poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Pracownicy DPS-ów wyszli na ulice: Żądamy podwyżek (zdjęcia)

  Edytuj ten wpis
Autor: izi

 (Maciej Kaczanowski)
(Maciej Kaczanowski)

Pracownicy Domów Pomocy Społecznej wyszli dziś na ulice Lublina. Dopominali się m.in. 500 zł podwyżki i dodatków za pracę w niedziele i święta.

– Mamy głodowe pensje, za prace w nocy dostajemy grosze, a za święta w ogóle nam nie płacą, dostajemy tylko wolny dzień – tłumaczył Grażyna Lalak z DPS w Matczynie.

– Pisaliśmy do starostwa, pisaliśmy do dyrekcji, teraz wyszliśmy na ulicę – mówiła Anna Gałkowska, z tego samego DPS-u. – Jedziemy cały czas na najniższej pensji.

Protest zorganizował NSZZ "Solidarność”. – Pikietujemy w imię tego, by poprawić sytuację materialną DPS-ów. Rosną wszystkie opłaty, a nie wzrasta dofinansowanie na podopiecznego. Pracownicy DPS-ów ubożeją, bo nie dostają podwyżek – mówił Piotr Najda, przewodniczący ponadregionalnej sekcji pracowników DPS. – Po 20 latach pracy w DPS zarabiam miesięcznie 1500 zł na rękę.

Związkowcy przeszli z transparentami ul. Królewskiej pod Urząd Wojewódzki i pod siedzibę starostwa. W obu urzędach zostawili petycje, w których wyliczają swoje postulaty. Oczekują m.in. podniesienia wynagrodzenia zasadniczego o minimum 500 zł, zagwarantowania corocznych podwyżek o wskaźnik inflacji oraz przywrócenia dodatku za pracę w niedziele i święta. Chcą także, aby dodatek za pracę w nocy wzrósł z 20 do 45 proc.

Z protestującymi spotkał się starosta lubelski, Paweł Pikula. Przyznał im rację, że wynagrodzenia w DPS-ach są za małe.

Związkowcy liczą na dalsze rozmowy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!