piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Policjanci uratowali rodzinę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 lipca 2006, 20:37
Autor: (er)

Sierżant Zbigniew Rybak wyniósł w z zadymionego mieszkania przy ul. 1 Maja w Lublinie 4-miesięcznego Daniela, a potem z sierżantem Danielem Jakóbczykiem, kolegą z patrolu, uratowali rodziców dziecka.


Wszystko wskazuje, że pożar wzniecił właściciel mieszkania, który w sobotę nad ranem po pijanemu wrzucił niedopałek papierosa do plastikowej wanienki z dziecięcymi ubraniami. Ze sterty ubranek zaczęły się wydobywać kłęby dymu. Zauważyła to sąsiadka. Zaczęła się dobijać do drzwi, ale usłyszała tylko płacz dziecka. Zadzwoniła po policję.
– Funkcjonariusze dowiedzieli się od sąsiadów, że w mieszkaniu jest małe dziecko z rodzicami – mówi Agnieszka Kwiatkowska z biura prasowego policji w Lublinie. – Z mieszkania wydobywał się dym, postanowili nie czekać na straż pożarną.
Najpierw z pomocą sąsiadów wyważyli drzwi. W mieszkaniu było pełno dymu. Na łóżku leżała kobieta i mężczyzna, a pomiędzy nimi płakało niemowlę. Dziecko chwycił sierżant Rybak. Oddał je sąsiadce. W tym czasie sierżant Jakóbczyk ratował dorosłych domowników. 33-letnia Agnieszka M. nie straciła jeszcze świadomości, nieprzytomny był już 35-letni Zbigniew R.
Zaraz potem przyjechali strażacy, którzy dogasili pożar.
– Czteromiesięcznego Daniela i jego rodziców pogotowie zabrało do szpitala – mówi Kwiatkowska. – Życiu całej trójki nie zagraża niebezpieczeństwo.
Ojca dziecka czeka teraz postępowanie za spowodowanie pożaru i stworzenie przez lekkomyślność zagrożenia dla siebie i rodziny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!