poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Policjanci z CBŚ skazani za matactwa

Dodano: 11 sierpnia 2008, 16:56

Wyroki w zawieszeniu wymierzył w poniedziałek Sąd Rejonowy w Lublinie trzem byłym policjantom z Centralnego Biura Śledczego.

Dotyczą one matactwa w sprawie napadu w Trzcińcu.

Wiosną 1998 roku w Trzcińcu pod Lubartowem został pobity i obrabowany Krzysztof A. Wśród napastników był Artur G., syn wpływowego urzędnika z Lublina. Potem pobitego zastraszano, fabrykowano dowody, które miały pomóc sprawcom napadu w uniknięciu odpowiedzialności.

Pierwszy proces dotyczący matactw zakończył się już w ubiegłym roku. Dwuletnie wyroki więzienia otrzymał prokurator i adwokat. W zakończonej w poniedziałek sprawie na ławie oskarżonych zasiedli policjanci.

Krzysztof M., były zastępca naczelnika wydziału do zwalczania przestępczości zorganizowanej a potem zastępca szefa lubelskiego CBŚ, został skazany na karę dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć.

Według sądu namówił swych podwładnych Marcina L. i Witolda K., żeby wpłynęli na jednego z bandytów, który brał udział w napadzie.

Mężczyzna miał umniejszyć rolę Artura G. w napadzie. Krzysztof M,. dostał za to od Andrzeja G. - ojca Artura - 100 dolarów i 12 butelek alkoholu. Marcin L. i Witold K., za wykonanie bezprawnego polecenia, dostali kary po cztery miesiące więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Skazany został też Andrzej G. Za przekupienie policjanta sąd skazał go na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu.

(er)
Czytaj więcej o:
KK
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

KK
KK (12 sierpnia 2008 o 08:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
BANDYCI DOSTALI śMIESZNE WYROKI,I JAK SZYBKO PO 10 LATACH,CUDOWNY APARAT SPRAWIEDLIWOśCI TEGO MARNEGO PAńSTWA JAK DZIąłA TO WIDAć,ALE PO CO SIE SPIESZYć PENSYJKI I TO NIEMAłA LECą ,TYLKO CIEKAWE ZA CO ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!