekcjach, może go natomiast zobowiązać do zadbania, by dzieci bezpiecznie dotarły do świątyni z katechetą. – Dyrektor powinien respektować prawo nauczycieli do wolności sumienia i wyznania – przypomina MEN.

– Pracuję w szkole od blisko dziesięciu lat i od tego czasu jestem przymuszana do udziału w rekolekcjach – mówi nauczycielka języka angielskiego w jednej z lubelskich szkół. – Jestem osobą niewierzącą, ale muszę chodzić z dziećmi do kościoła. Co mam zrobić, skoro takie jest polecenie dyrektora? Nie mogę odmówić zwierzchnikowi.

– U nas nie zdarzyło się jeszcze, żeby nauczyciel zasłaniał się np. ateizmem – zaznacza Jarosiński i dodaje: Dzieci, które są innego wyznania lub niewierzące, nie biorą udziału w rekolekcjach, ale mają zapewnioną opiekę w czasie ich trwania.

Inaczej jest to zorganizowane w Zespole Szkół Transportowo-Komunikacyjnych im. T. Kościuszki w Lublinie. Na jego stronie internetowej czytamy, że rekolekcje wielkopostne będą spotkaniami „dla całej społeczności szkolnej”, a uczniowie „mają obowiązek przejść do Kościoła przy ul. Tuwima 5 i uczestniczyć w rekolekcjach”. Nie otrzymaliśmy komentarza szkoły, bo – jak powiedziała sekretarka – obie panie dyrektor wyjechały na ferie.

Oburzeni sposobem organizacji zajęć są niektórzy rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 52 w Lublinie (rekolekcje od 6 do 8 marca). Jak napisał proboszcz parafii pw. Trójcy Przenajświętszej, „przez podjęte w dniach Rekolekcji przedsięwzięcia modlitewno-formacyjne, będziemy budować wspólnotę szkolną, integrując się także z najmłodszymi uczniami z Przedszkola nr 84 i Przedszkola „Kangurek”.

– Dzieci tracą lekcje. Powinny się uczyć, a nie modlić lub spędzać czas w świetlicy. Co szokujące, rekolekcje odbywać będą się nie tylko w kościele, ale także na patio szkoły. To skandal, bo szkoła publiczna musi być świecka – denerwuje się jeden z ojców.

– Od 2002 r. wszystkie uroczystości organizujemy na patio. Dotyczy to także rekolekcji – przyznaje Małgorzata Stacharska, dyrektor SP nr 52 i dodaje: Nie koliduje to ze świeckim charakterem szkoły. Dzieci, które nie uczęszczają na religię, mogą w tym czasie być w świetlicy lub w bibliotece.

Czytaj więcej o: szkoła kościół rekolekcje
Gość
wyrocznia
wyborca
(68) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 lutego 2016 o 15:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Już niedługo skończą się ujadania lewackiej hołoty i ateistycznych bękartów... Religia stanie się na powrót obowiązkowa w szkołach i zakładach pracy, zapisana i nakazana wszystkim w Piśmie dziesięcina regularnie ściągana przez US, a jak trzeba, to komornik kurialny wejdzie. Polska to katolicki kraj, każdy ma to uszanować, a jak nie - to szybko może zostać uchodźcą. Nie potrzebujemy w domu bolszewickich judaszów, atakujących Święty Kościół i księży. Że niby pedofilia, zachłanność, pazerność, niewiara... To wszystko bzdury i wymysły masonerii, cyklistów, wegetatian, aferzystów, lewackie świnie swoje grzechy wyliczają, a księżom przypisują. Niebawem Pan Prokurator Generalny zajmie się, na mocy nowych przepisów, tymi podżegaczami, zapadną długie wyroki. Tak, jak skończyły się "Fakty i Mity". Faktów o prawdzie, Chrystusie Królu i Kościele zero, tylko same komunistyczne mity. I co ateiści? Szach i mat!
Rozwiń
wyrocznia
wyrocznia (27 lutego 2016 o 14:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

''Złego kościół na naprawi ,dobrego karczma nie zepsuje''.

Rozwiń
wyborca
wyborca (23 lutego 2016 o 07:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Trzeba zacząć modlić się o ZDROWIE bo o ROZUMY już znacznie za późno,kilka miesięcy spóźnione.

Rozwiń
Gość
Gość (23 lutego 2016 o 00:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wychowanie religijne to obowiązek rodziców i księży. Wiarę (lub niewiarę) wynosi się z domu. Albo jest się katolikiem i uczy dzieci na wlasnym przykładzie (nie kradnij, nie zabijaj, dzień święty święć...), albo zrzuca się odpowiedzialność na nauczycieli. 500+ na dziecko jest ok, ale zaprowadzenie na godzinę do kościola (jak to niegdyś bywało) przekracza możliwości rodziców? Dlaczego nauczyciel ma uczyć zachowania w kościele? Dzieci nie potrafią się przeżegnać (dwie godziny religii w tygodniu), nie wiedzą, kiedy się klęka, nie rozumieją, że odbieranie i wysyłanie smsów nie przystoi w świątyni. Dlaczego pani od wf czy przyrody ma tych zachowań nauczyc przez 3 dni rekolekcji, a nie matka, ojciec, ksiądz dobrodziej?
Wyliczacie, ile to dni szkola nie pracuje, i rodzice (nieszczęśni) muszą się sami zajmować swoim potomstwem. A jednocześnie tak chętnie na tą podłą szkołę i złych nauczycieli zrzucacie obowiązek wychowywania? Zresztą nie tylko religijnego- szkoła ma nauczyćzdrowo jeść, dbać o kręgoslupy, dostarczyć książki. A co ma rodzic? Spłodzić, ubrać i wziąć 500+?

Święta prawda!

Rozwiń
?
? (22 lutego 2016 o 23:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zgoda, jeżeli te rekolekcje będą się odbywały poza lekcjami, a nie zamiast! A głąby rosną i mają wielkie mniemanie o sobie, każdy chce później studiować, tylko oprócz pacierza niewiele potrafi!

Ja mam wątpliwości czy pacierz potrafi...?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (68)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!