wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Pole to nie plac zabaw dla dzieci

  Edytuj ten wpis

Przybywa dzieci ciężko okaleczonych przez maszyny rolnicze. Rodzice nie dostają z KRUS odszkodowań, ponieważ ich potomstwo nie jest ubezpieczone. Nie jest, bo takie są przepisy. Wczoraj, w tzw. Deklaracji Lubelskiej, lekarze zaapelowali o zmianę prawa. Co najmniej pół tysiąca dzieci z lubelskich wsi ulega rocznie bardzo ciężkim urazom. Jednak dla KRUS zjawisko nie istnieje.

- Nikt nam wypadków nie zgłasza, ponieważ od 2004 roku nie wypłacamy dzieciom odszkodowań. Weszło nowe prawo, dostosowane do unijnego, wykluczające dzieci z ubezpieczenia od wypadków w rolnictwie - wyjaśnia Elżbieta Łukasik, specjalista ds. prewencji i rehabilitacji w KRUS w Lublinie. - Radzimy rodzicom, by ubezpieczali dzieci w firmach ubezpieczeniowych i tam w razie nieszczęścia starali się o odszkodowania.
Wczoraj zakończyło się w Lublinie sympozjum w Instytucie Medycyny Wsi z udziałem przedstawicieli KRUS, inspekcji pracy oraz lekarzy. - Na zakończenie chcemy uchwalić Deklarację Lubelską. Będzie w niej postulat wprowadzenia dla dzieci ubezpieczeń od wypadków w rolnictwie - powiedział nam w trakcie spotkania prof. Jerzy Zagórski z IMW. Jednym ze zwolenników takiego ubezpieczenia jest prof. Jerzy Osemlak, kierownik Kliniki Chirurgii i Traumatologii Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie. Mówi, że do jego kliniki trafiają najcięższe przypadki. I że jest ich coraz więcej. - Chłopcu stojącemu na traktorze podłączonym do roztrząsacza obornika, maszyna wyrwała nogę, pachwinę i członka - profesor Osemlak podaje przykłady. - Inny, dwuletni chłopiec był pod opieką dziadka, który przerzucał zboże z przyczepy na strych stodoły. Wsypywał ziarno do specjalnej rury napędzanej elektrycznie zakończonej ślimakiem podobnym do maszynki do mięsa. Maluch włożył tam rączkę. Maszyna oberwała ją aż przy ramieniu. Ewa Stępień
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!