wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Prezes musi odejść!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 marca 2007, 17:18

Dziś początek strajku w Lubelskim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej. - Kto weźmie w nim udział, zostanie ukarany - grozi pracownikom prezes spółki.

Ci nie są dłużni. Wczoraj złożyli na prezesa doniesienie do prokuratury.
- Działania prezesa Waldemara Dudziaka dwa lata temu doprowadziły przedsiębiorstwo do wielomilionowych strat. Także teraz spółka jest źle zarządzana, co potwierdzają ogłoszone niedawno wyniki kontroli dwóch niezależnych komisji - wylicza Konrad Barański ze Związku Zawodowego Pracy Pracowników LPEC. - Nie wyobrażamy sobie dalszego funkcjonowania firmy pod jego rządami.
Konfliktu nie rozwiązały mediacje z udziałem mediatora. Na początku miesiąca w spółce przeprowadzono referendum, w którym wzięło udział 80 proc. załogi. 94-proc. głosujących opowiedziała się za strajkiem.
Akcja protestacyjna zacznie się dzisiaj. - Na razie ograniczymy się do oflagowania budynków - tłumaczy Barański. - Liczymy, że dalsze działania strajkowe nie będą konieczne. Bo nowa Rada Nadzorcza wprowadzi do spółki nowy zarząd, już bez udziału Dudziaka.
Tymczasem przedwczoraj prezes wysłał do załogi przedsiębiorstwa komunikat. - Spór zbiorowy pracowników z pracodawcą może dotyczyć warunków pracy, płac lub świadczeń socjalnych oraz praw i wolności związkowych pracowników. Ewentualny strajk będzie nielegalny - napisał w nim Waldemar Dudziak. I zagroził, że wobec strajkujących pracowników wyciągnie konsekwencje.
- Prezes chce zastraszyć załogę. A za przeszkadzanie we wszczęciu lub prowadzeniu legalnego protestu grozi kara grzywny lub ograniczenie wolności - odpowiada Barański. - W związku z tym wczoraj złożyliśmy na pana Dudziaka doniesienie do prokuratury.
- Mam wrażenie, że związek pana Barańskiego chce wykorzystać moment zmiany władzy w Ratuszu, żeby odzyskać dawne wpływy w spółce - komentuje to Dudziak. - Niektórym ludziom przeszkadza, że od kilku lat staram się wprowadzić normalność w LPEC. Firmą powinien zarządzać zarząd, a związki zajmować się sprawami, do których są powołane: płacami czy warunkami pracy.
- Jakie kryterium oceny funkcjonowania firmy powinniśmy przyjmować? - pyta prezes. - Zadowolenie klientów i dobre wyniki finansowe, które ostatnio osiągnęliśmy? Czy może to, czy niektórzy związkowcy dobrze się tu czują? Wydaje mi się, że dla protestujących liczy się tylko to drugie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!