sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Pokój z widokiem na rondo. Deweloper chce budować 11-piętrowy blok na LSM, radni PiS przeciwni

Dodano: 27 grudnia 2016, 11:49
Autor: Dominik Smaga

Deweloper wnioskujący o zmianę planu chce, by możliwe stało się zbudowanie w tym miejscu 11-piętrowego bloku mieszkalnego z lokalami komercyjnymi na parterze (fot. Maciej Kaczanowski)
Deweloper wnioskujący o zmianę planu chce, by możliwe stało się zbudowanie w tym miejscu 11-piętrowego bloku mieszkalnego z lokalami komercyjnymi na parterze (fot. Maciej Kaczanowski)

Zniesiony może zostać zakaz budowy mieszkań na atrakcyjnych gruntach u zbiegu ul. Zana i Filaretów w Lublinie. Istniejący tu parking można teraz zastąpić tylko biurami albo handlem. Radni zgodzili się na uruchomienie prac nad zmianą przeznaczenia tego terenu.

Grunty, o których mowa leżą między ul. Filaretów a biurowcem Inwestprojektu przy Zana 38 (obok bliźniaczy biurowiec zajmuje ZUS). Dzisiaj znajduje się tu parking.

Teren nie jest zabudowany, choć przeznaczony jest właśnie pod zabudowę. Wolno tu zbudować centra biurowe, obiekty usługowe i handlowe z wyłączeniem hipermarketów, a same budynki nie mogą być zbyt wysokie, bo mowa jest o nie więcej, niż czterech kondygnacjach. Takie warunki wpisane są do obowiązującego planu zagospodarowania tego terenu, gdzie zapisany jest również zakaz budowania tu mieszkań.

Nad zmianą tego planu będą teraz pracować urbaniści z Ratusza, na co pozwoliła im Rada Miasta. Jej uchwała uruchamia procedurę, która potrwa rok i zatoczy koło, bo to radni ostatecznie zatwierdzają zaproponowane im zmiany.

Deweloper wnioskujący o zmianę planu chce, by możliwe stało się zbudowanie w tym miejscu 11-piętrowego bloku mieszkalnego z lokalami komercyjnymi na parterze. Krytykują to radni opozycyjnego klubu Prawa i Sprawiedliwości.

– Tak bardzo miasta psuć nie można – mówi radny Zdzisław Drozd, który nie chce, by wkomponowywać tu kolejne budynki. – Budowa miałaby dotyczyć miejsca, gdzie już są parkingi – podkreśla Tomasz Pitucha, szef klubu PiS. – Te parkingi są tymczasowe – odpowiada mu Małgorzata Żurkowska, główny urbanista miasta. I przypomina, że aktualny plan pozwala już zabudować ten teren, przy czym parkingi dopuszcza tylko w kondygnacjach podziemnych.

Prezydent Lublina zastrzega, że za wcześnie jest, by mówić o tym czy i jak bardzo Urząd Miasta pójdzie na rękę inwestorowi. – To jest tylko przystąpienie do zmiany planu – podkreśla Krzysztof Żuk. – Przed nami analizy, przed nami dyskusja i uzgodnienia. Daleka droga do tego, by przesądzać co na poszczególnych obszarach ma powstać.

Ta sama uchwała Rady Miasta pozwala też na rozpoczęcie prac nad zmianą przeznaczenia nieruchomości położonych na końcu ul. Jana Sawy, gdzie teren wciąż jest „zamrożony” pod budowę szkoły. O jego „odmrożenie” wnioskuje Lubelska Spółdzielnia Mieszkaniowa, która chciałaby tu stawiać mieszkania przystosowane do potrzeb osób starszych. Ratusz podkreśla, że w tym przypadku chodziłoby jedynie o zmianę przeznaczenia dopuszczonej tu już teraz zabudowy. – Nie wyobrażam sobie, żeby nowy plan ignorował wszystkie zapisy ochronne, które obowiązują dla parku Rury – uspokaja Żurkowska.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
student
(106) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 stycznia 2017 o 15:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z mojego doświadczenia (i moich znajomych) wynika, że pierwszą rzeczą, którą się powinno robić to sprawdzenie czy deweloper należy do Polskiego Związku Firm Deweloperskich, w przeciwnym wypadku prawie zawsze czeka rozczarowanie.
Rozwiń
Gość
Gość (29 grudnia 2016 o 15:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To rynek określa co się opłaca budować a co nie. Narzucanie odgórne kończy się tym że działki po prostu latami stoją puste. A miasto na tym traci, bo podatek od nieruchomości za 1m2 pustego gruntu jest nieporównywalnie niższy, niż byłby podatek od kilku tysięcy m2 powierzchni użytkowej budynku. Wystarczy sobie podliczyć np. 10 lat utraconych przez miasto podatków. Dlatego powinno się dopuszczać i mieszkania, i akademiki i hotele, bo przecież to nie uniemożliwia budowy biur, poszerza tylko możliwości inwestycyjne. Przy Zana już w tej chwili jest dużo mieszkań (Metropolitan 1 i drugi w budowie, budynki "Vacans Oil") więc okolica nie ma charakteru czysto biurowego. Pewnie trochę osób kupiłoby też mieszkania pod wynajem, bo blisko miasteczka, w dolnych kondygnacjach lokale biurowe i handlowe i bilans wychodzi na plus. Nie tylko dla przyszłego inwestora, ale dla miasta, które zacznie kosić porządne podatki a nie grosze. Można oczywiście nic nie robić i patrzeć na pusty plac przez kilka lat. Tylko nie wiem kto na tym zyskuje. Patrząc na chłodno wydaje mi się, że wszyscy tracą. Ani miejsc parkingowych nie ma dzięki temu więcej (obecne parkingi są płatne a piętrowy przy Wallenroda pustawy) ani ogólna sytuacja parkingowa na LSM się nie poprawia (jeżeli już tak kalkulować to biura generują większy ruch samochodowy niż mieszkania). Racjonalne jest sprzyjanie nowym inwestycjom, a populistyczne chwyty nikomu nie służą poza politykami ich używającymi.
Rozwiń
student
student (29 grudnia 2016 o 14:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A moze akademik?
Rozwiń
Gość
Gość (29 grudnia 2016 o 10:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Budowanie mieszkań w tym miejscu jest bez sensu. Może być wysoki budynek ale np. hotel, biurowiec, itp. Oczywiście nie można zapomnieć o odpowiedniej ilości parkingów pod ziemią. Nie można zmieniać planu mpżna w zależności od potrzeby dewelopera. Ulica Zana jest drugim po Krakowskim Przedmieściu Centrum miasta. Należy zachować więc charakter pierwotnie projektowany. Kiedy wreszcie rozebrana zostanie żółta stodoła pn. Komfort.
Rozwiń
Gość
Gość (29 grudnia 2016 o 01:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czy do kur.. nędzy wszystkie parkingi w tamtej okolicy muszą być płatne???? Ani coś kur... tam załatwić bo wszędzie chcę kasy. Czy mieszkańcom miast nie należy sie jakieś miejsce jak chce załatwić jakaś sprawę?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (106)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!