piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pożar na ul. Wiercińskiego. 84-latek nie żyje

Dodano: 1 stycznia 2011, 12:49
Autor: er

 (Archiwum)
(Archiwum)

W mieszkaniu przy ul. Wiercińskiego strażacy znaleźli zwłoki 84-letniego mężczyzny. W pomieszczeniu było pełno dymu od palących się gazet.

Strażacy informację pożarze otrzymali dzisiaj około godziny 9.40. Mieszkanka bloku przy ul. Wiercińskiego zauważyła, że ściana od strony sąsiedniego mieszkania jest nagrzana.

W mieszkaniu na czwartym piętrze, do którego weszli strażacy było pełno dymu. Obok łóżka leżały zwłoki starszego mężczyzny.

Dogaszanie pożaru trwało ponad godzinę. Nie ucierpiały sąsiednie mieszkania.
Czytaj więcej o:
.
jurek z 6
mieszkaniec
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

.
. (2 stycznia 2011 o 15:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie 'jurek z 6' czytaj CAŁY WĄTEK ze zrozumieniem a nie pouczaj innych w którą stronę działa grawitacja!!!
Mieszkańcy osiedla mówią, że zlekceważono zagrożenie wskazywane przez nich podczas pierwszej interwencji.
Zastanów się także najpierw jaka ilość dymu powstaje ze spalonego jedzenia?

Pozdrawiam wszystkich.

[quote name='jurek z 6' timestamp='1293966827' post='415119']
widziales kiedys dym ktory leci w dol?!!!!!!!!! jestes taki tepy? jak kobieta przypalila gar to nie dziw sie ze dym bylo czuc na calej klatce na twoim 8 p tez!
[/quote]
Rozwiń
jurek z 6
jurek z 6 (2 stycznia 2011 o 12:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
widziales kiedys dym ktory leci w dol?!!!!!!!!! jestes taki tepy? jak kobieta przypalila gar to nie dziw sie ze dym bylo czuc na calej klatce na twoim 8 p tez!
Rozwiń
mieszkaniec
mieszkaniec (2 stycznia 2011 o 11:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Obawiam się, że nie masz racji, ta wersja jest dla telewizji. Dym był mocno wyczuwalny na 8 piętrze a oceniono że pojawił się z mieszkania na drugim piętrze. Straż sprawdzała dwa (podejrzane) mieszkania, w jednym z nich starsza osoba przyznała się do przypalenia potrawy, w drugim nikt nie chciał! otworzyć... Rano okazało się, że to drugie spłonęło... To raczej wygląda na błąd w sztuce...
Rozwiń
dziennikarz radia...
dziennikarz radia... (2 stycznia 2011 o 09:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to prawda co napisala konkurencyjna gazeta straz byla wzywana o 2 w nocy ale to bylo z wiazane z zostawionym garnkiem na kuchence ktory sie spalil wiec jak sam widzisz to byly dwa rozne zdarzenia w jednym bloku
Rozwiń
xxx
xxx (1 stycznia 2011 o 19:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Znów pismaki z DW nie mają pojęcia o nazewnictwie ulic: albo piszą "Dębowskiego" (w tym tygodniu), albo "Wiercińskiego". Z mojej strony była prośba o wysłanie tych "dziennikarzy", którzy mają problem z ortografią, kursy dokształcające, ale widocznie jeszcze naczelny nie zarządził. Może będą w tym roku. Ulica nosi nazwę: WierciEńskiego.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!