sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

PolskiBus nie zwiększy liczby kursów z Lublina do Warszawy. Marszałek się zgodził, ale jest kolejna skarga

Dodano: 17 stycznia 2016, 17:02

(fot. Maciej Kaczanowski)
(fot. Maciej Kaczanowski)

Marszałek się zgodził, ale PolskiBus nie zwiększy liczby kursów z Lublina do Warszawy. Po raz kolejny plany przewoźnika pokrzyżowała skarga stowarzyszenia Lexmid. – Takich problemów nie mieliśmy nigdzie w Polsce – przyznaje przewoźnik.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Charakterystyczne czerwone autobusy zaczęły jeździć po Polsce pięć lat temu. Serca pasażerów przewoźnik podbił komfortem podróży – przestronne autokary są wyposażone w toalety, bezprzewodowy internet i gniazdka elektryczne – i konkurencyjnymi cenami. Rezerwując bilet z dużym wyprzedzeniem można go kupić nawet za 1 zł.

PolskiBus ciągle rozszerza siatkę połączeń. Obecnie kursuje do 12 z 16 miast wojewódzkich i wielu mniejszych miejscowości, m.in.: Suwałk, Ostrowa Wielkopolskiego, Włocławka czy Zakopanego. Z kilku polskich jeździ też do Berlina, Wiednia, Budapesztu, Bratysławy i Pragi.

Do stolicy Czech przewoźnik planował kursować także z Lublina, jednak z tych planów, podobnie jak z zapowiadanych rok temu rejsów do Katowic, musiał zrezygnować. Wszystko przez stowarzyszenie Lexmid, które w ubiegłym roku doprowadziło do likwidacji trasy PolskiegoBusa z Lublina do Rzeszowa, a następnie oprotestowało w Samorządowym Kolegium Odwoławczym linię Lublin-Kraków. W efekcie tydzień temu trasa została zawieszona. Przewoźnik nie informuje czy i kiedy wznowi kursy.

Teraz Lexmid robi co może my uniemożliwić przewoźnikowi uzyskanie zgody na zwiększenie liczby połączeń z Lublina do Warszawy z pięciu do ośmiu dziennie. Stowarzyszenie, które jest stroną w postępowaniu, zaskarżyło właśnie decyzję marszałka województwa lubelskiego, który się na to zgodził. Urzędnicy skargę dostali w piątek.

– Musimy ją uwzględnić. Wraz z wszystkimi dokumentami prześlemy ją do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie – mówi Beata Górka, rzecznik prasowy marszałka.

– Prześlemy do SKO wszystkie dokumenty i będziemy bronić naszych racji. Wierzymy, że zgoda wydana przez lubelski urząd zostanie podtrzymana – mówi Piotr Pogonowski, dyrektor marketingu i komunikacji w firmie PolskiBus.

Kolegium nie ma wyznaczonego terminu na rozpatrzenie odwołania. Może to zająć nawet 3-4 miesiące. Jeśli skarga zostanie odrzucona, sprawą zajmie się mazowiecki urząd marszałkowski. Sęk w tym, że gdyby urzędnicy z Mazowsza wydali decyzję pozytywną, to Lexmid znów będzie mógł ją zaskarżyć, bo tam również został dopuszczony jako strona w postępowaniu.

Przedstawiciele stowarzyszenia są dla mediów nieuchwytni. W jego statucie zapisane są m.in. ochrona praw konsumentów, walka z nieuczciwą konkurencją i działanie na rzecz bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Prezesem Lexmidu jest 35-letni Daniel Frąc.

– Działania stowarzyszenia pokazują, jak skutecznie można blokować konkurencję. Takich problemów nie mieliśmy nigdzie w Polsce. Zdarzało się, że prywatni przewoźnicy oskarżali nas o dumping cenowy, ale wygrywaliśmy sprawy w sądzie. Z tak skomplikowaną i wielowątkową sytuacją mamy do czynienia po raz pierwszy – przyznaje Pogonowski.

Gość
Gość
Gość
(50) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 kwietnia 2016 o 22:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy może ktoś napisać coś więcej o dziwnym stowarzyszeniu Lexmid?
Rozwiń
Gość
Gość (19 stycznia 2016 o 11:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ktoś chyba z tymi wsz@rz@mi z lexmidu powinien w końcu zrobić porządek.
Rozwiń
Gość
Gość (18 stycznia 2016 o 21:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Klienci są bardzo zadowoleni z usług Heńkobusów :)

http://abc.forum.gazeta.pl/szukaj/forum/bp+tour

http://forum.gazeta.pl/forum/w,62,67740973,67740973,Firma_BP_TOUR_ma_ciagle_psujace_sie_samochody_.html

Przez busiarzy i marszałka jesteśmy pośmiewiskiem na całą Polskę , piszą że tylko na wschodzie busem przez całą Polskę można przejechać , gdzie indziej już dawno są tylko autobusy.i to sprawne :)

Rozwiń
Gość
Gość (18 stycznia 2016 o 19:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Będę jeździł do Krakowa (muszę)pociągiem autem własnym lub bla bla carem ale busiarzom nie dam ani 5gr. To jest moj prywatny protest. W polskim busie mogłem poczytać obejrzeć film i skorzystać z wc. W busie i owszem ale tylko w Kielcach.

Tak powinni zrobić wszyscy , nie dać zarobić busiarzowi choćby złotówki :)

Niech wożą urzędniczą klikę i swoje rodziny , ciekawe jak długo wytrzymaliby :)

Rozwiń
Gość
Gość (18 stycznia 2016 o 19:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Będę jeździł do Krakowa (muszę)pociągiem autem własnym lub bla bla carem ale busiarzom nie dam ani 5gr. To jest moj prywatny protest. W polskim busie mogłem poczytać obejrzeć film i skorzystać z wc. W busie i owszem ale tylko w Kielcach.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (50)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!