środa, 26 lipca 2017 r.

Lublin

Policjanci strzelali do złodzieja

Dodano: 22 lipca 2003, 21:23

Kierowcy jadący od strony Lublina w kierunku Lubartowa w popłochu uciekali na pobocze. Pijany kierowca jechał środkiem jezdni. Próbował zepchnąć z drogi radiowóz. Policjanci kilkakrotnie strzelili. Złodzieja zatrzymali w Niemcach.

Mężczyzna ukradł samochód w poniedziałek około godz. 15 na ul. Ćwiklińskiej w Lublinie. Właściciel natychmiast zadzwonił na policję. Numer rejestracyjny volkswagena transportera podał również taksówkarzom. Już po kilkunastu minutach jeden z nich zauważył skradziony samochód w pobliżu Łuszczowa.
– W tej miejscowości stał jeden z naszych radiowozów – mówi kom. Kamil Kowalik, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. – Ruszył w pościg. Kierujący nie reagował jednak na sygnały dawane przez policjantów.
Jeden z nich przez uchyloną szybę oddał strzał ostrzegawczy. Kierowca się nie zatrzymał. Funkcjonariusz dwukrotnie wypalił więc w kierunku samochodu. Strzały były celne. Kule przebiły tylną klapę auta.
Mimo to kierowca nie zwolnił. Jechał w kierunku Zezulina. Nie dał się wyprzedzić. Kilkakrotnie próbował zepchnąć radiowóz do rowu. W pewnym momencie gwałtownie zahamował. Policjanci musieli się ratować i wjechali do rowu. Nikomu nic się nie stało. Pirat zawrócił. Zaczął uciekać w stronę Lubartowa.
Tego dnia patrol na tej trasie miało dwóch starszych sierżantów: Sławomir Bocian i Marek Niedziela. Zauważyli skradziony samochód w Łucce. – Próbowaliśmy go zatrzymać – mówią. – Mało nas nie przejechał. Ruszyliśmy w pościg.
Ruch o tej porze (godz. 17) w kierunku Lublina był spory. Policyjny radiowóz z włączonymi „kogutami” próbował zajechać drogę volkswagenowi. – W pewnym momencie chciał nas zepchnąć do rowu – opowiada sierż. Bocian. – Nie chcieliśmy strzelać. Było za dużo samochodów.
Ścigany i policjanci wjechali do Niemiec. Tam złodziej skręcił w stronę cmentarza. Po kilkudziesięciu metrach zatrzymał się. Zaczął uciekać. Nie miał szans. Po chwili leżał na ziemi skuty kajdankami.
Zatrzymany to 29-letni mieszkaniec Lublina. – Znamy go z naszych kartotek – dodaje kom. Kowalik. – Był już karany za kradzieże z włamaniem. W chwili zatrzymania miał 1,7 promila.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!