środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Policjanci się rozpili

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 maja 2004, 22:12

Pijany policjant z lubelskiej drogówki rozbił samochód na słupie. To już szósty funkcjonariusz zatrzymany w tym roku za jazdę po kieliszku. W ubiegłym roku lubelscy policjanci mieli najmniej w Polsce alkoholowych wpadek. Teraz szybko "nadrabiają” stracony dystans.

Starszy aspirant Krzysztof K. rozbił swojego opla omegę w niedzielę nad ranem. Nie był na służbie. Wracał z prywatnej imprezy. Na rogu ulic Rogowskiego i Kiepury w Lublinie wjechał na latarnię. Doszczętnie zniszczył samochód. Słup nadaje się też do wymiany. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce wypadku, rozpoznali swojego kolegę z drogówki. Był kompletnie pijany. Miał w wydychanym powietrzu 2,1 promila alkoholu. Nie odniósł poważniejszych obrażeń.
- Policjant najprawdopodobniej straci dzisiaj pracę - mówi nadkomisarz Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji. - Nie ma innego rozwiązania.
Pijany funkcjonariusz pracuje w policji od 14 lat. Za rok mógłby przejść na emeryturę. Teraz pozostanie bez pieniędzy.
• Nie wstyd wam, że w tym roku już sześciu policjantów straciło pracę za jazdę po alkoholu?
- Oczywiście, że wstyd - mówi nadkomisarz Wójtowicz. - Każdy taki przypadek uderza w uczciwych policjantów. W instytucji stojącej na straży prawa takie rzeczy nie powinny się zdarzać.
• Jak długo zamierzacie tolerować pijaństwo policjantów?
- W każdym z tych przypadków policjanci byli po służbie - tłumaczy rzecznik. - Trudno pilnować funkcjonariuszy całą dobę. Przestępstwa popełnili ludzie mający kilkanaście lat pracy w policji. To nie byli adepci, którzy dopiero zaczęli pracę. Stracili wszystko. W wielu przypadkach ich policyjna pensja była jedynym źródłem pieniędzy w rodzinie. Nieodpowiedzialnym zachowaniem wszystko przekreślili.
Janusz Wójtowicz twierdzi, że policja będzie nagłaśniać w mediach każdy taki przypadek. - Może to odstraszy innych - mówi. - Musimy mieć świadomość, że zawsze będziemy na świeczniku i każdy
taki przypadek będzie przez społeczeństwo napiętnowany. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!